Rynek nieruchomości po wejściu Polski do Unii
Z zarobkami to naprawde jest otwarty temat.
Urzedniczka na zapleczu warzywniaka moze zarobic tylko $7 na godzine ale ta
sama urzedniczka moze tez dostac $ 50 na godzine w dobrej kompanii
ubezpieczniowej (jezeli sie w czyms specjalizuje) .....co czyni dla niej
finansowa przepasc .....
Podobnie z mechanikiem. Oficjalnie to okolo $60 za godzine pracy. Nielegalny
emigrant dostanie pewnie $9 za wymiane oleju a specjalista w Mercedesie
dostanie moze nawet $100 na godzine .... Nie ma sposobu okreslic wysokosc
srednich zarobkow w tym kraju.....
Podobnie jest zreszta z podatkami dochodowymi i nieruchomosciowymi. Bedziesz
pracowal do czerwca za darmo jezeli nie prowadzisz zadnej gry podatkowej i nie
zapalacisz praktycznie NIC (poza 15.2 % ubezpieczen spolecznych) jezeli masz
wiarygodne odliczenia podatkowe ...
Podobnie z podatkami nieruchomosciowymi: ja place $4000 podatku
nieruchomosciowego rocznie ale w pobliskim miasteczku byloby to ponad $10000 za
ten sama dzialke i dom.
Co do cen nioeruchomosci i wynajmu to bez trudu znajdziesz to
internecie ....postaram ci sie w tym temacie znalezc jakas w miare sensowna
strone internetowa .....

     

  Rynek nieruchomości po wejściu Polski do Unii
Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):
>Podobnie jest zreszta z podatkami dochodowymi i nieruchomosciowymi. Bedziesz
>pracowal do czerwca za darmo jezeli nie prowadzisz zadnej gry podatkowej i nie
>zapalacisz praktycznie NIC (poza 15.2 % ubezpieczen spolecznych) jezeli masz
>wiarygodne odliczenia podatkowe ...

OK , rozumiem, że przy wiarygodnych odliczeniach podatkowych, od płacy np.
$3000 odejmujesz $456 na ubezpieczenie, a reszta dla Ciebie.
A jak wyglada ta kwota wypłaty netto w sytuacji, gdy masz tylko standardowe
odliczenia podatkowe i miesiąc w miesiąc pracodawca (lub Ty sam) musi Ci
odliczać należną zaliczkę podatkową ???
W Polsce mogę Ci podać bez zbytniego rozważania tematu, że przy średnich
zarobkach, bierzesz brutto dzielisz przez 1.5 i wychodzi Ci mniej więcej kwota
netto. W Niemczech, słyszałem, że dostaniesz ze średniej płacy brutto "mniej
więcej" 65% na rękę, a gdy jesteś singlem, zostanie Ci na rękę coś około 50%
płacy brutto. Jesteś w stanie "mniej więcej" podać prosty przelicznik średniej
płacy netto/brutto w USA ?

>Podobnie z podatkami nieruchomosciowymi: ja place $4000 podatku
>nieruchomosciowego rocznie ale w pobliskim miasteczku byloby to ponad $10000 za
>ten sama dzialke i dom.
>Co do cen nioeruchomosci i wynajmu to bez trudu znajdziesz to
> internecie ....postaram ci sie w tym temacie znalezc jakas w miare sensowna
> strone internetowa .....

Dzieki z góry za info.

  podatki - czy faktycznie nam zależy ?
Generalnie popieram
POPIERAM zmianę przepisów podatkowych, liniowy podatek dochodowy, uproszczenie
systemu ulg i zwolnień i przede wszystkim ZWIĘKSZENIE PRZEJRZYSTOŚCI polskiego
prawa podatkowego. Skandalem jest, żeby przedsiębiorcy z gazet (!!) dowiadywali
się, że z przepisów wynika, że prawdopodobnie (!!!) od 15 lutego muszą płacić
inną stawkę podatku VAT, albo do 20 stycznia złożyć deklarację chęci opłacania
zryczałtowanego podatku od dochodów z wynajmu nieruchomości, czy składać inne
dokumenty, ale na pewno to nie wiadomo, bo nie ma przepisów wykonawczych!!!

Chętnie pomogę, o ile coś się da zrobić.
aA
Rd

  Czy zakup TBS-u odlicza sie od dochodu? (partycyp.
Gość portalu: JO napisał(a):

> Witam
> Czy pieniadze wydane na zakup TBS-u w jakis sposób można odliczyc od podatku
> lub dochodu (oczywiscie chodzi o partycypanta)?

Pewnie nie, poniewaz TBS-u sie nie kupuje. Mieszkanie w TBS nie jest i nie
bedzie nigdy twoja wlasnoscia. Mieszkania w TBS sie wynajmuje. Wynajmu mieszkan
natomiast nie odlicza sie od dochodu ani podatku...

     

  Dyżur eksperta: Podatek za najem
przecież ten ekspert na niczym się nie zna. Oczywiście, że jest
możliwe, by tylko jeden z małżonków (również ryczałtowo)
podatkował dochód z wynajmu, wynika to zarówno wprost z
przepisów (art. 12 ust. 7 ustawy z 20.11.88 o zryczałtowanym
podatku dochodowym od niektórych przychodów osób fizycznych),
jak i z oficjalnej wykładni ministra finansów (pismo I. Ożóg z
dnia 12.12.02 -
www.rp.pl/prawo/doc/PODATKI2003/RPD/rpd1.html
Przez takich ekspertów i wasze publikacje, straciłem masę
czasu, ustalając inną, niż prezentowana w "Gazecie" prawdę o
podatku ryczałtowym od najmu.
A powyższe uwagi należałoby przesłać klientom KPMG, niech znają
swoich ekspertów!

  Do Bebiaka - umowa użyczenia
Gość portalu: Jacek napisał(a):

> ... powtórzę (jako osoba znająca się trochę na
> podatkach), że użyczenie części domu przez rodziców dziecku dość kiepsko
rokuje
>
> z perspektywy ulgi remont.-modern. - M. zd. już lepiej wygląda umowa najmu.

Jesli znasz sie na podatkach to z pewnoscia wiesz, ze wtedy rodzice musieliby
zaplacic podatek dochodowy od wynajmu. I gdzie tu oszczednosc?
Moim zdaniem, w tym konkretnym przypadku, nalezy wziac faktury na nazwisko
rodzicow (skoro nie wykorzystuja limitu) i prywatnie sie z nimi rozliczyc.

  Do Bebiaka - umowa użyczenia
g.i.jane napisała:
>
> Jesli znasz sie na podatkach to z pewnoscia wiesz, ze wtedy rodzice musieliby
> zaplacic podatek dochodowy od wynajmu. I gdzie tu oszczednosc?

A czy mozna zawrzeć umowę najmu za symboliczna złotówkę miesięcznie?
I płacić wtedy 19 groszy podatku?
Bo jeśli umowa najmu zawarta z rodzicami dałaby (jak twierdzi Jacek) lepsze
podstawy do wykorzystania ulgi rem-mod., niz umowa uzyczenia, to czemu tego nie
zrobic. I własnie za 1 zł miesięcznie.

Genialne !!!

  podatek od wynajmu mieszkania
Gość portalu: Nika napisał(a):

> Nawet nie wiesz ile zamieszania powstaje w związku z wynajmem. Wiem z
> autopsji - sprzeczne informacje i mnóstwo nerwów.
> Na szczęście w styczniu weszły nowe - bardziej korzystne - przepisy dotyczące
> najmu mieszkania. Jeżeli nie prowadzisz działalności i nie jesteś vat-owcem
to
> proponuję ci rozliczanie z US w formie ryczałtu. Naprawdę jest to bardzo
> opłacalna forma rozliczeń. Oczywiście musisz składać PIT-5 w US
> (prawdopodobnie można wybrać częstotliwość). Jeżeli prowadzisz działalność to
> wówczas jest to trochę inna sprawa.
> Jeżeli chcesz znać szczegóły, to napisz na forum czy prowadzisz działalność i
> czy chcesz wynająć firmie, czy osobie fizycznej. Jutro odpowiem.

Coś chyba nie tak.
Albo rozliczasz się w formie ryczałtu i płacisz 8,5% (do kwoty 4000 EURO)od
przychodu co miesiąc lub co kwartał.
Albo rozliczasz się formularzem PIT-5 gdzie płacisz zaliczkowo normalny podatek
dochodowy.
W ostatnim tygodniu albo w GW albo w "Rzepie" było to dokładnie opisane łacznie
z formularzem umowy.
W przypadku wynajmu jednego mieszkania bardziej opłaca się ryczałt.

Pzdr
Algirdas

  podatek od najmu - co wybrac?
podatek od najmu - co wybrac?
od 1 stycznia 2003 roku jest mozliwosc skorzystania z opcji ryczaltowego
podatku za wynajem lokalu mieszkalnego. gdy suma przychodu (czyli od calosci
wplywow, bez potracenia kosztow uzyskania) nie przekracza 4000euro w skali
roku taki podatek wynosi 8,5 procent.
ja mieszcze sie w takim przedziale, ale przeliczajac okazuje sie, ze
zaplacilbym dosc spora sume podatku, nieadekwatna do dochodu (potracajac
koszty uzyskania).
jak sadzicie, czy ta opcja jest w ogole dla kogos oplacalna?
czy polecilibyscie jakas inna? (ja dopiero startuje w wynajmie i nie mam
doswiadczenia)

  stara ulga budowlana POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Znalazłem taki punkt w ustawie o pod doch:

Art. 44a. Spółdzielnie mieszkaniowe są obowiązane sporządzić za rok
kalendarzowy, w dwóch egzemplarzach, według ustalonego wzoru, imienne
informacje o wysokości wycofanego wkładu budowlanego lub mieszkaniowego i
przesłać je, w terminie do dnia 28 lutego roku następującego po roku podatkowym:
1) osobom, które wycofały ze spółdzielni wkład budowlany lub
mieszkaniowy wniesiony do spółdzielni od dnia 1 stycznia 1992 r.,
Tych dziesięciu lat sie nie doszukałem,może w nowej ustawie juz nie ma.
Ale było coś takiego (może tylko przy budowie mieszkań na wynajem??)

Musi minąć 5 pełnych lat kalendarzowych od nabycia własności,aby nie zapłacić
podatku dochodowego od zysku ze sprzedaży nieruchomości(i tu ulga mieszkaniowa
nie ma nic do rzeczy)

  stara ulga budowlana POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I mam te moje mityczne 10 lat:)

Domy z mieszkaniami na wynajem
Ulga na budowę domów z mieszkaniami na wynajem nie obowiązuje od 1 stycznia
2001 r. Zaś osoby, które rozpoczęły taką inwestycję przed tą datą, mogą nadal
korzystać z ulgi do końca 2003 roku.
Traci się tę ulgę w przypadku, gdy przed upływem 10 lat, licząc od końca roku
kalendarzowego, w którym wydano decyzję o pozwoleniu na użytkowanie domu, bądź
lokalu doszło do sprzedaży domu, mieszkania, udziału we współwłasności, albo
wynajęcia budynku, mieszkania osobom bliskim (np. małżonek, dziecko, rodzic,
dziadkowie, rodzeństwo, teściowie, itp.), albo dokonano zmiany przeznaczenia
budynku, lokalu mieszkalnego na użytkowy.

Utraty ulgi nie powoduje wzniesienie przed upływem 10-letniego okresu
współwłasności domu z mieszkaniami na wynajem wybudowanego wspólnie przez kilku
podatników po zawarciu przez nich umowy notarialnej, która wydziela wyłącznie
lokale mieszkalne, przy jednoczesnym zachowaniu współwłasności innych części
budynku.

W razie sprzedaży domu z mieszkaniami na wynajem lub udziału w takim domu przed
upływem 10 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym został wybudowany,
na sprzedającym ciąży obowiązek zapłaty 10 procentowego zryczałtowanego podatku
od dochodu ze sprzedaży, chyba że uzyskane pieniądze przeznaczy na cele
mieszkaniowe.

www.hetman.com.pl/wiedza/podatki53.php

  podatek dochodowy od wynajmu
podatek dochodowy od wynajmu
Witam Wszystkich!
Czy może ktoś z Was się orientuje, jak obecnie wygląda sprawa podatku
dochodowego od wynajmu mieszkania? Tzn. 1)czy nadal można płacić
zryczałtowany w wys.10%?. 2)Czy to prawda, że do dochodu z wynajmu należy
również doliczyć czynsz płacony do spółdzielni oraz opłaty za zużycie mediów
przez wynajmującego? Jeśli to prawda, to czy można to jakoś prawnie obejść?
Przecież to dla mnie żaden dochód ile wody, gazu czy prądu zużyje lokator.
3)Czy zmieniono tę nieszczęsną ustawę o ochronie lokatorów - chodzi mi o
możliwość wypowiedzenia umowy jeśli lokator zalegałby z opłatami.
Z góry dziękuję za pomoc.

  podatek dochodowy od wynajmu
z tego co wiem pod zryczaltowny 8,5% jest do jakiejs granicy a potem placi sie
wyzszy. jezeli masz podpisana umowe na wynajem (a jak nie masz i nie placisz
podatku to musisz sie bac zeby US tego nie wykryl bo wtedy zaplacisz bardzo
wysoka kare, a doniesc moze kazdy sasiad, ktory widzi ze nie mieszkasz w swoim
mieszkaniu a najemca moze mu przeszkadzac), wiec wtedy trzeba niestety do
dochodu dopisywac sobie oplaty jakie ponosi najemca (dla mnie to chore bo jak
najemca dzwoni za granice i rachunek tel wyniesie go 5 tys zl to jest to twoj
dochod). jedyna rada na to (a moj maz jest prawnikiem wiec gdyby byla inna
legalna toby wymyslil) to przepisac telefon i co sie da na najemce, niech sam
placi. jest to niestety upierdliwe (przepraszam za wyrazenie). najemca musi
wtedy podpisac umowe z tp sa i chyba? stoenem czy gazownia.
zameldowac tez chyba trzeba ale najlepiej to sprawdzic (my meldujemy naszych
najemcow).

  Pracujac za granica MUSICIE placic podatki w PL
Oczywiscie jak nie masz zameldowania w PL i innych "wiazacych" spraw to nie ma
problemu. Tu chodzi o orace legalna, krotkoterminowa. najgorsze jest to ze
przepisy zosatly zmienione i znacznie ZAOSTRZONE wraz zwejsciem do Unii. teraz
wogole nie uwzgledniaja tego ze mieszkaszles w danym kraju i ponosiles znaczne
wyzsze koszty zycia, wieksze wydatki. Przeciez 1000 funtow w Polsce ma zupenie
inna sile nabywcza niz w UK - zmienione prawo podatkowe w PL tego wogole nie
uwzglenia (a poprzednie uwzglednialo i pozwalalo na odliczenie od dochodu
kosztow wynajmu i rownowartosci diet) i bedziesz placil podatek od 1000 funtow
tak jak by to byly funty zarobione i wydane w PL. To jest najwieksze
dziadostwo! Polecam przed wyjazem poczytanie "Ustawy o podatku dochodowym od
osob fizycznych" Rozdzial 3 punkty 20 i 81 w wersji z 2002r i wersji 2003.

  o pracy kury domowej
> Ja bym się zgodziła. Oczywiście po uzgodnieniu szczegółów, np dach nad głową
> zazwyczaj jest wspólny

Z jakiej racji wspólny? Żona przecież nie ma dochodu, to za co kupiła
mieszkanie? Mieszkanie należy do męża i ona opłaca wynajem lub odkupuje część
mieszkania.

więc w grę wchodzą tylko opłaty typu prąd, gaz, telefon.
> Zapewne w większości wypadków okazałoby się, że kobieta wychodzi na zero, co
> najwyżej z niewielkimi oszczędnościami.

A co jeśli wychodzi na minus i staje się nieopłacalna dla męża? Ten szuka sobie
bardziej ekonomicznej żony?

Jednak w tym systemie państwo
> wzbogaciłoby się o parę miliardów rocznie w formie podatków (zakładam, że
> sprawa dotyczyłaby 1 mln kobiet)

Skąd ten 1 mln?

Kobiety zaś zagwarantowałyby sobie w miarę
> przyzwoitą emeryturę. Ich mężowie natomiast musieliby się dobrze zastanowić
czy
>
> aby na pewno stać ich na luksus posiadania niepracującej żony

A żony musiałyby się zastanowić, czy stać ich na życie np. w dużym mieście. Po
odliczeniu ZUS, podatow zostaje mniej niż 1000 zł.

- bo przecież w
> takim systemie na jedzenie czy kosmetyki rodziny wydawałyby co prawda tyle
> samo, ale podatki i ubezpieczalnia żony to byłaby zupełnie nowa kategoria
> wydatków.

Nie rozumiem. Żona opłaca podatki i ubezpieczenia ze swoich pieniędzy.

  Ulica czy kamienica??? Warto pomyśleć wcześniej.
Czy to prawda, że miasto kupiło biurowiec na Strzegomskiej od WBK za 7 mln?.
Jeśli taki jest poziom cen za nowoczesne budynki, to nie ma co liczyć na
entuzjastów kamienic. Prosta analiza ( na podstawie Twoich danych i stopy
kapitalizacji z rynku): Remont i zakup nieruchomości 7 000 000 pln, stopa
zwrotu 12 %, tzn. oczekiwane 840 000 pln rocznie dochodu za wynajem. Przy
stawce najmu 50 zł/m2/miesiąc, konieczna powierzchnia kamienicy do uzyskania
dochodu 840 000 pln rocznie, wynosi 1400 m2. Jako inwestycja bardzo
długoterminowa jest do przyjęcia. Nie uwzględniłem amortyzacji podatków,
inflacji, pustostanów itp. Uważam, że koszty remotu, które podałeś są
zawyżone.

  Ulica czy kamienica??? Warto pomyśleć wcześniej.
Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

> zwrotu 12 %, tzn. oczekiwane 840 000 pln rocznie dochodu za wynajem. Przy
> stawce najmu 50 zł/m2/miesiąc, konieczna powierzchnia kamienicy do uzyskania
> dochodu 840 000 pln rocznie, wynosi 1400 m2. Jako inwestycja bardzo
> długoterminowa jest do przyjęcia. Nie uwzględniłem amortyzacji podatków,
> inflacji, pustostanów itp. Uważam, że koszty remotu, które podałeś są
> zawyżone.
>

Koszty mogą być co najwyżej zaniżone. Natomiast statystyczna kamienica
wrocławska ma z tego co pamiętam 2000 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.
Stopa zwrotu z inwestycji liczona wg. Twojej metodologii to 17%. Z tym, że
uważam iż 50 PLN za metr to za dużo. Pójdą po 40. Wtedy stopa zwrotu około 14%.
Według mnie całkiem przyzwoicie.

Pozdrawiam,
SW

  kilka pytan w sprawie wyjazdu do Kanady
Przetrwanie na poczatek - jesli masz naprawde dobrych znajomych to moze i tak.
Ale jesli nie, to Polonia raczej tylko cie zdoluje (patrz posty daredevila),
pogoda wykonczy (w ub. weekend snieg). Zamiast tego jedz do BC, najlepsze
miejsce do zycia w Kanadzie (3 na swiecie), koszty wynajmu nieruchomosci nizsze
niz w Ontario, pracy od groma, najnizsza stawka podatku dochodowego i prywatne
sklepy alkoholowe czynne do 23:00 hehehehe.
Mysmy w aplikacji wpisali Vancouver, ale poniewaz sie dzidek urodzil w
miedzyczasie wiec pojechalismy do Ontario, bo znajomek tam byl (no a jak ma sie
male dziecko to jednak trzeba byc pewnym chociazby dachu nad glowa po przylocie).
Ale cale szczescie wyladowalismy w Vancouver w koncu i absolutnie nie ma czego
zalowac.
Wiesz a z tym mega wyzwaniem, to mialem tak samo. Tylko, ze tak naprawde staje
sie to wyzwaniem jak dostajesz pozytywna decyzje, i wtedy sie okazuje ze to
wszystko jest for real i zaczyna sie jazda

  jest szansa na kredyt?
Po pierwsze czy wynajęcie jednego pokoju to koszt ok. 500 zł., to chyba trochę
dużo? Nawet jeśli uda ci się taką kwotę otrzymać, to jest taki produkt w PKO
BP, zakup mieszkania na wynajem (Własny Kąt Biznes), ale oprocentowanie jest
nieco wyższe niż przy normalnym kredycie mieszkaniowym i potrzebne jest
sporządzenie biznes planu. Poza tym do zdolności kredytowej nie możesz przyjąć
dochodu 2800 zł., bo od kwoty uzyskanej z wynajmu należy odliczyć podatek.
Gdyby nie uwzględniać dochodu z wynajmu, tzn. jako osoba samotna możesz się
starać o kredyt w max wysokości 70.000 zł. (na 10 lat) lub 130.000 zł. (na 30
lat).
Obawiam się więc, że nie policzyłaś tego najlepiej. Zresztą raty również
wychodzą większe, przy kwocie kredytu 170.000 zł. na 10 lat to ok. 1700 zł (dla
kredytu indeksowanego CHF).

  Studenci zużywają wodę
> Złośliwość ludzka nie zna granic... A tak naprawdę chodzi o to, że ludzie
> zazdroszczą innym, którzy zarabiają na wynajmie mieszkań i tak ich to boli,
> że nie ustają na kombinowaniu, jak by tu dopiec wynajmującym...

Zazdrość zazdrością, o ile rzeczywiście o to chodzi, ale czy aż tak ślepa
jesteś, że nie widzisz, że dysponent mieszkania złamał co najmniej kilka
podstawowych zasad wapółżycia i przepisów prawa? Czy mieszkanie na pewno ma
status własnościowego, że ten pan tak sobie swobodnie wynajmuje je według
własnego widzimisię? Czy nie wydaje ci się, że niepoinformowanie o tym, że w
mieszkaniu w związku z jego wynajęciem zmieniła się ilość mieszkańców, a w
związku z tym należałoby zmienić naliczanie kosztów eksploatacyjnych, jest po
prostu wrednym oszustwem? Czy sądzisz, że ten pan płaci podatek od dochodu z
wynajmu mieszkania?
Na miejscu bohaterki artykułu poszedłbym jeszcze poszumieć w Urzędzie
Skarbowym.

  Samozatrudnienie jest legalne
Przecież MF chodzi cały czas o to samo. Dobrać się do pieniędzy
ludzi, którzy działają, coś tworzą, rozumieją, że mogą sami
lepiej wykorzystać każdą złotówkę niż za pośrednictwem państwa.
Tu nie jasna interpretacja dotycząca milionów ludzi - trzeba się
wycofać, tam knot konstytucyjny (deklaracje majątkowe) wołający
o pomstę do nieba - opór mediów, ludzi - wycofali się. A jeśli
sprawa dotyczy mniejszej grupy ludzi, to dawaj, zabieraj ile
wlezie. Czy wiecie, że od 1 stycznia pracownik czy urzędnik
jeśli wynajmie należące do niego mieszkanie (lub inne lokale)
zapłaci tylko 8,5% podatku dochodowego, a powyżej przychodu
16000 - 20%. Ten podatek nie sumuje mu się z innymi. Np pan
minister będący w najwyższej grupie podatkowej z tytułu swoich
poborów, od najmu płaci jak jego najniżej wynagradzany
pracownik. Jednak jeśli tylko prowadzisz jakąkolwiek działalność
gospodarczą, to nie, wara ci od tego przywileju. Musisz dodać do
swoich innych dochodów i opodatkować wg skali ogólnej. Ponieważ
osób takich jest mniej to nie mają takiej siły przebicia.
Redaktorzy gazet to najczęściej pracownicy najemni i, jeśli są
osobiście zainteresowani taką sytuacją, to są w tej lepszej
pozycji i, być może, że nie chcą by wszystkim odebrano to
uprzywilejowane opodatkowanie (dla liczących dokładnie powiem
tylko, że osoba wynajmująca musiałaby wykazywać koszty na
poziomie powyżej 50%, aby ryczałt był dla niej nieopłacalny -
o co trudno. Czy teraz Gazeta zawalczy i o tych poszkodowanych ?

  Co cię czeka podatniku?
Najciekawsze jest to, że to Ci sami urzędnicy później doradzali
jak uniknąć podatków i pokazywali furtki. Ponieważ większość
tych ulg była rozłożona na lata i ograniczona limitem to teraz
po ich wykorzystaniu można ulgi likwidować. I jeszcze jedna
ciekawostka. Nic nie mówi się o podatku zryczałtowanym. Czy to
też przeszłość czy też go pozostawiono jako furtkę dla
uniknięcia np. wyższego podatku przez urzędnika wynajmującego
np. mieszkanie odziedziczone po rodzicach czy wybudowane na
wynajem. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą pod
własnym nazwiskiem jest takiej możliwości pozbawiony, musi
kumulować dochody z obu rodzajów przychodów, ale strata
poniesiona w działalności gospodarczej nie może być odliczona
od dochodu z najmu.

  Dzierżawa domeny internetowej
Dzierżawa domeny internetowej
Witam,

Zgłosiła się do mnie pewna firma. Chcą oni wydżierżawić ode mnie domenę internetową, której jestem właścicielem.

Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda odprowadzanie podatku od takie rodzaju dochodu. Jakiej on jest wysokości? Czy zasady są identyczne jak np przy wynajmie mieszkania?

PS. nie prowadzę działalności gosp.

  wynajem lokalu pod dizłalność...
wynajem lokalu pod dizłalność...
Witam! mam pytanie.. wczoraj przyszly do mnie 2 kobietki z propozycja ze beda wynajmowac ode mnie lokal (30m kw) ktory znajduje się w moim domu pod tarasem.uzgodnilismy cenę 1000zl tak wstepnie a dziś mamy dokładniej wszytko omówić.. no ale moje pytanie dotyczy jak to zrobić żeby z tego lokalu jak najwięcej zostało mi w kieszeni..i sparwa wygląda tak. mój ojciec płaci 40% podatku dochodowego i jeśli to by się dołaczyło do jeg dochodółw musiałbym płacic(on by musiał) od tego 40% miesięcznie.. ja jestem studentem i pomyslalem ze mogłbym otworzyć dzialanosc..z tym ze z tego co sie dowiadywalem wtedy bym placil okolo 250zusu no i 19% liniowego..czyli kiepski pomysl.. ma ktos jakies pomysly albo sugestie?? pozdrawiam

  Zwrot podatku dochodowego
Zwrot podatku dochodowego
Od kilku lat mieszkam w Kanadzie, nie pracuje. Rownoczesnie jestem
platnikiem podatku dochodowego w Polsce, z tytulu wynajmu lokalu. Czy jest
mozliwosc odzyskania przynajmniej czesci tego podatku, w zwiazku np. z
wydatkami na edukacje dzieci lub inne.
Pozdrowienia.
Jadwiga

  Podatek za wynajem mieszkania
Podatek za wynajem mieszkania
Czerpię dochody z wynajmu mieszkania. W ciągu roku nie musiałam wypełniać PIT
i płacić podatku, bo nie przekroczyłam odpowiedniego minimum (około 2700 zł).
Czy teraz, rozliczając dochody z wynajmu, muszę wypełnić osobny PIT (czyli
ostatecznie wypełnić dwa formularze), czy jedynie uwzględnić te dochody w PIT
rocznym?

Czy termin rozliczenia tego dochodu jest taki sam, jak dla rozliczenia
rocznego (30. kwietnia) ?

  Podatek za wynajem mieszkania
margonik napisała:

> Czerpię dochody z wynajmu mieszkania. W ciągu roku nie musiałam wypełniać PIT
> i płacić podatku, bo nie przekroczyłam odpowiedniego minimum (około 2700 zł).
> Czy teraz, rozliczając dochody z wynajmu, muszę wypełnić osobny PIT (czyli
> ostatecznie wypełnić dwa formularze), czy jedynie uwzględnić te dochody w PIT
> rocznym?
>
> Czy termin rozliczenia tego dochodu jest taki sam, jak dla rozliczenia
> rocznego (30. kwietnia) ?

Dochody z najmu rozlicza się na "zwykym" PIT (36).

Radosław Gumułka

  do dobrze opłacanych specjalistow
do dobrze opłacanych specjalistow
Chciałbym tu otworzyć wątek dla osób, które trafiają na dobre stanowiska w
UK. Ja dostałem propozycje roboty, w ktorej wpadam mocno w 40% band podatku.
Dlatego szukam pomocy u tych, ktorzy juz maja doswiadczenie w pracy na
stanowiskach menadżerskich w UK. Mam następujące pytania:
1. czy to prawda, ze mozna dostac zwrot relocation costs ktory jest tax-free
( a zatem warto umowic sie z pracodawca na nizsza pensje w pierwszym miesiacu
i dostac za to zwrot kosztow relokacji)
2. czy car allowance sie oplaca, gdy nie mam zadnych podrozy sluzbowych
(oprocza lotniczych) tzn. czy moge dostawac zwrot za business mileage ze
zwuklego dojezdzania do pracy - bo czytalem, ze z car allowance placony jest
podatek jak ze zwyklego dochodu.
3. czy mam szanse na housing benefit za wynajem mieszkania zarabiajac ponad
45k, ale utrzymujac niepracujaca zone i dzieci?
Jesli przeczytales az dotąd juz jestem Ci wdzieczny :-)

  czy mam szanse na mortgage
Szczerze powiedziawszy to nie wiem i troche sie z tego powodu boje. Poki co
pilnuje abym nie mial ani grama dochodu w Polsce, bo niestac by mnie bylo na
powrot gdyby US zazyczyl sobie podatku ;-)

Jezeli mieszkanie byloby pod wynajem to na pewno mialbys problem. Ja poki co
pomagam rodzinie i tylko mam nadzieje, ze US sie nie przyczepi...

  Zamiana mieszkania-proszę o pomoc! Może Bebiak?

Updof
art.21 ust.1 Zwalnia się od podatku dochodowego:
pkt 32a) (przychody uzyskane z zamiany, z zastrzeżeniem ust. 2:
a) budynku mieszkalnego, jego części lub udziału w takim budynku, lokalu
mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość lub udziału w takim lokalu, lub
b) spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, prawa do
domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej, lub udziału w tych prawach,
lub
c) gruntu, udziału w gruncie albo prawa użytkowania wieczystego gruntu lub
udziału w takim prawie, związanych z budynkiem lub lokalem wymienionym w lit. a)
- jeżeli przedmiotem zamiany są wyłącznie znajdujące się na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości i prawa wymienione w lit. a)-c),

Na pewno to Cię dotyczy, bo gdyby nie było zwolnienia, to od zamiany, tak jak
od sprzedaży przed upływem 5 lat od nabycia płacisz podatek. I tylko tu było
niebezpieczeństwo. To że korzystałaś z ulgi budowalnej nie ma tu nic do rzeczy
(nie sprawdzałam ostatnio, ale raczej nie bredzę - ograniczenie co do okresu
zbycia było przy tzw. uldze na wynajem).

  Vat wspólnot mieszkaniowych
Ja uważam, że dyskutanci (oraz urzedasy US) zapomnieli o jednym.

WM została powoła jest w celu utrzymania biezącej nieruchomosci w stanie nie
pogorszonym. Czyli co roku pwinna wydatkować równowartość amortyzacji
nieruchomosci (2,5% wartości odtworzeniowej )

Wszelkie dochody z wynajmu nieruchomosci wspólnej (np powierzchni klamki w
drzwiach wejściowych na reklame ) stanowi pożytek dla wspólnoty. Pozytki w
skali roku sie sumuje i porównuje z kosztami utrymania NW.

Jężeli Pożytki w danym roku kalendarzowym przewyższają koszty Utrzym. NW to WM
płaci podatek dochodowy od różnicy. Resztę przeznacza sie na fundusz renontowy
NW.

  Kożyści z wynajmowania.
Nie wiem czy to można nazwać korzyściami.
Jest tak:

dochód z wynajmu = przychód - koszty

Płacisz podatek z najmu od dochodów, zaczynasz płacić podatek gdy dochód przekroczy około 2500 zł.
Przychód to czynsz który płaci ci najemca.
Koszty to wszystkie twoje wydatki, które możesz powiązać z najmem.

Twoje korzyści to właśnie te koszty.
Jeśli remontujesz i wyposażasz lokal (może to być 1 pokój), to wszystkie te wydatki (koniecznie zachowaj rachunki vat przez 5 lat) zaliczasz do kosztów.
Może to być np lodówka, kwiatki,farby, szafa, dywan itd, ale musi mieć związek z najmem.
Nic zatem sobie nie odliczasz i nikt ci za to nic nie zwróci.
Liczysz sobie sama swoje dochody z najmu i jeśli przekroczą one ok. 2500 zł,to biegniesz do urzędu skarbowego i płacisz podatek i tak co miesiąc.
Najem jest osobnym żródłem dochodów i nie łączysz go z innymi dochodami.

Wszystko to jest w Ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, ale ja jestem w stanie przestudiować go raz do roku, bo potem jestem niezbyt zdrów na umyśle i długo dochodzę do normalności.
Dlatego podaję z pamięci i stąd brak precyzji.
Jeśli chcesz jednak wynajmować, to przedtem przestudiuj tę ustawę i oczywiście Ustawę o ochronie praw lokatorów, a z KC wystarczy na początek jeden artykuł o zakazie eksmisji.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  pierwsze koty za płoty - wyrok w sprawie podwyzki
jml13060 napisał
> A co w Polsce oznacza koszt wynajmu ? itp, itp
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych - tam są odpowiedzi.
Szkoda nerwów, podatków nikt nie lubi płacić, ale bezpieczniej jest to robić.
A w najmie głównym problemem jest obecnie niemożność pozbycia się niepłacącego
najemcy.
To jest skandal legislacyjny, ustawowa legalizacja kradzieży,komuna w czystej
postaci, podszyta hipokryzją i gadkami o ochronie lokatorów.
To nie ochrona lokatorów, to ochrona złodziei.
Takie mamy prawo i taka jest moralność naszych polityków.
Przy tym podatki to pryszcz.

  Godnośc życia lokatora, a MOPS
Godnośc życia lokatora, a MOPS
To jest Forum czyli miejsce spotkań tzw. kamieniczników i lokatorów w celu
lepszego zrozumienia. Może ktoś poradzi ? Proszę.

Mój problem polega na tym, że jestem właścicielem mieszkania w kamienicy, mam
w swoim lokalu dwie staruszki ponad osiemdziesięcioletnie. I już na wstępie
jestem traktowana jako zło konieczne, traktowana jak hycel czatujący na życie
staruszek. A wszystko to dzięki MOPS-owi, który niby opiekuje się staruszkami
a podjudza przeciw właścicielom nieruchomości. Nie pomaga w kontakcie
właściciela ze staruszkami, ani też zbytnio nie pomaga staruszkom.
Jestem nawet zaniepokojona sytuacją, bo mnie, jako właścicielce tego
mieszkania, Pani z MOPS-u powiedziała, że nie ma prawa sprawdzić czy
staruszki żyją godnie czy nie, że nie mam żadnego prawa interesowania się
godnością życia staruszek, a już wchodzenia......

Opiekunka z MOPS-u nawet nie jest zainteresowana dobrą współpracą miedzy
właścicielem a lokatorem, a wręcz przeciwnie , wyczuwam, że sama prowokuje do
takich zachowań.

Czy Pani z MOPS-u ma takie uprawnienia ? Czy po to płace podatki za wynajem
lokalu i dochodowy za lokal staruszek by opłacać MOPS-s, który kładzie kłody
właścicielowi ?
No bo jak się okaże, ze staruszki mieszkają w niegodnych warunkach , to czy
nie mają prawa zabezpieczyć im te godne warunki i spokój zycia ?
Własnie dzieki MOPS-owi staruszki zyją w strachu, bo straszą je właścicielem,
o czym się przekonałam.

Gdzie z tym problemem mogę się udać ? Jak myślicie ?

  Jaki podatek płaci się od wynajmu ?
Ja Ci pisze - nie jest to takie wszystko proste. Bo niestety procesuje się z
lokatorem o podwyzkę czynszu i biegnie to latami , a czynsz jak marny jest taki
jest i jeszcze od tego płacę podatek dochodowy.
Chodzi oczywiście i lokatora z przydziału administracyjnego. Podwyższenie im
czynszu to fikcja, a strata niestety prawdziwa.

Zaczynam się zajmować wynajmem, stąd te pytanie i dywagacje.
Dziękuję za ten miły dialog i rozważania.

Inaczej pewnie rozlicza się mieszkania w kamienicy, a inaczej w domu.
Trzeba nad tym pomysleć, póki czas.

  zysk, godziwy zysk
Dajmy na to, ze masz wolny kapital = 10 mln PLN.

Inwestujac w papiery wartosciowe o malym poziomie ryzyka mozesz
uzyskac np. 5% dochodu ponad inflacje i podatek. Bez kiwania palcem
w bucie. Zatem co rok uzyskujesz 10'000'000 * 0,05= 500'000 z
zachowaniem stalej wartosci zainwestowanego kapitalu i placac
podatki. Powtarzam ... BEZ KIWANIA PALCEM W BUCIE.

Inwestujac w budownictwo mieszkaniowe na wynajem np. w Wa-wie, za 10
mln mozesz wybudowac : 10'000'000 / 10'000/m^2 = 1000 m^2, tj. 10
mieszkan po 100 m^2. Zeby dorownac dochodom z papierow wartosciowych
czynsz najmu takich 10 mieszkan powinien dawac rocznie zysk 500'000
PLN + koszty odtworzenia + koszty biezacego utrzymania posesji.
Przyjmujac baaaaardzo dluuuuuugi, 100 letni cykl amortyzacji, co
roku powinienes akumulowac : 10'000'000 / 100 lat = 100'000 PLN.
Wplata od jednego mieszkania tylko z tego tytulu powinna wynosic
(500'000 + 100'000) / 12 miesiecy / 10 mieszkan = 5000 PLN. A
jeszcze nalezy doliczyc do tego koszty biezacego utrzymania
nieruchomosci (zarzadzanie, dozorca) i media (prad, gaz, woda,
scieki, smieci).

Czy jest jakis blad w powyzszej kalkulacji ? I co wybieracie ? Nie
dziwmy sie, ze jest zastoj w budownictwie mieszkaniowym na wynajem.
Inwestorzy umieja liczyc pieniadze, a dodatkowo oceniac ryzyko
utraty kontroli nad mieszkaniem wskutek zlego prawa nadmiernie
chroniacego najemcow.

  podatkowa księga przych. i rozch.
Ryczałt albo pit 5? Pomoże doradca podatkowy.
Dla najmu dostępne są dwie najprostrze formy opodatkowania:
-na zasadach ogólnych obliczane wg. skali podatkowej, gdzie można odliczać
koszty uzyskania przychodu (np. amortyzację, podatek od nieruchomości, zakup
mebli na potrzeby mieszkań na wynajem);
-ryczałt w postaci dwóch stawkek bez możliwości odliczeń.

Proponuję udać się do doradcy podatkowego, on za niewielką (w stonuku do
ewentualnych kosztów pomyłek - nie trzeba płacić "frycowego") określi, która
forma opodatkowania będzie leprza i tańsza dla określonej wysokości dochodu, a
także miesięcznie za niewielką opłatą (w porównaniu do zabawy z pitami jaka
czeka osobę która nie ma pojęcia jak to robić) miesięcznie wypełni odpowieni pit
i wyliczy miesięczną zaliczkę.

  Właściciel zakładnikiem lokatora!
Tak się zachęca do bezprawia...
Bo w świetle tego (i nie tylko) artykułu należy:
- nie podpisywać żadnych umów, wszystko załatwiać "na gębę"
- nie zgłaszać dochodu od wynajmu, oszczędza się wtedy na podatkach
- umowy z dostawcami mediów są nasze, lewy lokator ich nie może podpisać (można
od ręki odciąć opornym)
- wywalić można w majestacie prawa, bo zajął mieszkanie pod naszą nieobecność i
w ogóle nie wiadomo, co tu robi.
Tak trzymać dalej panowie posłowie! Dajcie żyć złodziejom i krętaczom, uczciwi
niech przemykają po kątach!

  Jaki podatek za wynajem?
Jaki podatek za wynajem?
Jaki płaci się podatek za wynajem?
Na forum gazety znalazłam taka informację:

Wysokość podatku z tytułu wynajmu mieszkania czy pokoju zależy od wyboru
formy opodatkowania. W przypadku ryczałtu wynosi 8,5 proc. przychodu, gdy
przychód w roku podatkowym jest niższy niż 4 tys. euro. Zaś gdy przychód jest
wyższy - 20 proc.

Czy to oznacza, że jeśli np. wynajme kawalerkę za 1000 zł, zapłace czynsz 200
zł i zostanie mi na czysto 800 zł netto, to od tego odejmą mi ryczałtowe 8,5%?
Czy coś może się w tej kwestii zmieniło?

W przypadku wyboru zasad ogólnych - stawka wynosi od 19 do 40 proc. dochodu,
w zależności od sumy dochodów ze wszystkich źródeł. Osoby, które nie zgłosiły
dochodu z najmu, muszą liczyć się z karą do kilkuset złotych.

  Siedem mieszkań Jackowskiego pod skarbową lupę
kataryna.kataryna napisała:

> Po pierwsze, odebrać mu mieszkanie komunalne.

Zgoda!
>Po drugie, surowo ukarać jeśli nie płaci podatków od dochodu z wynajmu.
Też zgoda!!

>Po trzecie, usunąć z życia publicznego raz na zawsze. Żadnego pobłażania dla
takich cwaniaczków.
>
Po tym może być problem z uwagi na ograniczoną ilość polityków, którzy
pozostaną po takiej weryfikacji!!!
pzdr.

  OSIEDLENIE SIE W SCOTLAND ....
zdaje sie, ze dopoki sa ograniczenia praw obywateli nowej Unii - zeby sie
osiedlic bez pracy i WRS - musisz byc finansowo niezalezny tzn nie bedziesz
korzystal z publicznych funduszy.

jesli staniesz sie rezydentem podatkowym UK to placisz podatek od rocznego
dochodu z jakichkolwiek zrodel.
jesli dochodem sa jedynie odsetki - to od odsetek wg takich samych zasad jak
inny dochod (pierwsze ok.4700 bez podatku, potem 10% od nastepnych ok 2000,
potem 22% i w koncu 40%)
bedac rezydentem musisz deklarowac pelny dochod (tzn odsetki od oszczednosci, a
nie same oszczednosci) gdziekolwiek na swiecie on powstanie, ale jesli nie
jestes domiciled in UK to nie placisz podatku od dochodu, ktory nie jest do UK
sprowadzony.
wynajecie mieszkania czy domu zalezy od lokalizacji - zobacz np.
www.lettingweb.com.
do ceny wynajmu dochodzi council tax.

  Nieuczciwi wynajmujący.
od wynajmu nie płaci się podatku dochodowego.Wynajmuję mieszkanie, mam spisaną
umowę, razem z właścicielem mieszkania byłam w US (moja firma płaci mi ryczałt
za wynajem mieszkania i musiałam mieć wszystkie dokumenty poświadczone przez
US, że robię to legalnie).Po moich usilnych prośbach pani w US podbiła mi tą
umowę, stwierdzając, że ich to nie interesuje, ponieważ wynajem mieszkań nie
jest opodatkowana.Nie jestem fachowcem w tych sprawach, ale mówię jak jest w
moim przypadku.Urzędem Skarbowym nie postraszysz.

  podatek od wynajętego w pl mieszkania
Nie chciałbym wchodzić w sferę doradztwa podatkowego. Niemniej w takiej
sytuacji Pani nie bedzie miała dochodu, tylko osoba, na rzecz której użyczy
Pani mieszkanie. Dochód z wynajmu będzie jej dochodem, a nie Pani. Sądzę, że
tak można zrobić. Polecam jednak kontakt ze specjalistą od podatków.

  pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce?
Gość portalu: Smakosz napisał(a):
> Gdyby Wasz wymarzony opiekunczy rzad podniosl place 2x mamy bezrobocie w
> wysokosci 50%.

Brednie.
Gdyby nasz ukochany rząd nie podnosił płac ale rownocześnie:
- rozliczył wszystkich obywateli osiaganych dochodow i je opodatkował. Mowię tu o wszelakich fuchach, łapowkach, dochodach z przestępstw itp oraz nieukazywanych dochodów np za wynajem mieszkań czy udzielane korepetycje itp.
- zaczął egzekwowac przepisy z zakresu bezpieczeństwa pracy, czasu pracy, ergonomii stanowisk pracy i ekologiczności/rzeczywistej zgodnej z przepisami utylizacji odpadów
- wyegzekwował i opodatkował prywatne używanie wszelkich "bonusów" przez grupy uprzywilejowane ( kadra kierownicza, szefostwo, ph). Oczywiscie te bonusy to komorka ,samochod ,komputer, karty kredytowe, darmowe stroje "służbowe" czy obiady i imprezy "służbowe". Wrzuca sie to w kozta firmy czyli placimy za to wszyscy bo firma płaci obnizone podatki a sa to dochody osobiste określonych osób.
- wyegzekwował natychmiastowe płacenie należności i wyegzekwował zakaz prowadzenia działaności gospodarczej dla osób którzy do tego sie nie nadaja lub wykanczają kolejne firmy
- egzekwował przepisy z zakresy odpowiedzialności producenta a towar

to byłoby dużo fajniej i powszechnie ludziom lepiej by sie żyło. Oczywiscie mowię o średniej. Spadną wtedy rozwarstwienie dochodowe, wielu osobom drastycznie spadnie tzw stopa zyciowa ale w zamian powszechnie średnia poważnie wzrośnie. Tylko ze łatwiej niedostrzegać nieprawidowości i zaslaniać się "mitycznymi" zasadami wolnego rynku podczas gdy rzeczywiście nazywając po imieniu jest to złodziejstwo.

  Umowa użyczenia a podnajem osobie trzeciej
Umowa użyczenia a podnajem osobie trzeciej
Korzystam z mieszkania moich rodziców na cele prowadzonej przeze mnie
działalności gospodarczej na zasadzie umowy użyczenia. Pytanie jest takie,
czy ja mogę podnając część tego mieszkania innej firmie na zasadzie umowy
najmu. Taką zgodę wyrażają moi rodzice (czyli właściciel lokalu) w umowie
użyczenia, ale nie wiem, czy prawnie jest to możliwe.
Czy w tej sytuacji trzeba zapłacić też dotakowy(poza podatkiem dochodowym)
podatek od nieruchomości z tytułu jego wynajmu?

  US i wynajem mieszkania- nie zgloszony:(. Kara.
US i wynajem mieszkania- nie zgloszony:(. Kara.
Wynajmowalam mieszkanie w W-wie, nie placilam podatku dochodowego ani nie
zglosilam. Od dzis mam sie stawic w US w sprawie wyjasnienia dochodow.
Podejrzewam ze poprzedni wynajmujacy doniósl na mnie i przedstawil naszą
umowę wynajmu. Co robic by uniknąc
podatku??? Wezwanie dotyczy roku 2005 i 2006.
Blagam pomozcie.
A jesli mi wejda na konto?? Jak to sie odbywa?
Jestem przerazona...

  Mieszkanie spółdzielcze.
legalność takiego wynajmu zależy od tego czy to "nie wykupione" mieszkanie jest:
1) spółdzielczym lokatorskim prawem do lokalu, czy 2) spółdzielczym
własnościowym prawem do lokalu. W pierwszym przypadku jest to nielegalne, chyba,
że w umowie ze spółdzielnią jest zawarte prawo podnajmu - w co wątpię. W takim
wypadku, by ulegalnić sprawę należy uzyskać zgodę spółdzielni na podnajem oraz
odprowadzać podatek do US od uzyskanego dochodu z podnajmu. W drugim przypadku
zgoda spółdzielni nie jest wymagana, odprowadzanie podatku do US obowiązkowe ....

  Wynajem mieszkania z kredytem - jaki podatek?
Wynajem mieszkania z kredytem - jaki podatek?
Witam,

Mam zamiar wynajac mieszkanie, ktore zakupilem na kredyt.

Mam zamiar pobierac czynsz w wysokosci powiedzmy 1000 zł. Co miesiac place raty kredytowe (650 - 700 zł).

Czy w takim wypadku zamiast skorzystac z opcji podatku zryczaltowanego (8.5%), powinienem wybrac oplacanie zwyklego podatku (18%) - i czy wtedy bede mogl odliczac od dochodu placone raty? Jesli tak, to czy cala rate, czy tez tylko odsetki?

Od jakiej kwoty wtedy musialbym zaplacic podatek. Czy wyniakaloby to z rownania: czynsz 1000 zl - rata 650 zł = 350 zl i od tego placilbym podatek 18 %? Czy taki podatek placi sie co miesiac, czy raz w roku przy rozliczaniu pitow?

Prosze o porade.

Pozdrawiam!

  Studenci-sąsiadami
W moim bloku gdy sąsiad wyczyniał podobne hece, po prostu postraszono
własciciela tego mieszkania urzedem skarbowym. Z góry wiadomo, ze taki
człowieczek nie płaci podatku od dochodu z wynajmu mieszkania i poskutkowało
natychmiast. Własciciel sie wystraszył i widocznie przemówił do rozsądku
hałaśliwemu najemcy.

  Opodatkować samochody przyjezdnych.
W ciagu 4 lat mieszkalem w 5 mieszkaniach w roznych czesciach Warszawy.
Wlasciciele zadnego z tych mieszkan nie chcieli mnie zameldowac, bo ci
praworzadni warszawiacy nie odprowadzaja podatkow od dochodu z wynajmu do swoich
urzedow skarbowych. Nie usmiecha mi sie rejestrowanie samochodu przy kazdej
zmianie miejsca zamieszkania...hmm i jeszcze moze na 3 miesiace w roku kiedy nie
mieszkam w stolicy powinienem rejestrowac samochod w rodzinnych stronach??
Swoja droga samochodu uzywam jako dlugodystansowego srodka transportu. Na co
dzien korzystam z ZTMu i roweru. W ogole z moich obserwacji parkingu przy
wydziale wynika,ze te "zabytkowe szroty" to maja glownie warszawskie rejestracje.
Oplata przy wjezdzie...swietny pomysl, tylko moze najpierw jakas obwodnica?! Mam
placic za to, ze Warszawa znajduje sie na skrzyzowaniu drog krajowych?

Warszawa dla warszawiakow!... buahahaha
...szowinizm jest ostatnio w modzie :/

  Kulisy nocnego życia Białegostoku
gtpress napisał:

> a podatek byl oplacony ?

I to jest chyba jedyny przypadek kiedy prostytutka, NIE MOZE PLACIC
PODATKU!Nawet jakby chciala! Jak by wygladalo panstwo,ktore pobieralo by podatek
za qrestwo i handel wlasnym cialem? Co innego "burdelmama" badz "burdeltata"
tych mozna opodatkowac za czepanie dochodu np. za wynajem pomieszczen.

  Nowe mieszkania
> Zapominasz o jednym. Będąc w UE, a więc w jednym worku jesteśmy świadkami
> gonienia średniej ceny mieszkania w UE, do której jeszcze daleko.

W Warszawie już nie jest daleko, niektóre stolice Unii już dogoniliśmy, a nawet
przegoniliśmy. W starych krajach Unii natomiast znacznie mniejsze są różnice w
cenie mieszkań między stolicami a prowincją i do tego modelu pewnie będziemy

>Inwestorzy
> zagraniczni mają tyle kasy, ze starczy im na Polskę i inne kraje. Niektórzy
> dopiero zaczynają się interesować naszym krajem.

Łaska inwestorów zagranicznych na pstrym koniu jeździ i jest czynnikiem
zwiekszającym ryzyko. Z punktu wskaźników rentowności inwestycji Warszawa już
ustepuje Rumunii (dwa razy wyższa rentowność wynajmu).

> Nieruchomości to najbezpieczniejsza inwestycja i bardzo dochodowa na całym
> cywilizowanym świecie. Oczywiście liczy się bardzo dobra lokalizacja.

Za najbezpieczniejsze inwestycje uchodzą obligacje rządu amerykańskiego, mimo
to przez ostatnie kilka lat sporo się na nich straciło. Powiedz Tokijczykowi,
który w latach 90-tych kupił mieszkanie w centrum, że nie można stracić na
nieruchomościach.

>Oczywiście liczy się bardzo dobra lokalizacja.
W Warszawie nie ma bardzo dobrych lokalizacji jak np. dzielnica XVI w Paryżu,
gdzie ceny wynoszą 7 tys euro/m2. Prestiżowe dzielnice Warszawy (poza Kabatami
i Wilanowem, które jednak są daleko od centrum i mają inne wady) pełne są
menelstwa ściągniętego tam za komuny (rozwiązaniem na przegonieniem elementu z
dobrych dzielnic byłby podatek katastralny).

  prosze o rade= wynajem mieszkania - umowa ?...
myladygoha napisała:

> chcemy wynając mieszkanie bliskiej znajomej na rok czasu - nieodpłatnie
> (bedzie sama pokrywała tylko czynsz i opłaty licznikowe ) zalezy nam żeby
> bylo wszystko dobrze i legalnie w razie pjakichs problewmow w przyszlosci
> i mam pytania:
>
> * czy trzeba podpisac z nia umowe i ją zarejstrować ?

Umowa pisemna zawsze jest wskazana na wypadek konfliktu.
obecnie umów się nie rejestruje

> * ile wynosi opłata od czynności cywilnoprawnych
od takiej umowy nie ma opłaty

> * czy dkłada sie dekralacje PIT 5co miesiąc wykazujac 0 żł dochodu ???

I tu jest problem. US nie honoruje użyczenia a w tym wypadku chodzi o użyczenie.
Radzę skontaktować się z doradzcą podatkowym. Z moich wiadomości jeżeli najem
jest bez czynszowy to rodzi to przychód po stronie Najemcy.
> * czy trzeba złozyc w Urzedzie skarbowym oswiadczenie ze z tytułu wynajmu nie
> chce byc platnikiem vat ?

Lokal mieszkalny nie jest objety podatkiem VAT

>
> kiedy takie oswiadczenie nalezy złozyc ? i jesli mozna prosze o wzor jego
> tresci ?
> Bardzo prosze o pełne odpowiedzi gdyz w Urzedzie skarbowym jak p[ojde to nie
> bede umiała odtworzyc tych odpowiedzi m- dla mnie to ciemna masa ;-( a poza
> tym sa bardzo nieuprzejme panie
> Dziekuje i jeszcze raz prosze !

Oczywiście możesz nie zgłaszać umowy nigdzie i uniknąć tych problemów ale nie
jest do dobra rada.
Pośrednik

  Dlaczego drożeją używane mieszkania
Mieszkania kup! Lokali uzytkowe byly dobrym interesem 5-10 lat temu, teraz
sklepy masowo bankrutuja.
Ja pare lat temu inwestowalem i tez sie wahalem, ale postawilem na mieszkania-
na szczescie! Mam 6 mieszkan (4 dwupokojowe, 2 kawalerki) i podnajemcow szukam
gora 2-3 dni.
W dodatku: od wynajmu lokali uzytkowych oprocz podatku dochodowego placisz 22%
Vat, a Urzad Skarbowy tego pilnuje jak diabli.

  kupno mieszkania a zysk z wynajmowania
Wskaźnik procentowy, o który pytasz jest dokładnie taki: 49,9999%
:)

A poważnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie. Zbyt mało mamy
danych. Aby odpowiedzieć na zadane pytanie, należy przeprowadzić dogłębną
analizę:
1) musisz wziąć pod uwagę stawki, jakie są płacone za wynajem podobnych
mieszkań w twojej okolicy w danym przedziale czasu, np. na miesiąc;
2) od uzyskanej kwoty odejmij wszelkie koszty, które ty będziesz musiał
ponieść, np. czynsz miesięczny;
3) od dochodu uzyskanego z mieszkania płaci się podatek, można ryczałtem;
4) należy również założyć, że po lokatorach trzeba będzie przeprowadzić remont,
a to kosztuje;
5)nie zapomnij również o ryzyku: jeśli nie znajdziesz chętnych na wynajem,
mieszkanie przez kilka miesięcy może stać puste, a wtedy czynsz nie jest
pokrywany z przychodów z wynajmu; poza tym szansa na korzystny wynajem
mieszkania maleje wraz ze wzrostem dostępności kredytów mieszkaniowych (co ma
katualnie miejsce);
6)pocieszające jest to, że ceny nieruchomości rosną, więc w sumie kupno
mieszkania jest dobrą lokatą kapitału (jeśli oczywiście zamierzasz je dopiero
kupić, a nie zastanawiasz się, czy go nie sprzedać).

  Jak lepiej wynająć kawalerkę (komuś):
Wynajecie mieszkania w Polsce to jest dosc ryzykowne z punktu wlasciciela.
Sam ma nowe mieszkanie w Warszawie w ktorym wcale nie mieszkam.
Aktualnie przebywam w Australii i wynajem jest tutaj idealnie rozwiazany.
Wplaca sie kaucje 4 tydodniowa (czynsz placi sie tygodniowo)do instytucji rzadowej,umowa min 6 miesiecy,nie spotkalem nikogo kto mieszka bez umowy,wszystkie rachunki na najemce,zadnego meldunku bo taki nie instniej,nie ma mozliwosci nie placic podatku dochodowego bo wszystko jest rejestrowane.
Wszytkie zniszczenia pokrywane z kaucji.Wlasciciel odpisuje wszystkie koszty zwiazane z nieruchomosci(podatki lokalne jak rowniez koszty odsetek na zakup w/w mieszkania)
A co do polskich warunkow:
Ktos mi poradzil jak chce wynajac moje mieszkanie to
umowe wynajmu podpisac na pokoj nie na cale mieszkanie(tzn jak mam 2 pokojowe mieszkanie to wynajmuje 1 pokoj za cene wynajmu calego mieszkania-jest to legalne i w przypadku nieplacenia czynszu zawsze mozesz przyprowadzic swoich kolegow do swojego mieszkania)
Kaucja
Umowa rozwizania umowy bez daty ze wskazaniem adresu gdzie wysylac pozostawione rzeczy najemcy na koszt najemcy.
Zaznaczyc w umowie w przypadku dlugu wpis na liste dluznikow
Wszystkie oplaty przez bank
Jak ktos ma nieczyste intencje nigdy nie podpisze z toba umowy....
Andrzej

  PIT 2005-mam pomrocznosc jasna dzisiaj wiec pomocy
podatki
Europracownicy nie są zwolnieni z płacenia podatków, w tym dochodowego - płacą
je jak każdy inny, za wyjątkiem opodatkowania dochodów osiąganych z pracy w
instytucjach. (Patrz mój wcześniejszy przykład z ewentualnego wynajmu domu).
Punkt a) zatem nie jest prawdziwy.

  podatki - pytanie
podatki - pytanie
witam, ma male pytanie do zorientowanych na temat podatkow.

jesli moj tax domicile jest w Belgii to czy musze skladac zeznanie
podatkowe jesli nie mam dodatkowych zrodel dochodu (na przyklad z
wynajmu, lokat), a moja pensja z KE wplywa na zwykle konto w
belgijskim banku?

Jesli tak, to skad moge pobrac formularz? Mieszkam w Belgi od jakies
czasu i jeszcze poczta nic nie przyszlo.

wiem, ze to nie "sezon podatkowy" ale chcialbym wiedziec na
przyszlosc.

Z gory dziekuje!

  Bezrobotni nie chcą wyjeżdżać
Bezrobotni nie chcą wyjeżdżać
"Polska to nie Ameryka, u nas nie ma takiej tradycji, że jak człowiek traci
pracę, to pakuje się, zabiera rodzinę i jedzie do innego miasta - podkreśla
Adam Panek, dyrektor PUP w Rzeszowie." Chłopie, a czy Ty kiedyś byłeś w
Ameryce lub chociaż znasz tamtejsze realia ? Ten brak mobilności wcale nie
jest spowodowany "brakiem tradycji" tylko po prostu warunkami. W USA ceny
wynajmu mieszkań czy domów są wolnorynkowe, co skutkuje m.in. tym, że są to
jednolite ceny, a nie jak u nas czynsz "spółdzielniany" wynosi np. 300 zł,
ale wolnorynkowy już 5 razy więcej. Jeśli zatem ktoś musi wyjechać za pracą
do innego miasta, to jego "koszty uzyskania dochodu" rosną tak niepomiernie,
że może okazać się, że taka praca poza domem po prostu nie opłaca się. Inną,
ale także ważną sprawą ułatwiającą Amerykanom takie częste przesiedlanie się,
jest bardzo prosty i tani system kupna/sprzedaży domów. Opłata notarialna
jest symboliczna (znaczek skarbowy) i nie ma takich obciążeń podatkowych tej
operacji jak u nas. Niech ktoś w Polsce spróbowałby przenosić się z miejsca
na miejsce np. co dwa trzy lata (jak to dzieje się w USA) i w związku z tym
sprzedawać kolejne domy - poszedłby z torbami płacąc nasze opłaty i podatki.
Polacy są mobilni jeśli chodzi o szukanie pracy - najlepszy dowód to ilość
osób, które wyjechały "za chlebem" za granicę, gdzie zarobek (bez żadnych
dopłat do mieszkania) pozwala i na wynajęcie lokum i na godne życie.

  Nowy kredyt, mniejsze zarobki - co ze zdolnoscia
Sporo pytań...
1W częsci banków dziecko nie obniża zdolności, nie biorą pod uwagę
ilości osób a tylko dochód.
2 Nie dla każdego banku dochód z najmu nieruch. jest podstawą do
podniesienia zdolności. Generalnie chyab tylko w dom banku
zaakceptowali by taki dochod, którego jeszcze nie ma a dopiero
bedzie za jakiś czas. Pytanie jak rozliczała byś ten dochód? musiała
byś płacić podatki od dochodu z wynajmu:(
3 W momencie jak bedziesz chciala nowy kredyt, znowu bedzie badana
zdolnosc.
4 czy masz jakis wklad wlasny na nowe mieszkanie?
5 Będzie trudno. Rata za kredyt, który masz to pwnie kolo 1400zł
misięcznie Obniża to sporo zdolność...

  emerytura
Ania pewnie mowi o tym, ze jesli masz mieszkanie w Polsce, to trudno Ci
udowodnic polskiemu urzedowi skarbowemu, ze centrum Twoich interesow zyciowych
jest za granica i nie chcesz sie rozliczac z podatku dochodowego w Polsce. A w
wypadku dochodow z UK to niezbyt korzystne (zasada rozliczania z progresja).

Ale ja mimo tych powodow mam moje mieszkanie w Gdyni i za jakis czas mam cicha
nadzieje kupic nastepne, tez na wynajem na razie.

Poza tym przy okazji emerytury - rozne fundusze inwestycyjne. Wiem, ze moze to
nieoryginalne, ale jakos nigdy nie mialem czasu zajac sie gielda, sledzic tego,
a zwlaszcza jakos nie mialem okazji zainwestowac wiekszej sumy na poczatek.
Dlatego roznego rodzaju fundusze inwestycyje sa dla mnie latwiejsze.

No i plan emerytalny w firmie, na ktory licze, bo calkiem sensowny jest :)

  emerytura
Juz Ci tlumacze :)

Kwestia nie w podatku od dochodu z wynajmu nieruchomosci - to jest jak
najbardziej normalne, ze placisz tam, gdzie masz mieszkanie. Ale w momencie
kiedy bedziesz sie rozliczac z Urzedem Skarbowym w Polsce z podatku z wynajmu
mieszkania, ten US stwierdzi, iz centrum Twoich interesow zyciowych jest w
Polsce i poprosi, abys rozliczyla sie z dochodow z tytulu pracy rowniez w
Polsce. Oczywiscie, zalicza sie w poczet takiego rozliczenia podatek zaplacony
juz w UK (obowiazuje ustawa o unikaniu podwojnego opodatkowania), ale jako iz
podatki w Polsce sa duzo wyzsze niz w UK, to i tak pozostanie jeszcze calkiem
sporo do zaplacenia polskiemu skarbowi panstwa.

I to jest prawdziwy problem, bo jako Polke obowiazuje Cie nieograniczony
obowiazek podatkowy i majac nieruchomosc w Polsce, a do tego bedac w kontakcie
z US (rozliczasz sie z dochodow z najmu), nie wydaje sie, aby mozna bylo tego
uniknac.

Ja niestety po prostu nie place podatku od wynajmu mieszkania. Nie mialbym nic
przeciwko, moglbym go placic, gdyby nie wlasnie to, ze nie wydaje mi sie
uczciwe opodatkowanie wyzszymi stawkami moich dochodow z pracy w Anglii.

  Wynajęcie mieszkania w Polsce
No to ci napiszę dokładnie jak to wygląda. Podatek z wynajmu płacisz w Polsce. Po kolei: dochód osiągniety z wynajmu i zapłacany tam podatek wykazujesz w UK . Oczywiście od tego dochodu przy rozliczeniu w Polsce mozesz odjąc podatki lolane od nieruchomości np. opłatę za wieczyste użytkowanie itd., możesz odjąc też ubezpiecznie nieruchomości, rachunki za jakieś naprawy np. piecyka gazowego itd. Te wydatki,ktore pomniejszyły ci przychód odejmujesz od kwoty płaconej przez lokatora i do opodatkowania co zostało. Kopie takiego rozliczenia dołączasz do całorocznego rozlicznia w UK. To rozliczenie w UK oczywiście cię obowiązuje jeśli masz rezydenturę podatkową w UK, wystąpiłaś o taką do IR ( niech mi się tu nikt nie odzywa na forum, ze nie ma czegoś takiego albo nie potrzeba bo już wiele osób mnie po tyłku całuje, że im zycie uratowałam w tej kwestii), masz tu pobyt stały np. przy mężu wyspiarzu i nie ma znaczenia czy pracujesz w UK czy jesteś na utrzymaniu męża. Jeśli nie masz masz pobytu stałego, nie występowałaś o rezydencje podatkową, którą zresztą dostajesz pod warunkiem, że deklarujesz chęć osiedlenia na stałe na wyspach to z kolei musisz w Polsce rozliczyć się nie tylko z wynajmu ale i z zarobków osiągniętych w UK .
Wprowadziłam cię w temat ogólnikowo, ale ja od 6-7 miesięcy tlukę ludziom literę prawa w realu, na forach. I prawdę mówiąc już mi się nie chce:)))

  wynajem mieszkanie na firme
wynajem mieszkanie na firme
Zostałem już prawie 5 lat temu zmuszony przez pracodawcę - do założenia
działalności gospodarczej i wystawiania mu co miesiąc faktur - zamiast
pobierania normalnych poborów.
Teraz trochę pali mi się ziemia pod nogami - pod względem mieszkaniowym - i
zastanawiam się, czy by mi się nie opłacało wynająć mieszkanie na firmę, jak
najbardziej legalnie - i puszczać sobie sporo opłat w koszta.
Oczywiście była to "firma papierowa", bo jak chodziłem do pracy - to będę
dalej chodził - bo jestem na samozatrudnieniu.

Tylko słyszałem, że w przypadku takiego manewru - czyli wynajmu lokalu na
firmę - mam obowiązek odprowadzać jakiś podatek od nieruchomości potraktowanej
jako lokal firmowy. Podatek ten podobno jest dość wysoki - uzależniony od
obrotów - nie jest on sprawdzany tak pieczołowicie jak wpływy z tytułu podatku
dochodowego - ale jak kontrola stwierdzi, że się go nie płaci - to jest nie
wesoło.

Ponadto właściciel mieszkania, który w tym momencie wynajmuje je legalnie - a
w nie w szarej strefie - też musi odprowadzać taki podatek.

Tak więc - jak to jest z tymi podatkami.

Inny?

  Wynajem -podatek w uk od mieszkania z pl
Gość portalu: Infolinia napisał(a):

> > chciałabym wynająć swoje lokum w PL, ale podatki płacić w UK. czy jest to
> > skomplikowane i jak to wygląda?
>
> sienieda :-(
>
> Podatki placisz tam, gdzie osiagasz dochod (tak w skrocie). Podatek od wynajmu
> mieszkania placisz w Polsce (ryczalt albo na zasadach ogolnych).
> Jezeli chcesz byc uczciwy, to dochod za wynajem zglaszasz w UK i jednoczesnie
> informujesz ile zaplaciles podatku.
> Dochod z PL i UK sie sumuje, podatek nalezny w UK zostaje pomniejszony o
podate
> k
> zaplacony w PL.

Tylko biorac pod uwage chociazby kwote wolna od podatku w UK i rozne rzeczy,
ktore mozna od dochodu odliczyc (nawet bilety na lot, by obejrzec stan
nieruchomosci), to raczej zwrot podatku przysluguje a nie doplata :P

f.

  Wynajem mieszkania w PL a podatek
korkix78 napisał:

>
> Zalezy gdzie masz osrodek interesow zyciowych.
>

To z punktu widzenia polskiego urzedu skarbowego. Wg Inland Revenue licza sie
pojecia "tax resident", "ordinarily resident" i "domiciled", a to nie jest to
samo, co "centrum interesow zyciowych".

Jesli jestes rezydentem podatkowym w UK, to dochod z wynajmu za granica podlega
opodatkowaniu (mowimy o dochodzie po odliczeniu kosztow), nawet jesli tego
dochodu nie przesylasz do UK. Podatek zaplacony w Polsce od tej sumy mozesz
odliczyc od podatku naleznego w UK. Tutaj masz wszystko w miare jasno opisane,
lacznie z lista kosztow, ktore mozesz odliczyc od przychodow z wynajmu, i
wyjasnienia pojec "rezydent podatkowy" itp:
www.direct.gov.uk/MoneyTaxAndBenefits/Taxes/TaxOnPropertyAndRentalIncome/TaxOnRentalIncomeArticles/fs/en?CONTENT_ID=10013347&chk=GJhMCJ

  Wynajem mieszkania w PL a podatek
Jeśli nasz US skarbowy przyjął do wiadomości, że jesteś angielskim rezydentem podatkowym, a nie polskim, to rozliczasz się tak:
- sumujesz kasę uzyskaną z wynajmu
- odejmujesz koszty uzyskania- ubezpieczenie mieszkania, czynsz wpłacany do: gminy, wspólnoty, spóldzielni. Odejmujesz dodatkowe opłaty poniesione w roku np. dodatkowa wpłata na remont dachu itp. to dotyczy wspólnot
- płacisz podatek w Polsce
- rozliczenie z Polski dołączasz do rozliczenia w UK:
a) do dochodu z UK dodajesz pieniądze z wynajmu
b) odejmujesz koszty
C) obliczasz podatek
d) od kwoty podatku w funtach, którą masz do zapłacenia odejmujesz podatek zapłacony w Polsce
KONIEC

  Wynajem mieszkania w PL a podatek
101krotka napisała:

> Korkix,masz racje,chodzilo mi o polski US ale przy okazji jaleo oswietlila
mnie
>
> tez w innej sprawie.moze jednak czasami lepiej zyc w blogiej nieswiadomosci...
>
> dzieki za odpowiedzi

Jesli jestes w Uk ponad 183 dni w danym roku podatkowym, czyli jestes "resident
for tax purposes" ale nie jestes "ordinarily resident" ani "domiciled"
(poczytaj sobie definicje w linku, ktory podalam, bo to za dlugie na posta
tutaj), i - wazne - pieniadze z wynajmu pozostaja w Polsce i nie sa przez
Ciebie wykorzystywane w UK - to nie placisz wtedy w UK podatku dochodowego od
wynajmu mieszkania w PL. Ale druga strona medalu jest taka, ze jesli nie
jestes "ordinarily resident" oraz "domiciled" w UK, to jest bardzo mozliwe, ze
wg. polskiego prawa podatkowego podlegasz wtedy opodatkowaniu w Polsce rowniez
z dochodow brytyjskich, wiec jak to sie mowi jestes miedzy diablem a glebokim
morzem :-)

Poza tym, bardzo mozliwe, ze polski podatek od wynajmu jest wiekszy, niz
brytyjski podatek dochodowy - np. jesli w UK nie przekraczasz basic rate.

  Gdzie zapłacić podatek? W UK czy w Polsce?
> No i gdzie ma opodatkować zyski z tej spółki? Bo chyba tylko raz?
> Gdzie się bardziej opłaca?
Takie kwestie reguluje prawo a nie wlasne widzimisie twoje albo twojego dziadka.
Masz racje ze podatki placi sie tylko raz (w przypadku dochodu uzyskanego w UK
po wejsciu w zycie ustawy o unikaniu podwojnego opodatkowania). Jednak dochod
uzyskany w UK podlega opodatkowaniu w UK a dochod z Polski - w Polsce. I musisz
rozliczac sie dwa razy. Jesli w Polsce nie uzyskal zadnego dochodu to i tak musi
zlozyc zeznanie podatkowe w Polsce. Tak jest w przypadku dochodu od osob
fizycznych, jest to uwarunkowane pewnymi kryteriami. W sieci znajdziesz
przyklady rozliczenia sie z dochodow uzyskanych z obrotu papierami
wartosciowymi, z tytulu wynajmu mieszkan oraz z prowadzenia firmy.

Radze poczytac przepisy podatkowe a nie strzelac "gdzie sie bardziej oplaca".

  Praca na Gibraltarze.
Temat juz chyba byl poruszany, ale dawno.

Z praca to tak do konca nie jest tak latwo, bo Gibraltar nie jest
pelnym czlonkiem EU wiec Polacy nie maja tam prawa pracy... W teorii
musisz dostac pozwolenie z ichniego urzedu pracy, o ktore aplikuje
pracodawca. W praktyce pracodawcy nie wiedza nawet o tym i mozesz
tam pracowac, choc niekoniecznie legalnie.

Druga sprawa to podatki, nie pamietam juz teraz dokladnych danych w
procentach, ale podatki dochodowe od zarobkow sa tam olbrzymie, typu
40% od kwoty 20,000 funtow rocznie. Nie ma kwoty wolnej od podatku.
Zarabiajac tyle samo brutto co w UK, w GB zarobisz na reke znacznie
mniej.

Bardzo wielu pracownikow mieszka w Hiszpanii i dochodzi / dojezdza
do pracy w Gibraltarze, polecam wynajac mieszkanie w La Linea za 300-
400 euro miesiecznie i dochodzic lub gdzies dalej w ladniejszej
lokalizacji jesli masz samochod. Gibraltar jest bardzo drogi jesli
chodzi o wynajem (ceny a'la Londyn) a o kupnie zapomnij, bo musisz
byc najpierw rezydentem kilka lat (dla nierezydentow sa dostepne
tylko super drogie apartamenty za 500K+ funtow).

Kiedys w Gib bylo cicho i milo, teraz jest tlok i halas, robi sie
powoli mniej przyjemnie. Ale fajki, alkohol i paliwo nadal tanie, bo
nie ma vatu ani akcyzy.

Jak ja tam mieszkalem to potrzebowali ludzi zawsze do online bookies
i kasyn typu 888.com lub Victor Chandler, szczegolnie w obsludze
klienta.

Podstawowy Hiszpanski jest w Gibraltarze niezbedny w sumie na
dluzsza mete.

Zadaj jakies konkretne pytania, to postaram ci sie odpowiedziec, nie
chce pisac o wszystkim i o niczym.

  Jak zapłacić podatek po saksach?
Co do rezydencji podatkowej to ja sie dowiadywalem i dostalem odpowiedz iz ani
rezydentura podatkowa ani rezydentutra upowazniajaca w dalszym czasie do
uzyskania paszporu Wielkiej Brytanii nie zwalnia z placaniea tej roznicy
podatkowej doputy az nie zostanie przeniesione "centrum aktywnosci zyciowej" do
innego kraju - w tym wypadku Wielkiej Brytanii. Mowiac prosto nie mazna miec w
Polsce: zony, dzieci na ktorych utrzymanie lozymy, lub uzyskiwac jakiegokolwiek
dochodu w Polsce (na przyklad z wynajmu mieszkania w ktorym w tej chwili nie
przebywamy gdyz jestesmy za granica, a chcielismy cos na nim zarobic zeby nie
stalo puste, lub tez gdzy prowadzimi jakakolwiek dzialalnosc gospodarcza w
Polsce i z niej mamy dochody). Jesli choc jedna z tych rzeczy wymienionych
wczesniej mozemy odniesc do siebie - musimy sie rozliczac w Polsce. Nie wiem
czy te informacje sa na milion procent pewne, ale przynajmniej ja takie
informacje uzyskalem. Dlatego powiedzialem sobie wyjezdzajac tutaj gdzie jest
ze na pewno nie zaplace w Polsce ani cwiartki miedzianej groszowki podatku tym
darmozjadom z rzadu. Jak chca cos zarobic dla Polski to niech rusza swoje opsle
tylki przyklejone do stolkow o ktore sie tak bija i WEZMA SIE DO UCZCIWEJ
ROBOTY!

  BIEG 2012: to stadion nie tylko dla kibiców
Gość portalu: Buziek napisał(a):

Z moich podatkow, jako osoby prowadzącej dzialalnosc gopodarcza w
> gdansku jest finansowane pozostale 70% i ewentualna doplata do
> utzymania(jesliby sie Lechia wypieła na stadion.

****************************

Wypinanie się kibiców Lechii ma tu niewielkie znaczenie. Jeżeli klub wynajmie
BA, to kibice tam pójdą (no chyba, że ich lojalność wobec drużyny opiera się na
kolorze krzesełka).

Problemem jest gwarancja frekwencji na odpowiednim poziomie. 41 tys. miejsc na
Letnicy oznacza, że byłby to jeden z największych piłkarskich stadionów Europy.
Żart?

We Francji są 2 stadiony wyraźnie większe, we Włoszech 5, w Anglii 8, w
Hiszpanii 8.

Stadion Werderu Brema liczy 42 tys. miejsc, Bayeru Leverkusen 30 tys., Sampdoria
i Udinese na stadionach 40 i 42 tys. miejsc, podobnie Everton i Chelsea.

To są kluby, które gwarantują poziom. A i tak dramatyzują, że na mecze z powodu
kryzysu przychodzi o np. o tysiąc mniej kibiców. Wymieniłem kraje, w których
przemysł piłkarski ma dłuższą i bogatszą historię. I tam kalkulacje nie polegają
na zgadywankach podobnych do tych, które funduje Trykosko.

70% o których wspominasz, to kredyt, który trzeba będzie spłacić. Z odsetkami.
Obojętne też jest, czy kredyt będzie dotyczył stadionu, czy też stadion będzie
finansowany ze środków własnych, a kredyty brane na funkcjonowanie miasta i
miejskie inwestycje.

Ach, byłbym zapomniał: samo Euro 2012 też dochodowe nie jest. Przynajmniej nie
dla samorządów. Dla UEFA - owszem, ale nie dla władz.

  Studenckie mieszkania: tanio jak nigdy
Mam dla ciebie propozycje
spisz przy wynajmie mieszkania porzadna umowe cywilno-prawna, gdzie znajdzie sie
punkt o mozliwosci wymowienia umowy w przypadku skarg sasiadow. Inny punkt
powinien objac odpowiedzalnosc finansowa lokatora za zniszcenia w lokalu
mieszkalnym. Zrob zdjecia mieszkania przd wynajeciem, spisz protokol z
wynjmujacym przy przejeciu mieszkania i po oddaniu kluczy. Oczywiscie musisz
zalegalizowac wynajem i placic podatek od dochodu, ale w tym przypadku moze
przed sadem odzyskac pieniadze, ktore pochlonie remont mieszkania.

  Nie ma pracy, ale nie jest bezrobotny
jakies curiosum podatek od OBROTU czy od ZYSKU
Jesli ten pan ma wplywy z wynajmu, przy znacznym koszcie (kredyt),
to dlaczego zadeklarowal wplywy jako dochod?

Podatek placimy od dochodu - nie od wplywow. Sklep tez nie placi
podatku od obrotu, lecz od ZYSKU z obrotu.

I dlaczego urzad (zajmujacy sie profesjonalnie takimi sprawami) nie
skorygowal bledu?

  Nie ma pracy, ale nie jest bezrobotny
zgryzliwyzenek napisał:

> Jesli ten pan ma wplywy z wynajmu, przy znacznym koszcie (kredyt),
> to dlaczego zadeklarowal wplywy jako dochod?
>
> Podatek placimy od dochodu - nie od wplywow. Sklep tez nie placi
> podatku od obrotu, lecz od ZYSKU z obrotu.
>
> I dlaczego urzad (zajmujacy sie profesjonalnie takimi sprawami) nie
> skorygowal bledu?

Jeżeli ten pan miał zamiar prowadzić działalność gospodarczą polegającą na wynajmie nieruchomości to mógł założyć firmę, kupić na nią mieszkania i wtedy odliczać co dusza zapragnie. Jeżeli chce być jednocześnie osobą fizyczną i firmą to kończy się to właśnie tak. A jęki pani Natalii w końcówce tekstu to jakiś żart chyba. Ten pan ma solidny dochód za który spłąca kredyt aby za ten dochód właśnie, bez grosza z własnej kieszeni stać się właścicielem 2 mieszkań więc jęki pani Natalii w końcówce tekstu to jakiś żart chyba.

  Wspólnoty i spółdzielnie zapłacą CIT ?
Nie muszą NIC płacić!!!
rubeus napisał:
> Jeśli nie będzie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych,
> wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie zaczną od nowego roku oddawać fiskusowi
> aż 19 proc. dochodów z opłat za mieszkania

Strachy na Lachy. Nie ma w polskim prawie przepisu, który by określał wpłaty
na koszty zarządu nieruchomością wspólną jako przychody wspólnoty. Nadwyżka
tych wpłat nad wydatkami (zdarza się to zwłaszcza na funduszu remontowym) nie
może więc być traktowana jako dochód wspólnoty. To w ogóle nie są pieniądze
wspólnoty. TO SĄ OSZCZĘDNOŚCI WŁAŚCICIELI, GROMADZONE ZGODNIE Z PRAWEM NA
RACHUNKU BANKOWYM WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ.
Rozsądna wspólnota, wypełniając zeznanie podatkowe, powinna w rubryce przychód
wpisywać 0 (zero) - chyba że ma rzeczywiste przychody, np. z wynajmu
pomieszczeń albo dachu pod antenę. Konsekwencją braku przychodów jest zerowy
dochód. Podatek od zera wynosi zero.

  Wspólnoty i spółdzielnie zapłacą CIT ?
Przychodami wspólnoty są wszystkie przychody wspólnoty .
Przychodami podatkowymi wspólnoty, a więc podlegającymi opodatkowaniu,będą
przychody wymienione w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych.
Jeżeli podatnik ma wątpliwości, które przychody powinien zaliczyć do
podlegajacych opodatkowaniu , a które do niepodlegających opodatkowaniu, to
występuje do swojego urzędu skarbowego o interpretację.
Moim zdaniem fiskus chce opodatkować pożytki wspólnoty, a więc przychody które
w żaden sposób nie mogłabym zaliczyć do uzyskanych z gospodarki zasobami
mieszkaniowymi.
Do przychodów z gospodarki zasobami mieszkaniowymi zaliczyłabym dochody z
wynajmu lokalu wspólnoty na cele mieszkalne.

  Przychoty z wynajmu powierzchni wspólnej?
Witam Panie Macieju :)
Zgadzam się z Pana argumentacją.
Wspólnota nie powinna zapłacić podatku od dochodu uzyskanego z wynajmu m.in.
strychu, ścian i dachów. Wszystkie te pomieszczenia i części budynku wspólnoty
mieszkaniowej razem z lokalami właścicieli stanowią całość jej zasobów
mieszkaniowych.
Właściciele wpłacają zaliczki przeznaczone na koszty zarządzania-gospodarowania
nieruchomością wspólną. Zaliczki te oczywiście nie mogą być przeznaczone na
utrzymanie mieszkań. Jeśliby nieruchomość wspólna nie należała do zasobów
mieszkaniowych to żadna wspólnota nie gospodarowałaby zasobami mieszkaniowymi.
Czyli Ustawa o gosp. nieruch. nie miałaby zastosowania do wspólnot.
Jeśli przychody z części wspólnej nie są przychodami z zasobu mieszkaniowego to
należy od nich płacić podatek dochodowy !!! Czyli posłowie uchwalili
nowelizację o zwolnieniu z podatku od dochodów uzyskanych z „gospodarowania
zasobami mieszkaniowymi”, która by nie dotyczyła żadnej wspólnoty mieszkaniowej
w Polsce. To dlaczego w takim razie do tej pory wspólnoty mieszkaniowe były
zwolnione z płacenia tego podatku ?
Posłowie się nad tym nie zastanawiali a chodziło im chyba o to, żeby
opodatkować przychody z lokali niemieszkalnych, wynajmu parkingów, placów itp.

  pakamera,wylęgarnia...
PRZEPISY PODATKOWE tutaj (link)
Ile osób, tyle domysłów. Poszperałam trochę w internecie i znalazłam stosowne
przepisy podatkowe dla hobbystów, sprzedających swoje dzieła.
Fiskusa nie interesuje, gdzie się te rzeczy sprzeda - trzeba po prostu
odprowadzić podatek i tyle. Gdybyśmy chcieli sprzedać np. na targu, to zarządca
targowiska pobierze od nas opłatę za wynajem miejsca do sprzedaży i na to może
nam dać rachunek lub fakturę. Nie interesuje go natomiast ile i czego sprzedamy
(z tego musimy rozliczyć się sami). Stąd też e-galerie czy portale aukcyjne nie
załatwiają tych spraw za nas (i nie wystawiają PIT-ów). Oni muszą rozliczyć się
tylko ze swego dochodu, a w tym przypadku jest to konkretnie marża, którą
pobrali za udostępnienie nam miejsca do handlu.
Reasumując więc, sprzedaż w e-galerii podlega takiemu samemu prawu podatkowemu,
jak sprzedaż w serwisach aukcyjnych.
A tutaj wszystko na temat e-handlu hobbystów
www.ehandel.pit.pl/pages/i/1209.php

  Usługi w USA
Usługi w USA
Witam, chce prowadzic dzialalnosc w internecie polegajaca na tworzeniu stron
na ktorych bede wyswietlal reklamy np systemu Google AdSense a takze robil
internetowe kampanie reklamowe w sieciach typu Overture.com (USA) jako
"affiliate" roznych firm glownie rowniez z USA.

I teraz kwestia z placeniem podatkow: koszty na kampanie reklamowe pochlaniaja
ok 50% z wygenerowanego dochodu takze oczywista sprawa jest ze nie mam zamiaru
placic podatku od calosci kwoty z czekow ktore beda do mnie przychodzic.

Rozumiem ze bede musial zalozyc dzialalnosc gospodarcza by moc odliczyc te
koszty reklamy + koszty "wynajmu" serwera w USA.

I teraz pytanie - jaki rodzaj dzialalnosci bedzie w tym przypadku najlepszy ?
Z Polska bedzie zwiazana ta firma tylko w ten sposob ze wykonuje ta prace
siedzac przy komputerze na terenie kraju.

Co z podatkiem VAT ?

Czy zglaszac bede musial czek od razu po jego odebraniu czy tez wykazuje
wszystkie czeki w zeznaniu rocznym ?

  Usługi w USA
> I teraz kwestia z placeniem podatkow: koszty na kampanie reklamowe pochlaniaja
> ok 50% z wygenerowanego dochodu takze oczywista sprawa jest ze nie mam zamiaru
> placic podatku od calosci kwoty z czekow ktore beda do mnie przychodzic.

Nie ma obawy. Koszty można odliczyć.

> Rozumiem ze bede musial zalozyc dzialalnosc gospodarcza by moc odliczyc te
> koszty reklamy + koszty "wynajmu" serwera w USA.

Zgadza się.

> Co z podatkiem VAT ?

Usługi reklamowe są opodatkowane u nabywcy. Wystawiasz faktury bez VAT, chyba
że usługobiorcą będzie firma z Polski.

> Czy zglaszac bede musial czek od razu po jego odebraniu czy tez wykazuje
> wszystkie czeki w zeznaniu rocznym ?

prowadzisz księgę przychodów i rozchodów i wpisujesz wszystko na bieżąco.

  Witam :)
wlodekbar napisał:

> [...]
> 2. Konkubina woli jednak dac mi, w zamian za wykup ww. mieszkania, mieszkanie
> (po jej rodzicach)na ul. Olbrachta na Woli, 38 m2, wysoki parter, w dobrym
> stanie i umeblowane [...]
> Dowiadywalem sie o wartosc wynajmu mieszkania na Olbrachta - na reke mialbym
> 1000 - 1200 zlotych. Nieco sie rozczarowalem, sadzilem, ze bedzie jakies 1,5
> tzs. - 1,7 tys. PLN. [...]

Byłbym wdzięczny, gdybyś zechciał wyjaśnić mi, na czym oparłeś swoje
przypuszczenia co do dochodu z wynajmu tego mieszkania. 1,5-1,7 kPLN jak piszesz
"na rękę", a więc, jak rozumiem, trzeba by do tego doliczyć podatek (obecnie
chyba 20%, liczony od całości ceny wynajmu) oraz opłaty dla administracji
(popularnie zwane "czynszem") i koszt mediów. Ile więc chciałeś wziąć za
38-metrowe mieszkanie? 2,5 kPLN?

S.

  Z podatkowego kanału na kanał La Manche
Gość portalu: gosc napisał(a):

> pani Agnieszko, podatki od premii potraca sie z gory i firma daje
> czek obnizony o 50 % podatku, tak przyanjamniej ja dostaje w USA z
> mojej pracy

no ale artykul nie jest o USA.

wydaje mi sie, ze obywatele USA musza sie rozliczac z podatkow w USA nawet jesli
tam nie mieszkaja.

w UK naleznosc od podatku dochodowego jest zalezna od 3 czynnikow:
Residency, Ordinary Residency and Domicile.
rezydentem na dany rok podatkowy nie bedzie ktos kto w danym roku podatkowym
przebywal w UK (a Jersey do UK nie nalezy) mniej niz 183 dni.
nie musi wiec placic podatku dochodowego w UK za ten rok - przy spelnieniu
innych warunkow - np tego, ze "owoce" tego dochodu nie zostaja sprowadzone do UK.

dla odmiany, ktos kto jest w danym roku Resident, a nawet jest Ordinary Resident
(tzn. nie przyjechal np tylko na 1-2 lata, ale stale mieszka w UK) wciaz moze
twierdzic, ze jego Domicile jest za granica.
wtedy placi podatek od dochodu uzyskanego w UK, ale jesli ma dochod w innym
kraju - np. z akcji, wynajmu nieruchomosci, tantiemow, consultancy fees itp. i
NIE SPROWADZI tego do UK moze za to nie placic podatku.

sa tacy ludzie i jedyne co UK urzad podatkowy moze zrobic to UDOWODNIC, ze
fatycznie sa oni Domiciled w UK.
oczywiscie prawnicy tych ludzi beda twierdzic, ze wbrew przeciwnie.

  Małe mieszkania będą drożeć
Totalny mit. Ceny nie mają po co rosnąć skoro:
- produkcja budowlana jest dziś o 20% tańsza niż w 2007
- grunty powoli tanieją
- marże branży nie są już 50% (czyli deweloperzy zaprzestali stosowania 100%
narzutu; tak marża 50%=narzut 100%, co w Polsce wciąż nie jest wiedzą
powszechną), ale są wciąż na przyzwoitym poziomie 20-25%, czyli narzutów z
okładem powyżej 30%.
- cena metra kwadratowego w dalszym ciągu utrzymuje się daleko powyżej
zachodnioeuropejskiej relacji metr kw/średnie wynagrodzenie. W Polsce na
mieszkanie w normalnych warunkach (kredyt maks. 25-28 lat i jakiś wkład własny)
stać 5%-7% społeczeństwa. Ile % z tych 5-7% jest bez mieszkania? Kto ma być tą
stroną popytową? Ile mieszkań na wynajem można sobie jeszcze kupić, gdy 1%
populacji przynosi ministerstwu finansów 20% dochodów z podatku dochodowego?

  Jest 8,5-proc. podatek od najmu mieszkania!
Człowieku, nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia. Ten 8,5%
podatek płacony jest bowiem od przychodu (bez prawa do uwzględnienia
jakichkolwiek kosztów związanych z wynajmem), natomiast 19% płaci się od
czystego dochodu. Sam posiadam niewielki pawilon handlowy (poniżej 100 metrów),
który wynajmuję. Od przychodu, którym jest czynsz otrzymywany od najemcy muszę
zapłacić 8,5%, a z tego co mi zostaje ponieść koszty podatku od nieruchomości,
dzierżawy wieczystej gruntu, i remontów (np. w tym roku remontu dachu). Gdybym
wybrał w skarbowym inną formę opodatkowania (tzw. zasady ogólne, czyli: przychód
- koszty = dochód x stawka 19%) płaciłbym niemal identyczną kwotę, bo wcześniej
od przychodu odliczałbym wszelkie w/w koszty, plus jeszcze amortyzację pawilonu,
a dopiero potem liczyłbym podatek. Wolę jednak być na 8,5% ryczałcie od
przychodów, bo ciąży na mnie wtedy mniej obowiązków administracyjnych (nie muszę
prowadzić żadnej ewidencji i raz do roku składam jeden, bardzo prosty PIT-28).

  Bomba emerytalna, czyli pomysły Inicjatywy Obyw...
bagno, bagno i jeszcze raz bagno
ale bagno, jak można tak kłamać, kupuje mieszkanie, kredyt, hipoteka, wpłata
własna 20%, 25 lat, rata 667 zł brutto, wynajem, po podatkach i innych
kosztach (plus remonty co 5 lat) zostaje 1100 zł (Kraków) wliczam do dochodu,
i mam dalej zdolność kredytową, po 25 latach ma spłacone, olewam remonty,
mieszkanie zostawiam pod wynajem, albo sprzedaje, a te 850 zł miesięcznie ZUSu
traktuje jako qu...ki podatek państwa...,

  Stypendium socjalne wazne!
Stypendium socjalne wazne!
Mam 80 tys zł na koncie w banku ze sprzedazy mieszkania po rodzicach, ktore mi przepisali.
Nie mam rodzenstwa, domu jestem ja, mama i ojciec,ale nie mieszkam z nimi bo wynajmuje pokoj w warszawie.
Udokumentowany dochod mojej mamy (jedyny na 3 osoby) to 1200zł. Ja mam prace na zlecenie, czasem wpadnie tysiac zlotych, ale to rzadko.
Nieruchomosci: na mnie polowa dzialki, druga polowa na mame.
Dom na mame i sklep, z ktorego wynajmu ma w.w 1200zł.
Ojciec nie ma zarejstrowanej dzialanosci, ani nie pracuje,nie jest nawet ubezpieczony!
Czy w takim wypadku wg. prawa przysluguje mi stypendium?
Biora oni pod uwage tylko dochod, ktory w tym wypadku jest za maly na osobe i sie kwalfikuje, czy biora tez pod uwage nieruchomosci-z ktorych dochodu nie ma, sa tylko podatki.

Pozdrawiam

  Ulga odsetkowa
Witam ponownie!
wlasnie natknelam sie na taki oto artykul, przytaczam fragment, a ponizej link:

"(...) Prezentowane wyżej stanowisko znajduje potwierdzenie w interpretacji
przepisów
prawa podatkowego wydanej przez Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w dniu 6
października 2009 r. (sygn. IPPB1/415-569/09-2/EC). Stwierdził on, że: "wydatki
poniesione na spłatę odsetek od kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup
nieruchomości, która przeznaczona została pod wynajem, są związane z uzyskiwanym
przez
Wnioskodawcę przychodem z najmu i mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania tego
przychodu. Z tym jednak zastrzeżeniem, iż do kosztów uzyskania przychodów można
zaliczyć tylko te odsetki, które zostały faktycznie zapłacone (od momentu
przekazania
lokalu do użytkowania - wynajmu) zgodnie z ww. art. 23 ust. 1 pkt 32 ustawy o
podatku
dochodowym od osób fizycznych"."
Link:
biznes.interia.pl/podatki/aktualnosci/news/odsetki-od-kredytu-a-koszty-uzyskani
a-przychodow-z-najmu,1383383,4211

  Kredyty. Jak sobie radzicie?
Gdybym mogla to bym nie korzystala, ale nie bylo mozliwosci kupna mieszkania za
gotowke. Nikt nie zapisal mi nic w spadku, ani nic nie wygralam.
Mialam kredyt na pierwsze mieszkanie, ale udalo mi sie go splacic blyskawicznie,
co prawda kosztem komfortu zycia przez ten czas. Placilam podwojne raty i
wszystkie ekstra pieniadze (bonusy, zwrot podatku -ulga mieszkaniowa) rowniez
przeznaczylam na splate kredytu.
Mialam tez kiedys kredyt na samochod, na 3 lata, splacilam po dwoch, gdy
nadarzyla sie taka okazja.
Teraz mam kredyt na mieszkanie na wynajem, ale jest to niezauwazalny wydatek w
moim budzecie. Jak bede miala jakies zbedne srodki to moze go troche nadplace,
ale jest nisko oprocentowany i nie oplaca sie to.

Nigdy bym nie wziela kredytu, gdybym widzialam chociaz cien watpliwosci, ze nie
dam rady go splacic. Ostatnio zrezygnowalam z kupna domu, na rzecz wynajmu, gdy
dokladnie porownalam koszt kredytu i koszt wynajmu. Bylo mnie stac na kredyt,
ale uznalam, ze nie chce przeznaczac takiej czesci dochodu na splate dlugu. Wole
placic duzo mniej za wynajem i reszte odkladac/inwestowac.
Zawsze sprawdzam wszystko dokladnie, porownuje opcje, mozliwosci itp.

  Co byscie wybrali?
> Majac kawalerki - one za nas splacaja kredyt i wlasciwie wszystkie
> miesieczne oplaty.

Wynajem to nie jest sprawa, w którą warto się pakować. Siedziałam kiedyś w tej
problematyce. Więc:

1. Nigdy nie wiadomo, na jakiego najemcę trafisz. Zwieje, zdewastuje, zadłuży i
tyle go widzieli. Albo się rozmyśli w niedogodnym momencie i stracisz czas na
szukanie następnych.
2. Koszty remontu potrafią pochłonąć sporą część zysku z najmu. (Robiłam
ostatnio remont kawalerki - kosztowało mnie to kilkanaście tysięcy).
3. Podatek PIT od najmu - masz do wyboru liniowy 19% albo ryczałt coś koło 8% do
pewnej kwoty. Niedużo. ALE:
4. Jeśli masz 2+ nieruchomości pod wynajem, Urząd Skarbowy może (słusznie)
uznać, że czynisz z tego źródło stałego dochodu, a co za tym idzie płacisz od
tego VAT 22% i jesteś zobowiązana składać deklaracje VAT;
5. Oczywiście możesz pokusić się o najem na czarno (jak 95% społeczeństwa) ale
zawsze ryzykujesz nalotem smutnych panów, sprawą karno-skarbową i zapłaceniem
wstecznego PIT i VAT plus stosowne kary. Dużo więcej niż to warte.

  Co byscie wybrali?
carmela_soprano napisała:
> 4. Jeśli masz 2+ nieruchomości pod wynajem, Urząd Skarbowy może
(słusznie)
> uznać, że czynisz z tego źródło stałego dochodu, a co za tym idzie
płacisz od
> tego VAT 22%

Coś tu nie halo - VAT jest podatkiem od obrotu a nie dochodowym.
Jeżeli coś zostanie uzane, za źródło dochodu to chyba powinno
podlegać podatkowi dochodowemu (PIT, CIT)?

  Wynajem mieszkania w PL a rozliczenie z podatku!!!
Zasada jest taka, że jeśli osiągasz w Polsce jakiekolwiek dochody to musisz się rozliczyć z podatku- czyli złożyć zeznanie podatkowe.
A jeśli składasz zeznanie podatkowe to musisz ujawnić wszystkie źródła dochodu w danym roku podatkowy, również te uzyskane za granicą.
Poza tym posiadanie nieruchomości w Polsce może również wpłynąć na Twoją tzw rezydencję podatkową. Jeśli w UK nie masz nic, (wynajmujesz) a w Polsce posiadasz mieszkanie to urząd skarbowy może uznać, że Twoim stałym miejscem zamieszkania jest Polska a w UK przebywasz czasowo.
Wtedy musisz się w Polsce rozliczyć z dochodów osiągniętych za granicą.
Taką poradę uzyskałam od znajomego prawnika gdy chciałam kupić w Polsce mieszkanie na wynajem.

  Wynajem mieszkania w PL a rozliczenie z podatku!!!
a dlaczego mialabys tylko odprowadzac podatek od wynajmu, a nie od
dochodu? czemu tak wybiorczo? To tak jaby rozliczyc sie z jednej
wykonywanej pracy, ale juz nie z drugiej. Realistka 2008 ma racje,
dochod to dochod i tyle, chyba ze masz rezydenture poza Polska, ale
jak slusznie poprzedniczka zauwazyla: masz mieszkanie to znaczy ze
jestes jedna noga w Polsce.

  Boni: "Do kredytów rząd dopłaci 500-1200 zł"
Aleś się bracie podłożył
Gość portalu: Bruno napisał(a):

> PO i klasa średnia, czyli kto ma, temu będzie dodane, a kto nie ma - temu
będzie zabrane nawet i to co ma. Straciłem pracę, nie mam kredytu, ale płacę
straszne kokosy za wynajem. Czy pan premier może mi podrzucić 10 baniek?

Pan Płemieł nie tylko Ci nie podrzuci 10 baniek, ale jeszcze naśle kontrole
skarbową, skąd bierzesz na ten kokosowy wynajem. Bo Pan Płemieł już Ci zrobił
prezent w postaci zerowej stawki podatku dochodowego - nie pracujesz, to nie
płacisz. A dzięki przyznaniu się do lewych dochodów zapłacisz grzywnę, którą Pan
Płemieł przeznaczy na spłatę kredytu jakiegoś gnoja z młodzieżówki PO.

Ale poglądy masz jak najbardziej zdrowe. Pozdro.

  Jak rozliczyć czynsz z US za rok z góry???
w przypadku wynajmu podatek płaci się od dochodu uzyskanego
fizycznie w danym miesiącu, co oznacza, że jeśli miał miejsce wpływ
gotówki 30000 zł w marcu, to do 20. kwietnia należy od całego
dochodu zapłacić podatek. Sposób rozliczenia z US zależy od wybranej
metody, trzeba to zgłosić do urzędu przed otrzymaniem pieniędzy,
według skali czy ryczałt.

  Sprzedaz mieszkania z najemca + pare pytan
Sprzedaz mieszkania z najemca + pare pytan
Witam,
chcialbym zasiagnac informacji od kogos zorientowanego w temacie nieruchomosci. przedstawie hipotetyczna sytuacje.
Tak wiec:
Jan Kowalski kupil w zeszlym roku (w wakacje) mieszkanie wspolnotowe (?) w starszej kamienicy w ktorym nie zamieszkal ale chcial je wynajmowac. wynajal je na przelomie 07-08 roku pewnej osobie, ktora do tego czasu nie placi wynajmu (podpisala umowe, nadal tam zamieszkuje).
Jan Kowalski zdecydowal, ze sprzeda mieszkanie, bo nie przynosi mu dochodu z wynajmu, a dodatkowo sytacja zmusila go do pozbycia sie owej nieruchomosci.
Jan Kowalski przebywa za granica.
i teraz pojawiaja sie pytania:

1) czy moze sprzedac mieszkanie za posrednictwem agencji nieruchomosci (tak chyba najwygodniej) bedac poza terenem polski? zalatwic z nimi wszystkie formalnosci telefonicznie/faksowo/przez kogos z rodziny. (nie wiem jak wygladaja formalnosci i procedury)
2) czy mozna jakos pozbyc sie niewywiazujacego sie z umowy najemcy? czy moze mozna sprzedac mieszkanie razem z nim? (ale tak chyba trudniej je bedzie sprzedac?)
jesli tak to czy nalezaloby obnizyc cene?
3) ile srednio wynosza oplaty pobierane przez biura nieruchomosci?
4) ile wynosic bedzie podatek od sprzedazy owej nieruchomosci?

na razie to wszystkie pytania.
z gory dziekuje za zaangazowanie i odpowiedzi :)

  Podatek za wynajem mieszkania w Polsce
Tak, musisz. Umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania definiuje to w ten
sposob, ze wykazujesz wszystkie dochody w obu krajach. Suma tych dochodow
decyduje o wyznaczeniu stopy podatkowej (tzn. jaki procent Twoich dochodow
stanowic bedzie podatek), a nastepnie ta stopa podatkowa jest stosowana do
Twoich dochodow w Niemczech. Zwiazane jest to z tym, ze system podatkowy w
Niemczech ma charakter progresywny.
Przyklad (wziety z sufitu, ale ilustrujacy dzialanie metody):
Roczne dochody w Niemczech wynosza 15 TEuro. Podatek od nich wynosi nominalnie w
2010 roku 1410 Euro (sam ESt, nie wnikam w Kirchensteuer, Soli itp)
Dochody z wynajmu mieszkania w Polsce wynosza w przeliczenie 4 TEuro rocznie.
Suma dochodow to 19 TEuro rocznie.
W Niemczech od tej sumy podatek wynosilby 2433 Euro.
2433 Euro stanowia ok. 12,8% z 19 TEuro.

I te 12,8% beda zastosowane do dochodu w Niemczech, czyli do 15 TEuro.
Podatek wyniesie wtedy nie 1410, ale 1920 Euro.

Poki co urzedy skarbowe w Polsce i Niemczech nie wymieniaja sie informacjami ;)

  Podatek za wynajem mieszkania w Polsce
dzięki Marchewa.

No dobrze, wszystko byłoby jasne, gdyby dochód z Polski był z pracy
i doliczony do dochodu w Niemczech stanowiłby mój roczny dochód.
Wtedy nie płacę w Polsce żadnego podatku od dochodu z wykonanej
pracy w Polsce, tylko za wszystkie prace płacę w Niemczech.

Ale co zrobić, kiedy ja z dochodu za wynajem mieszkania w Polsce
płacę już podatek w Polsce, ten podatek od tej części dochodu jest
już zapłacony. Przecież nie będę tych pieniędzy dwa razy
opodatkowywać, bo mamy umowę o unikaniu podwójnego opodatkowanania.

  Podatek za wynajem mieszkania w Polsce
Dzięki Annajustyna za linka

No właśnie jest tak jak mówię. Ale ciągle nie wiem, czy w Niemczech
też muszę zapłacić jakiś podatek od tego dochodu z wynajmu, czy
zapłacony w Polsce załatwia wszystko i czy wykazywać ten dochód w
rozliczeniu w Niemczech.

A jak to robią Twoi znajomi?

  Podatek za wynajem mieszkania w Polsce
My-alena, nie dopisujesz dochodu z wynajmu do zarobków w Niemczech i nie
powiększasz sobie tym samym całego rocznego podatku!!

Kiedyś tak było, ale zlikwidowali tę bzdurę w 2009 roku i wewnątrz EU sprawa
jest czysta, płacisz podatek w kraju, w którym stoi nieruchomość i finito.

de.wikipedia.org/wiki/Progressionsvorbehalt

  Podatek za wynajem mieszkania w Polsce
marchewa4 napisał:

> Napisze raz jeszcze: dochod z najmu opodatkowany jest w Polsce. Ale w umowie o
> unikaniu podwojnego opodatkowania jest wyraznie napisane, ze druga strona (w ty
> m
> wypadku Niemcy) zastrzega sobie prawo uwzglednienia tego dochodu przy wyliczani
> u
> stopy podatkowej od dochodu osiagnietego w Niemczech. Lege artis powinnas
> wykazac ten dochod w niemieckim zeznaniu podatkowym. Nie placisz od tego dochod
> u
> podatku w Niemczech (gdyby tak bylo musialabys w moim przykladzie zaplacic 243
> 3
> Euro), ale jednak stopa podatkowa zastosowana do Twojego niemieckiego dochodu
> jest wyzszy, niz gdybys nie miala tego dochodu w Polsce (progresywnosc systemu
> podatkowego). Ergo placisz wyzszy podatek od swojego niemieckiego dochodu.
> Tak samo postepuje zreszta niemiecki urzad skarbowy ze swiadczeniami typu
> Mutterschaftsgeld, ktore to choc wolne od podatku wplywaja na stope podatkowa
> pozostalego dochodu.

Marchewa4 nie masz racji, to nie dotyczy dochodów z wynajmu nieruchomości

  PIT 2008: Rozliczeniowe abc...
PIT 2008: Rozliczeniowe abc...
albo nie umię myśleć logicznie, albo coś ,źle działa w programie
PIT 2008. Mam 3 rodzaje dochodu : wynagrodzenie, (rozliczone) renta
(rozliczona) no i wynajem, rozliczam sama. kwota przychodu 6.000,-
koszty 1870,52, dochód 4.129,48* 19%= 784,60 minus ulga ( patrz
skala podatkowa) 586,85 = 197,75 podatku, Program podaje kwotę .o
ile pamiętam, 355,- zł. No i co? Jestem tępa?

  wynająłem miejsce parkingowe
Jest tak jak napisal Wonski, czasami kupuje cos dla znajomych na eBay a oni
przelewaj pieniadze na moje konto, czesto sa to kwoty duzo wieksze niz £100 i
nikt nigdy nie wymagal ode mnie zadnych wyjasnien.

A tak na marginesie z tego co sie orientuje jezeli nie przekroczysz okolo 5tys.
dochodu z wynajmu mieszkania, pokoju (nie wiem czy to dot. tez np miejsca
parkingowego)to nie musisz placic z tego tytulu podatku.

  wynająłem miejsce parkingowe
> A tak na marginesie z tego co sie orientuje jezeli nie przekroczysz
> okolo 5tys.dochodu z wynajmu mieszkania, pokoju (nie wiem czy to dot. > tez np
miejsca parkingowego)to nie musisz placic z tego tytulu
> podatku.

Super trop Lukasz, dzięki!! że nie pomyślałem wcześniej!
Rzeczywiście wszystko poniżej £4,250 jest tax free w przypadku wynajmu.

  Znowu podatki - jak to jest?
Znowu podatki - jak to jest?
Właśnie czytam jakąś reklamę-informację firmy Kasa i już głupieję :(

Planuję kupno mieszkania w Polsce i jego wynajem. Od wynajmu muszę zapłacić
podatek. Może być ryczałt (od przychodu) albo normalny (od dochodu). Ale czy
rata mojej pożyczki odlicza się od dochodu? To w końcu moje koszty?

Następnie Kasa pisze, że mój dochód od 5-tego kwietnia będzie opodatkowany
także w UK i wynika to ze zmiany traktowania domicile. Innymi słowy będę
musiał deklarować swój dochód z Polski. A ja myślałem, że cała kłótnia była o
to, że dochód z Polski jest opodatkowany tam i tylko tam?

No i generalnie, jeśli się to wszystko policzy to wychodzi bezsens. Powiedzmy
pożyczam 100 tys. funtów, mam 400 funtów miesięcznie do spłacenia pożyczki,
ale jednocześnie muszę od 400 funtów (dochód z wynajmu) zapłacić podatek -
przy 22% jest to dodatkowa stówa.

Może źle liczę, ale tak to chyba wygląda?

Z góry dzięki za odpowiedzi. Może należy coś pokombinować z rodziną? Skoro są
darowizny bez podatku - to przerzucenie mieszkania na dziadka mogłoby się opłacać?

  Pokolenie 1500 brutto pociesza
Te ceny to troszke nieaktualne.
- 6 jajek ok. 3 zlote
- litr mleka ok. 2,60
- kilo marchewek ok. 2
- litr paliwa 4,30
- vat w Polsce na wiekszosc produktow to 22% (jedna z najwyzszych stawek w europie)
- podatek dochodowy przy kwocie, o ktorej piszesz to 18%, ale kwota wolna od podatku relatywnie nizsza niz w Anglii
Wiem, ze zycie na emigracji to nie jest raj, a 1500 funtow to nie sa wielkie kokosy, ale za te pieniadze mozna normalnie zyc. Sporo osob z mojej rodziny wyjechalo na wyspy i zarabia wlasnie takie pieniadze rownoczesnie zyjac na poziomie o jakim ludzie w Polsce zarabiajac srednia krajowa (ok. 3200 brutto - 2300 netto) moga pomarzyc. Chyba nie zdajesz sobie sprawy jekie sa koszty wynajmu mieszkania (czy samodzielnego pokoju lub kawalerki) w wiekszych miastach w Polsce? Zycze Ci powodzenia, nie znam wprawdzie Twojej sytuacji, ale wydaje mi sie ze zle robisz decydujac sie na powrot. Pozdrawiam.

  nieuczciwy najemca mieszkania -Pomozcie!!!
Sprawa jest prosta, jeżeli matka nie miała pełnomocnictwa - powinno
być przedstawione przy umowie, oczywiście notarialne było by
najlepsze to jest problem, ale uważam ze można go bardzo łatwo
rozwiązać:

1. Prawdopodobnie pierwotnie wszystko było ok, matka miała zgodę
córki na wynajem i "pełnomocnictwo" - nie wiadomo w jakiej formie.

2. Teraz córka chce szybko sprzedać mieszkanie i twierdzi że mamusia
nie miała prawa do wynajmu - to chamstwo z jej strony...

Robisz tak, trzeba się w końcu bronić przed wyrzuceniem na bruk...

1. Dzwonisz to córeczki i mówisz że w takim razie składasz do
prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa,
prawdopodobnie będzie tu chodziło o bezprawne rozporządzanie mieniem
przez mamusie.

2. Składasz do US informację dot. wynajmu tego mieszaknia - ciekaw
jestem czy córeczka / mamusia płaciły podatek od dochodu
uzyskiwanego z najmu...??

Ciekaw jestem czy PAnie będą dalej takie mocne???

Pozdr.

  proszę o odpowiedź wynajem a podatek
proszę o odpowiedź wynajem a podatek
Jestem wlascicielem mieszkania ktore obecnie wynajmuje. Place
ryczalt od kwoty dochodu 500zl - 8,5 % miesiecznie. Wiem ze od tego
roku zmieniaja sie zasady rozliczania z fiskusem. Mam pytanie czy
przy niewielkim dochodzie jest obowiazek placenia podatku od najmu?

  Kupno miszkania a US-prosba do P Babiak
Po kolei :DDD (ha, ha):

Dobrze ci się majaczy.
> Podobny przepis jest (był) dla ulgi budowlanej. Na zaspokojenie własnych
> potrzeb mieszkaniowych.
> Problem tylko w tym, kiedy te potrzeby mają byc zaspokojone? Czy prawo
określa
> jakis termin?
> Kupiłem mieszkanie z ulgi i je wynająłem (legalnie i płace podatki) na okres
3
> lat.
> Po 3 latach skoncze wynajmowac i mieszkanie zaspokoi moje potrzeby
> mieszkaniowe.
> Czy w takim przypadku ulga mi nie przysługuje?

Nie będę rozpoczynał z tobą kolejnej dyskusji na temat problemów z
UDOKUMENTOWANIEM zaspakajania potrzeb mieszkaniowych/ZAMIARU ich zaspokojenia
(np. w świetle faktu, że ma się 2-3 mieszkania, a mieszka w jednym). Jakąś
rację pewnie masz, ale temat jest na tyle kontrowersyjny, że bałbym się pisać
komuś (a nawet wstydził) " co ma do tego fiskus i kasa mieszkaniowa? To twoje
mieszkanie i masz prawo zrobic z nim, co uważasz. Nawt podpalić.". Patrz
poniższy wyrok (źródło LEX):

"1997.04.18 wyrok NSA U I SA/Gd 108/96 LEX nr 30590
w Gdańsku

Odliczeniu od dochodu na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 6 lit. e) ustawy z 1991
r. o podatku dochodowym od osób fizycznych podlegają wydatki na cele
mieszkaniowe podatnika, a więc nie wydatki na budowę obiektów, w których jest
lub ma być prowadzona działalność gospodarcza, ani budynków, w których
zaspokajają swoje potrzeby mieszkaniowe inne osoby, a nie podatnik (nawet w
sytuacji, gdy podatnik jest właścicielem budynku)." - Inny przepis, ale
rozumowanie analogiczne. Warto może ostrozniej formułować myśli, co ?

>Poza tym "zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych" <> "zamiesziwanie"

Co innego ? Agencja towarzyska ?

> Ty, kolego, zdaje się jesteś jeszcze w epoce realnego socjalizmu. Jeden
> człowiek - jedno mieszkanie.

Nie to forum. Polecam "społeczeństwo" albo "aktualności" na takie posty. Ja
zajmuję się prawem podatkowym w Polsce w roku 2003. Czasy realnego komunizmu
jednak pamiętam.

> Akurat mój brat wynajmuje mieszkanie kupione z ulgi budowlanej. Płaci podatki
> i nie ma problemów z US

Cieszę się. Znam jednak przypadki, że osoby NIE PŁACIŁY podatku od wynajmu i
TEŻ NIE MIAŁY PROBLEMÓW Z US. - To po prostu jeden przypadek z X, nie mający
wpływu na resztę.

Co do twoich textów o "bezczelności" prawa, to otrzymałeś odpowiedź od Bebiak.

  stara ulga budowlana POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość portalu: kixx napisał(a):

> Znalazłem taki punkt w ustawie o pod doch:
>
> Art. 44a. Spółdzielnie mieszkaniowe są obowiązane sporządzić za rok
> kalendarzowy, w dwóch egzemplarzach, według ustalonego wzoru, imienne
> informacje o wysokości wycofanego wkładu budowlanego lub mieszkaniowego i
> przesłać je, w terminie do dnia 28 lutego roku następującego po roku
podatkowym
> :
> 1) osobom, które wycofały ze spółdzielni wkład budowlany lub
> mieszkaniowy wniesiony do spółdzielni od dnia 1 stycznia 1992 r.,

A developerzy?

> Tych dziesięciu lat sie nie doszukałem,może w nowej ustawie juz nie ma.
> Ale było coś takiego (może tylko przy budowie mieszkań na wynajem??)

W mieszkaniu zbudowanym z ulgi na wynajem, właściciel nie mógł przez 5 lat
mieszkać osobiście pod rygorem utraty ulgi.

>
>
> Musi minąć 5 pełnych lat kalendarzowych od nabycia własności,aby nie
zapłacić
> podatku dochodowego od zysku ze sprzedaży nieruchomości(i tu ulga
mieszkaniowa
> nie ma nic do rzeczy)

To być może. Ale nam chodzi o to, że ktoś, kto kupował mieszkanie z ulgą
budowlana, nie mógł przez 5 lat mieszkania sprzedać, pod rygorem utraty ulgi.
Byc może te 5 lat jest też liczone od momentu nabycia praw do lokalu.
Mimo, że ktoś, kto budował z ulga budowlana, przez kilka jeszcze lat od
nabycia mieszkania, korzystał z oliczeń przechodzących na lata następne.

Tu na prawde nie może być dłuższy okres, niz możliwość kontroli przez fiskus
wstecz.
Fiskus może kontrolowac twoje PIT-y tylko do 5 lat wstecz.
Więc, gdzyby okres rygoru zwrotu ulgi, jesli sprzedało się mieszkanie był
inny, to byłaby niespójność.

  stara ulga budowlana POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kixx napisał:

> I mam te moje mityczne 10 lat:)
>
> Domy z mieszkaniami na wynajem
> Ulga na budowę domów z mieszkaniami na wynajem nie obowiązuje od 1 stycznia
> 2001 r. Zaś osoby, które rozpoczęły taką inwestycję przed tą datą, mogą nadal
> korzystać z ulgi do końca 2003 roku.
> Traci się tę ulgę w przypadku, gdy przed upływem 10 lat, licząc od końca roku
> kalendarzowego, w którym wydano decyzję o pozwoleniu na użytkowanie domu,
bądź
> lokalu doszło do sprzedaży domu, mieszkania, udziału we współwłasności, albo
> wynajęcia budynku, mieszkania osobom bliskim (np. małżonek, dziecko, rodzic,
> dziadkowie, rodzeństwo, teściowie, itp.), albo dokonano zmiany przeznaczenia
> budynku, lokalu mieszkalnego na użytkowy.
>
> Utraty ulgi nie powoduje wzniesienie przed upływem 10-letniego okresu
> współwłasności domu z mieszkaniami na wynajem wybudowanego wspólnie przez
kilku
>
> podatników po zawarciu przez nich umowy notarialnej, która wydziela wyłącznie
> lokale mieszkalne, przy jednoczesnym zachowaniu współwłasności innych części
> budynku.
>
> W razie sprzedaży domu z mieszkaniami na wynajem lub udziału w takim domu
przed
>
> upływem 10 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym został
wybudowany,
>
> na sprzedającym ciąży obowiązek zapłaty 10 procentowego zryczałtowanego
podatku
>
> od dochodu ze sprzedaży, chyba że uzyskane pieniądze przeznaczy na cele
> mieszkaniowe.
>
>
>
>
>
> www.hetman.com.pl/wiedza/podatki53.php
>
>
dzięki za to pierwsze, to drugie raczej mnie nie dotyczy - dziekuje niemniej w
imeniu innych
ciekawe to orzeczenie NSA:),
poszukam go, jestem ciekaw czy to jaka ś jednostka NSA zamiejscowa wydała,
to orzeczenie potwierdz, iż miałem rację c do braku logicznosco przpisów
odnośie starej ulgi budowlanej,
chodzi o zapenienie potrzeb mieszkaniopwych i to jest najważniejsze,
przynajmniej w moim odczuciu powinno być.
jeszcze raz dzięki:)!
niemniej

  Irladnia - do tych co juz tam są dłużej
Rent Allowance Accepted - jest to mozliwosc odliczenia kosztow wynajmu od
zaplaconego podatku dochodowego. Mi wyszlo ok 300 euro za rok 2003. Nie wszyscy
wlasciciele zgadzaja sie na to, i z reguly zaznaczaja to w ogloszeniu. O zwrot
mozna wystapic po zakonczeniu roku podatkowego, i trzeba wypelnic odpowiedni
formularz. Wysyla sie to do lokalnego urzedu podatkowego. W tym formularzu
nalezy wpisac swoj numer podatkowy oraz numer landlorda. Podejrzewam, ze
wlasnie tu jest powod niecheci niektorych landlordow do takiego rozwiazania:
Urzad podatkowy podliczy dochod z wynajmu ( czynsz trzeba wpisac w formularz) i
taki bedzie musial jeszcze podatek zaplacic. Ale brak "rent allowance" to nic
zlego. Umowe zawiera sie na slowo honoru i jest OK. Wszystko zalezy od
ceny, "ilosci gwiazdek" oraz samego wlasciciela..

Bedsit - wg slownika ang-pol: "Kawalerka umeblowana" Nie wiem, czy z osobnym
wejsciem z zewnatrz.
Selfcontained - ten sam slownik: "Niezalezny" Moze to byc np pokoj z osobnym
wejsciem z zewnatrz.
W obydwu przypadkach nie wiem, jak z dostepem do kuchni i lazienki.

Czesto w ofercie jest zwrot EN SUITE - jest to z reguly wiekszy pokoj z
lazienka.

Wszystko w koncu sie sprowadza do: komfortu lokalu, czyli: jakosc okien, czy sa
podwojne szyby, szczelnie sie domyka, ogrzewanie, wilgotnosc budynku i sam
wlasciciel. Nie polecam mieszkac z Polakami i innymi nacjami ze Wschodu. Unikac
Arabow, Murzynow i (bron Boze) Cyganow.
Nalezy odrzucic zasade "tu jest tanio, po roku bede mial 600 euro wiecej".
Lepiej zaplacic wiecej i miec spokoj, ze nikt nas nie okradnie podczas naszej
nieobecnosci...
Tak nisko myslal pewien Polak, wynajal pokoj w starej gnijacej kamienicy (tanio
bylo!) w Dublinie, gdzie co miesiac sie lokatorzy zmieniali, poszedl do pracy,
a jak wrocil, to laptopa juz nie bylo... Poprzedni lokatorzy to Ukraincy, mieli
klucze...