Clenie przedmiotów kupowanych o-line za granicą...
Gość portalu: Marcel napisał(a):

> Witam,
>
> Zamawiam w interetowym sklepie przedmiot, który wydaje mi się, że podlega
> ocleniu. Przyjmuję, że paczka przychodzi pocztą do domu, pewnie zawiera też
> jakiś dokument o cenie zakupu ... i co dalej powinienem zrobić?
> Wiele osób zamawia już za granicą online więc chyba ktoś już z Was miał z tym
> do czynienia.
> Z góry dziekuję za odpowiedzi :)
>
> pozdrawiam,
> Marcel

paczka nie przychodzi do domu
jest rozpruwana w pocztowym urzedzie celnym w wawie
przysylaja ci pisemmko zebys zdeklarowac co to jest i ile kosztuje itp. itd.
wysylasz, oni podejmuja decyzje, trwa to bardzo dlugo, potem dowalaja ci clo,
akcyze, podatek vat, placisz, przesylaja ci paczke, jak nie zaplacisz odsylaja
z powrotem...

to tak wskrocie dziala nasze panstwo w tym temacie

regards,

K

     

  Jak zarejestrować firmę
Formalnie w takiej sytuacji powinnaś mieć umowę najmu, dajmy na to - małego
pokoju lub konkretnej powierzchni / np. powierzchna biurka plus po metrze
dookoła :)/, lub umowę użyczenia.
Nie wiem,jak to jest z opłatą /rodzicom/ za uzytkowanie, ale musisz tą
powierzchnię zgłosić do gminy i płacić za to podatek od działalności
gospodarczej. Co do komornika...lepiej ,jak rodzice będą mieli na wszystko
imienne rachunki, dowody zakupu /że to ich własnością jest wyposażenie domu,
dokument własności mieszkania plus samochody/, tak, zeby nie było żadnych
wątpliwości.
Mąjatek firmy /przy jednoosobowej DG/to ten, który zakupisz na firmę, plus Twój
prywatny. Jeśli masz rodzinę, rozważ rozdzielność majatkową, ZANIM założysz
firmę.
Piszę z autopsji :(

  podatek 10% za sprzedaż mieszkania
wątpliwości po artykule w GW
W dzisiejszej (3.03.2003) wyborczej jest ciekawy artykuł poświęcony różnym
kwestiom związanym z podatkiem 10% od sprzedaży lokalu w okresie 5 lat.
"Tytuł: Czy się stoi, czy się leży, fiskusowi się należy", strona 23.

Informacja istotna dla grupowiczów: po 1.03.2003 nie można sprzedażą
lokalu "x" spłacić kredytu podjętego w celu kupna jakiegoś lokalu "y", jeśli
data zakupu "y" jest starsza, niż 24 m-ce od daty sprzedaży "x".

Jednocześnie jednak pojawia się zdanie, którego powiem szczerze nie
zrozumiałem:

"opodatkowany jest przychód ze sprzedaży domu lub mieszkania, pomniejszony o
podatek od czynności cywilno prawnej i o opłatę notarialną"

Pisane jest to w tonie wskazującym, że ma być to dla podatnika niekorzystne.
A na zdrowy rozum:
(Kwota-coś)*10% < Kwota*10%
no i gdzie tu niekorzyść?

Poza tym, dlaczego strona sprzedająca ma się tym przejmować, jeśli np. w
umowie sprzedaży będzie zawarta klauzula o tym, że ww. koszty ponosi kupujący?

  Rekordowo słaby złoty
Wpadłem tu dzisiaj tylko na czytanie.

Tak to prawda, że jest ograniczenie czasowe na odpisy, do końca 2004 roku. Na
do tatek wysokość odpisów jest zamrożona i do 2004 roku będzie na jednakowym
poziomie. Ponadto od przyszłego roku wchodzi w życie podatek 22% VAT na
materiały budowlane zamiast dotychczasowych 7%. W związku z tym nie opłaca sie
czekać z odpisami. Ponadto każde długie budowanie to drogie budowanie, przyjmij
tę prawdę jak aksjomat i ściśle ptego przestrzegaj w miarę swoich możliwości.

Kolejna prawda to jak będziesz się podpierał jakimkolwiek kredytem to rób to w
walucie w jakiej zarabiasz. Jak zarabiasz w euro to w euro, jak we frankach
szwajcarskich to we frankach to we frankach a jak w złotówkach to w złotówkach.
Jeżeli zarabiasz w kilku walutach to wybieraj niższe oprocentowanie ale to już
nie jest takie jednoznaczne. Gdy zarabiasz w złotówkach to przykredycie
długoterminowym (15 - 20 lat)w walucie obcej niezależnie od waluty i jej kursu
na dzisiaj (wysokiego albo niskiego) zawsze Cię wydoją.

W warunkach polskich optymalny czas budowania domu jednorodzinnego to około 4
lata. Od zakupu działki do wprowadzenia się.

Miłego budowania

     

  Nokaut podatku katastralnego
Gość portalu: Ryszard napisał(a):
Podam inny: obywatel X ani się nie chciał uczyć, ani pracować, ot zbijał bąki
> lub robił "szemrane interesy", ale miał szczęście i np. po rodzicach
> odziedziczył nieruchomość o wartości 100000 zł., obywatel Y harował uczciwie,
> jak wół, ale mógł tylko za to, co zarobił, kupić małą działkę w niezbyt
> atrakcyjnym miejscu i postawić na niej mały, skromny dom. Czy obaj mieliby
> płacić taki sam podatek od nieruchomości?

oczywiście nie twierdzę, że mój przykład wyczerpuje całe spektrum życiowych
przypadków. Dowodzi jednak, że podatek katastralny może być społecznie
szkodliwy. Zróżnicowane opodatkowanie nieruchomości istnieje już w fazie jej
budowy, zakupu czy też modernizacji. Każdy kto wchodzi w posiadanie
nieruchomości o większej wartości płaci relatywnie większy podatek zawarty w
jej cenie, niż ten co nabywa nieruchomość niewiele wartą. Zasada
sprawiedliwości społecznej jest więc tutaj zachowana i nie ma potrzeby
wprowadzania dodatkowego podatku od wartości. Chyba, że zgodzimy się na
istnienie podatku od majątku, a wtedy trzeba by wprowadzić podatek od
wszystkiego co ma jakąkolwiek wartość. Sięgając do Twojego przykładu obywatela
X od szemranych interesów, to zapewne obywatel ten oprócz wspaniałego domu
posiada nie mniej wspaniałe, luksusowe samochody. Czy jest sprawiedliwe aby
uczciwy obywatel Y płacił podatek za swój domek w sytuacji, gdy obywatel X za
limuzynę o znacznie większej wartości, nie płaci nic?

  Budowa domu na działce teściowej i kredyt...
Budowa domu na działce teściowej i kredyt...
Sprawy mają się tak. Będziemy budowali dom na działce, która obecnie należy
do teściowej/matki. Działka jest duża - blisko 8tys. m2 i zabudowana domem
(280m2), szklarniami u zabudowaniami gospodarczymi. Praktycznie "prawie jest"
pozwolenie na budowę (wydane na właścicielkę gruntu).
Z pewnych względów trudno na tym etapie wydzielić z tej nieruchomości
oddzielną działkę.
Rozważaliśmy opcję budowy na użyczonym gruncie (i późniejsze wydzielenie
działki wraz z "naszym" domem) jednak jak się okazało banki nie bardzo chcą
udzielić kredyt na taką budowę (a gotówki nie strczy...). Inna wersja to
ustanowienie współwłasności nieruchomości w "jakimś" procencie (np 10%) bo to
zgodnie z zapewnieniami banku wystarczy do udzielenia kredytu... Kredyt
będzie prawdopodobnie z PEKAO SA (chyba, że otrzymamy lepszą ofertę). Jednak
to pociąga za sobą zapłatę podatku przy ustanawianiu współwłasności od całej
nieruchomości (dom, szklarnie) a nie tylko od gruntu (od zakupu albo
darowizny).
Jeżeli dobrze rozumuję to w przypadku późniejszego zwiększanie naszego
udziału w nieruchomości (celem podziału na odrębne działki wraz z domami w
odpowiednich proporcjach) będziemy musieli zapłacić podatek nie tylko za
ziemię ale także za dom, który tam postawiliśmy za własne pieniądze...
Czy ktoś ma jakiś pomysł co w tej sytuacji zrobić?

  wszystko po kolei czyli....
wszystko po kolei czyli....
Mam pytanie do eksperta: staram się własnie w PTF o kredyt hipoteczny na
zakup domu. Cena domu: 120 tys., kwota kredytu 60 tys. Pozostałe 60 tys. mam
okazję pożyczyć od osoby prywatnej (z rodziny). Jednocześnie staram się
sprzedać mieszkanie, za które mam nadzieję otrzymać 60 tys, które będę mógł
zwrócić. Niestety, mieszkam w tym mieszkaniu dopiero 3 lata, a więc
teoretycznie obowiązuje mnie 10% podatek. Z drugiej jednak strony wydaję
pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkania na zakup domu, tyle że data zakupu
domu będzie wcześniejsza od daty sprzedaży mieszkania. Wiem, że idealnie
byłoby najpierw sprzedać mieszkanie, a potem nabyć dom, ale niestety nie mogę
długo czekać. Czy jestem w stanie przekonać Urząd Skarbowy, że "nie
wzbogaciłem się" i czy zostanę zwolniony z 10% podatku? Pozdrawiam.

  Fajnie macie,że w Stanach sobie mieszkacie....
ewagrant:

pogratulowac tylko takie rzeczywistowsci!

w mojej rzeczywistosci, nie ma mowy o WYNAJECIU mieszkania jednopokojowego za
$1000 a co dopiero o ZAKUPIE DOMU wraz z wszelkimi dodatkowymi oplatami
(ubezpieczenie, podatek jako min) majac najlepsze historie kredytowa i
otrzymujac najlepszy z mozliwych kredyt. ty wspominasz jeszzcze o 0% swojego
udzialu.
ach ... wspaniaal wizja :)

szkoda tylko, ze to wszystko malo realne .. i wiem doskonale o czym mowie - pare
miesiecy temu doswiadczylismy zakupu wlasnego domu tutaj w dolinie krzemowej,
gdzie przecietne ceny domow siegaja $530 tys i podatek od nieruchomosci 1.3%.

mowisz ze denerwuja cie polskie narzekania, mnie takze. ale czasami bardziej
irytuja mnie wizje, ze w usa wszystko jest idealne i przynajmniej za pol darmo,
a zycie spedzac najlepiej na plazy. kraina miodem i mlekiem plynaca ..

moj post na ktory odpisalas nie jest klebkiem zalow i narzekan na usa, ale moja
osobista refleksja na temat praktycznego zycia tutaj. Nie jest latwo i
bezproblemowo, ale satysfakcja z zycia tutaj jest ogromna szczegolnie jesli wie
sie do czego dazy, wowczas i cel staje sie blizszy.

podobnie jak ty i tysiace innych wszystko zaczynalismy od naszej wiedzy,
motywacji i perspektywy na lepsze jutro.

powodzenia.

  Wylosowalem Zielona-przewal na dom- czy to dobry
Plan "ciekawy" ale nie realny
- majac 20K to tylko 6,7% ceny domu ktory chcesz kupic
- potrzebujesz nastepnych 10-15K na koszty zakupu: podatek, adwokat, wycena itp
- kto ci da porzyczke bez histori kredytowej
- musialbyc byc w stanie udowodnic ze jestes w stanie splacac ok 1650 na
miesiac + oplaty + ubezpieczenie + PMI (nastepne 1000)

Takze reasumujac pomazyc dobra i niekosztowna rzecz.
Zostan gdzie jestes i nie zawracaj ludziom glowy

AK

  Podatek od czynności cywilno-prawnych
Cześć Ago,

aga9643 napisała:

> Ja taz mam pytanie co do tego podatku.Czy na 100% wynosi on 2%?Jestem w
>trakcie zakupu domu i prawde mòwiac od sumy 175500 naliczono mi 3700 podatku?
>Czy slusznie?Blagam o szybka odpowiedz.

Podatek od czynności cywilnoprawnych od umowy sprzedaży wynosi 2%.
Pamiętaj jednak, że jeśli nabywasz od kogoś, kto z tytułu tej sprzedaży
odprowadza podatek VAT (np. developer) to od umowy sprzedaży podatku od
czynności cywilnoprawnych się nie płaci.
Pozdrowienia. B.

  jestem wspolwlascicielem :-o
jestem wspolwlascicielem :-o
dorgi ekspercie mam tego rodzaju pytanie: otoz dwa lata temu kipilem ze swoja
dziewczyna mieszkanie wlasnosiciowe. niestety nasze dorgi rozeszly sie i
teraz chcielibysmy przenies wlasnosci tego mieszania na mnie, po prostu
chcialbym je od niej jakos odkupic. w zwiasku z tym ma pytnanie czy istniej
jakas najkozystniejsza metoda uczynienia tego. moze kila infornacji o nas
jestesmy wspolwalscicielami po polowie, moja dziewczyna palanuje przekazanie
tej pieniedzy ze sprzedazy na pomoc w budowie domu jej rodzicow (czy bedzie
musiala zapalcic podatek w zwiasku z tym ze nie uplynelo jeszcze 5 lat od
daty zakupu) nie mamy zadnych dzieci i nasz zwiazek nie byl w zaden sposob
sformalizowany. dziekuje za wszelko pomoc.

  kredyt w Italii na mieszkanie w PL
Ach i korzystając z tego, że watek pokrewny od razu zapytam jakie wloskie prawo
reguluje kwestie zakupu nieruchomosci przez obcokrajowca? A moze nie ma
specjalnych przepisow, wazne ze masz pieniadze? Ciekawi mnie jakie sa wysokosci
oplat, podatkow i ogolnie kosztow posrednich z taka inwestycja zwiazanych. Z
tego co wiem do tej pory to:
* przy zakupie pierwszego mieszkania/ domu:
podatek rejestracyjny 3% wartosci
podatek hipoteczny (?) - 129,11€ (stały)
podatek katastralny - 129,11€ (stały)

* przy zakupie drugiej nieruchomosci:
podatek rejestracyjny 7% wartosci
podatek hipoteczny 2% wartosci
podatek katastralny - 1% wartosci

Roznica zatem jest dosc spora, kilkanascie tysiecy euro jakby nie patrzec.
Zastanawiam sie zatem czy nie warto by bylo gdybym to ja na siebie kupila
mieszkanko ( bo chlopak juz jest wlascicielem jednego), ale wlasnie nie wie jak
to od strony prawnej wyglada. A koszty rozdzielnosci majatkowej orientujecie sie
na jakim sa poziomie? Czy jest roznica gdy sie o takowa wystapi podczas
zawierania zwiazku lub w okresie pozniejszym? Z gory dzieki za jakies info.

  sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat
i co z podatkiem?
czy sprzedając teraz dom, płacę znowu podatek?

oninyou napisała:

> witam,
> potrzebuje informacji, jak przedstawia się prawnie możliwość
> sprzedaży nieruchmości, konkretnie domu jednorodzinnego, przed
> upływem 5 lat od jej zakupu?
> czy nie ma przeciwskazań prawnych, przy założeniu, że środki
> finansowe uzyskane ze sprzedaży zamierzam wykorzystać na zakup
> nowego lokum (mieszkania)?
> będę wdzięczny za informacje

  ABC nowych dowodów rejestracyjnych
W Irlandii
Wszystko zalatwia sie przez internet lub mozba isc tez do Motor Tax Office, gdy
ma sie za duzo czasu:-)))Co wydaje sie z ponizszych postow - w Polsce ludzie
maja nadmiar:-)))))))
Dowod rejestracyjny przyslany do domu tez sie sklada z 6 stron, ale dzieki
Bogu - tego papierska nie trzeba ze soba wozic. Nie wyobrazam sobie jak to oni
wymyslili w Polsce - bez aktowki pelnej dokumentow do samochodu nie wchodz?? Po
to beda mieli dane w komputerze, aby Pan Wladza sobie przez radiowozowe radio
sprawdzil dowod rejestracyjny, nieprawdaz?
W Irlandii daja 3 dni by pojsc na policje (w razie potrzeby) i pokazac dowod.
Ale jezeli jest disc na road tax (podatek drogowy) i ubezpieczenie to daja Ci
spokoj.
Takze jezeli kupuje sie samochod (nowy czy stary) od Dealera to nawet nie widzi
sie wlasnego dowodu rejestracyjnego - oni wszystko zalatwiaja - po dwoch/trzch
tygodniach od zakupu dokument przychodzi poczta. Tylko trzeba poinformowac
ubezpieczalnie o zmianie autka i w droge....

Ciekawe kiedy pozwalniaja te wszystkie Panie Krysie w polskich buirach i dadza
ludziom zyc?

  Banki szykują się na świąteczne żniwa
wysokosc podatku od nieruchomosci nie jest naliczna od aktualnej wartosci domu
w sytuacji jezeli nie sprzedajesz tej nieruchomosci ( czyli fiskus nie
rewaloryzuje tego podatku), w moim przypadku place 2800 dol rocznie , i jest
to tzw platnosc impounded z moimi platnosciami miesiecznymi czyli rozlozona na
12 miesiecy, moja pozyczka jest na 5,25% na 30 lat (fixed) W przypadku zakupu
domu powiedzmy za 700 tys dolarow, podatek wzrzasta do okolo 6 tys rocznie.
Dodam jescze ze tak jak i oprocentowanie oraz podatek od nieruchomosci jest
odpisywany od bazy opodatkowania

  Nowe auta kupowane głównie przez firmy
niestety-nie masz racji; korzystanie z samochodu służbowego stanowi KORZYŚĆ
uzyskaną przez pracownika i np. w Germanii doliczasz za to udogodnienie
miesięcznie 1% wartości zakupu samochodu do swojego dochodu i tak obliczany
jest podatek; oczywiście mówimy o samochodzie, którym udajesz się po pracy do
domu a nie na firmowy parking, możesz nim jechać na wakacje opłacając paliwo
itp. oczywiście nie dotyczy to "ciężarówek" bo na ten pomysł - poza naszymi
urzędnikami - nikt jeszcze w Europie nie wpadł

  Ile kosztuje miesieczne utrzymanie labradora
Trudno mowic o miesiecznym utrzymaniu psa. Najwiecej kosztow jest na poczatku:
koszt labradora + karma - miesiecznie ok 200zl (w zaleznosci jaka karma 160 -
240zl) , do tego trzeba doliczyc jakies zabawki i smakołyki. Jezeli chcesz
mlodego psa szkolic to przedszkole kosztuje 400zl w Zwiazku Kynologicznym
(trzyba byc czlonkiem, to tez kosztuje ok 100 rocznie), Kazde nastepne
szkolenie to od 400zl w gore. Ja jestem z Warszawy i nie wiem czy inne miasta
miasta maja takie szkolenia. Trzeba sie zapytac w Zwiazku. Szczepienia -
najwiecej jest ich na poczatku (odrobaczanie, rozne wirusy czekajace na
maluchow, wscieklizna) - ok 250 zl (wszystko), pozniej zostaja co roczne
kontrole i szczepienia. Jezeli kupujesz szczeniaka od hodowcy to w momencie
zakupu powinien pies byc juz przynajmniej 2 razy odrobaczony. Inne koszty to
odzywki dla maluchow, nie planowane wizyty u weta, no i znieszczenia jakie
poczyni maluch w domu (ale slyszalam ze to nie trwa wiecznie). Do tego dochodzi
podatek, ale nie jest wysoki (w wawie w zaleznosci od dzielnicy od 1zl rocznie).

  koszty notarialne
rutkow2 napisał:

> witam, jakie bylyby koszty notarialne i inne okolotransakcyjne (ksiega
> wieczysta) w takiej sytuacji:
> 1. kupno domu malzenstwo wspolnie z rodzicami (wspolwlasnosc)
> 2. kwota zakupu 280 000 PLN
>
> pozdrawiam
> mariusz

Rozumiem, że pisząc dom masz na myśli nieruchomość a nie spół. wł. prawo do
domu jednorodzinnego i kupujecie w częściach równych

zatem

podatek pcc 2% - 5600 zł
taksa notarialna - 2110 + VAT = 2574,20 zł
opłata za wniosek 200 + VAT = 244 zł (spotkałam wielu notariuszy, którzy nie
pobierają tej opłaty)
opłata sądowa - 3120 zł
koszty wypisów - 6zł+22%VAT/strona - średnio ok. 200 zł

pozdrawiam

olejna

  mój przypadek wspólnego zakupu domu
mój przypadek wspólnego zakupu domu
Zauważyłam dużą fachowość porad na tym forum, zatem z nadzieją na odzew
opisuję mój przypadek:
1. posiadamy mieszkanie, oraz bedziemy brac kredyt.
2. moi rodzice posiadają mieszkanie, nie beda brac kredytu
3. zamierzamy wspólnie kupić dom o wartości 280 tys.

w związku z tym rysuje się dla mnie kilka wątpliwości jak zrobić, żeby było
najkorzystniej (najtaniej:-))
1. czy pieniądze pochodzące ze sprzedaży mieszkania rodziców (ok. 100 tys.)
możemy dostac w formie darowizny, i kwotę tę przeznaczyć na zakup domu bez
płacenia podatku? Czy jednak podatek byśmy musieli płacić? W takim przypadku
właścicielami domu bylibyśmy tylko my, chociaż w praktyce rodzice tez by tam
mieszkali. Chodzi o uniknięcie w przyszłości komplikacji spadkowych itp.
2. czy rozwiązanie powyższe pozwoli obniżyc koszty notarialne i
księgowe-wieczyste (tylko 1 właściciel)?
3. czy może my kupujemy 2/3 domu za nasze mieszkanie + kredyt, a rodzice 1/3
za swoje mieszkanie. Potem (jak wyczytalam) mozemy dostac ich czesc domu w
formie np. darowizny obciazonej kosztami notarialnymi...

A moze sa jakies inne praktyczniejsze i tańsze sposoby wspolnego nabycia
nieruchomosci w przypadku jak nasz?

dziękuję za odpowiedź
Aga

  darowizna mieszkania
darowizna mieszkania
mąż w zeszłym roku dostał mieszkanie od swojej ciotki (siostra rodzona męża
mamy). Podatek został zapłacony (za nas również) przez ciotkę. Teść
zaproponował, abyśmy sprzedali to mieszkanie i on dołozy nam sie do zakupu
domu. Czy jest jakis okres czasu, przez który musimy mieszkać w darownym
mieszkaniu, aby można było je sprzedać?

  Sprzedaz domu a podatek
Sprzedaz domu a podatek
Mam serdeczne pytanie do osob, ktore zanja sie na rzeczy. Kiedys kupile dzialke rolna i przeksztalcilem ja na budowlana w celu wybodowania domu. Obecnie nie jestem juz zainteresowany ta nieruchomoscia i chcialbym sie jej pozbyc aby za zarobione pieniadze wybudowac cos wiekszego. Niestety, od momentu zakupu owej dzialki nie minelo jeszcze 5 lat i obawiam sie, iz bede musial zaplacic podatek gdy zbyje te nieruchomosc. Czy moze mi ktos powiedziec, czy podatek bedzie musial byc odprowadzony w tym przypadku? Jak to ma sie do faktu, iz kupilem dzialke i wybudowalem sie w miedzyczasie. A wiecie moze jaka jest wysokosc podatku? Ustalana przez gmine, czy moze stawka jest taka sama w calym kraju?

Dzieki wielkie za odpowiedz, bo sam juz nie wiem

P.

  podatek od sprzedaży mieszkania - podstawy
Jeżeli sprzedajesz mieszkanie przed upływem 5 lat od zakupu(pełne 5 lat!)płacisz
podatek 10%.Masz 14 dni aby poinformować US o transakcji i decyzji na co
przeznaczasz pieniądze ze sprzedaży,bo jest furteczka aby podatku jednak nie
zapłacić.A więc informujesz US(do 14 dni!),że te pieniądze przeznaczasz na cele
mieszkaniowe tzn. budowę/rozbudowę/remont domu/mieszkania.Gromadzisz przez 2
lata faktury na materiały i usługi i rozliczasz się z US.Jeśli kwota na
fakturach jest niższa niż ta ze sprzedaży nieruchomości płacisz podatek 10% od
niewykorzystanej kwoty.Jest jeszcze jeden podatek(od czynności
cywilno-prawnych)w wysokości 2 %,ten podatek notariusz doliczy do taksy
notarialnej i zostanie odprowadzony do US.....

  Kupno Domu - nowy wątek, bo nowa sytuacje.
Kupno Domu - nowy wątek, bo nowa sytuacje.
Przeszukałam archiwum i poczytałam sobie o zakupie domu, dużo
dobrych rad i myśli za które dziekuję wszystkim tym co to pisali,
ale założyłam nowy wątek, ponieważ sytuacja się całkowicie zmienila
w ciagu roku.

Mamy wielką ochote na zakup domu w Dublinie albo pod nim, ale i
również wiele obaw i pytać wiadomo, w banku już rozmawialiśmy,
kredyt dostaniemy bez większego problemu, domy tanieją , ale!
Własnie ale czy jeszcze będa tanieć i czekać, czy teraz jednak już
jest dobry czas na zakup domu , co o tym sądzicie?
Drugie pytanie to o zakup domu po raz pierwszy i nie płacenie
podatku czy to sie odnosi tylko do zakupu domu w Irlandii czy np.
jeśli już kupowaliśmy po 1 maja 2004 roku w Polsce mieszkanie czy w
tym momencie trzeba będzie zapłacić podatek?
Ogólnie jakie są wasze opinie i spostrzeżenia odnośnie tej sytuacje
rynkowej?

Aha obecnie nowe domy i domy z rynku wtórnego nie różnia się dużo
cenowo,co myslicie ktora opcja lepsza bo każda ma plusy i minusy?
Bardzo proszke o zabieranie głosu, z wielka przyjemnościa poczytam i
napewno to wiele Nam pomoze w podjęciu decyzji. Pozdrawiam

  dom czy mieszkanie ? koszty utrzymania
Różnica tkwi raczej głównie w cenach zakupu, bo ceny utrzymania są raczej
podobne. Powiedziałabym nawet, że poza Wrocławiem koszty utrzymania domu
wyższe o ile: nie ma kanalizacji tylko szambo 2) nie ma gazu ziemnego a nie
masz czasu bądź chęci na palenie w piecu czy kominku 3) policzysz konieczne
dojazdy do Wrocławia.
Co nie zmienia faktu, że mając do wyboru mieszkanie we Wrocku albo jakikolwiek
dom - i tak wybieram dom.
Przykładowy koszt utrzymania 160 m.kw domu pod Wrocławiem - ok. 600 zł
średniomiesięcznie - (szambo, woda, prąd, gaz płynny + miał weglowy - bo
ogrzewanie mieszane,podatek od nieruchomości i ubezpieczenie). Do tego koszt
paliwa do autka ok. 350-400 zł/m-ąc . I konieczne w domu naprawy i remonty...
Ale i tak - tylko dom.

  budowa domu na działce nie będącej moją własnością
Gość portalu: zizi1978 napisał(a):
> Mam pytanko jak w temacie.Działka stanowi własność moich tesciów, którzy nie
> mają nic przeciwko budowie.Czy w świetle obowiązujących przepisów mogę
> wybudować na takiej działce domu?

Pełnomocnictwo notarialne w zakresie...

> sposób tesciowe mogą przepisać na nas tę działkę (może darowizna?)

Częściowa darowizna do wysokości zwolnionej od podatku, na każdego z małżonków
osobno, a reszta - zakup. Obojętne, za ile. Fiskus obliczy podatek wg swojego
widzi-mi-się :) Po "zakupie" natychmiast proszę zmusić US do wszczęcia
postępowania naliczenia podatku od zakupu. Fiskus ma 5 lat na dopatrzenie się
niskiego podatku od transakcji. Zwykle czeka 3-4 lata, ceny działek drożeją i
oblicza podatek wg aktualnych cen, co można nazwać zbrodnią w biały dzień, ale
US może prawie wszystko :(

  sprzedaż i co dalej?
Witam
Opłaty związane z zakupem mieszkania pokrywa zwyczajowo kupujacy chyba że
umówisz sie inaczej. Natomiast jezeli mieszkanie kupiłas mniej niż 5 lat temu
licząc od nastepnego roku kalendarzowego po terminie zakupu to powinnaś
zapłacic w US podatek w wysokości 10% kwoty uzyskanej ze sprzedaży. Ew jeżeli
przeznaczysz te pieniądze na zakup kolejnego mieszkania lub domu to wtedy
zgłaszasz to w US i nie płacisz podatku,ale musisz to kolejne mieszkanie kupić
w określonym czasie od sprzedaży(nie pamiętam dokładnie ile jest na to lat)
Pozdrawiam
Katarzyna

  zabudowa szeregowa
dużo zalet
Plusy - prawie jak w domu, mniejsza cena zakupu, mała działka (nie trzeba
kupowac spalinowej kosiarki)
Minusy; schody, schody, schody i sąsiedzi
Koszty; jak w domu: podatek od nieruchomości (ew. opłata za uzytkowanie
wieczyste) plus media. Porównywalne jak w dużych mieszkaniach. Noi sam
remontujesz i konserwujesz

Pozdrawiam
al

  TVP szuka policjantów
Jaki problem ?? Ja nie zapłacę podwójnie
Ja na pewno nie zapłacę podwójnie. Zapłacę swoje bo od dawna nie płacę
abonamentu za radio i telewizor. Sorry ale po to mam Cyfrę+ w pakiecie Platyna
z dodatkami i płacę jeszcze kablówkę UPC, żeby oni się rozliczali z TVP. Dla
mnie osobiście kanały firmowane przez TVP mogą nie istnieć a podatek od
posiadania telewizora zapłaciłem w momencie jego zakupu. A kontrolerów to
wysyłajcie do komunikacji miejskiej a nie do mnie do domu bo i tak nie wpuszczę
i jeszcze psem poszczuję.

  Jak piłkarze kiwają fiskusa
Ten artykuł nie tyle informuje, ile produkuje informacje (w stylu
różnych "Faktów" i podobnych brukowców).

Jest tu pełno uogólnień, których w poważnej gazecie nie powinno być, na
przykład:

> Ponieważ w znajomości przepisów podatkowych piłkarze dorównują urzędnikom
> skarbowym, listę wszystkich możliwych kosztów, odpisów itd. mają w małym
> palcu.

A skąd panowie to wiedzą?

Albo tak:
> Piłkarze odliczają także koszty zakupu paliwa, bo przecież rynek lewych faktur
> obejmuje również stacje benzynowe.

A dlaczego mieliby odliczać na lewe faktury, skoro z reguły mają samochody,
więc mogą odliczać legalnie.

Inny kwiatek:
> Niewielu jest w Polsce piłkarzy, którzy nie odnowili mieszkania lub domu. W
> większości przypadków kwoty za remont wykazane w zeznaniu podatkowym są
> nieprawdziwe (rzecz jasna dużo wyższe niż w rzeczywistości), rachunki
> sfałszowane, a uzyskane w ten sposób odliczenia - nielegalne.

O dowody proszę, panowie redaktorzy.
Jeśli ich nie będzie, musicie przyznać, że napisaliście koszmarne bzdury.

Jeszcze inaczej:
> Przebojem tego "sezonu" okażą się zapewne odpisy za internet. [...] wśród
> podatników korzystających z tej ulgi nie zabraknie futbolistów w ogóle
> niemających komputerów,

Komputera pewnie nie trzeba mieć, ale trzeba mieć faktury.

> Najwyższy możliwy podatek zapłaci piłkarz zarabiający ponad 600 tys. zł (tyle
> wynosi ostatni próg podatkowy).

Najwyższy próg podatkowy wynosi 74.048 zł.

  służebność gruntowa nie ujawniona w KW
służebność gruntowa nie ujawniona w KW
Podpisałam umowę przedwstępną na zakup domu z działką na rynku wtórnym. Dom
jest w budowie, teren nieogrodzony a wzdłuż jednaj granicy dziłki (tzn. na
działce) przebiega droga stanowiąca dojazd do domu położonego dalej. W
księdze wieczystej dla nieruchomości którą kupuję nie ma żadnego zapisu o
służebności w dziale III (ciężary).
Osoba która sprzedaje nieruchomość twierdzi ze sąsiedzi mają ustanowioną
bezpłatną słuzebność przejazdu przez moją działkę, co wiecej sprawdzałam w KW
tamtej działki że w dziale I w prawach rzeczywiscie jest wspisana służebność
(ale powołany jest stary numer mojej działki, tzn. sprzed wczesniejszych
podziałów jednej duzej działki na mniejsze).
Czy wobec tego po zawarciu umowy zakupu będę zobowiązana udostępniać tą drogę
jako przejazd przez moją działkę skoro w umowie którą zawieram sprzedający
dekaruje że sprzedaje nieruchomość "wolną od obciążeń i roszczeń osób
trzecich" i w KW nie ma wpisu o służebności?
Dla sąsiada jest to wprawdzie droga konieczna, ale nie jedyna bo poza moją
działką idzie inna droga (również położona na czyjejś działce).
Jesli już została by ustanowiona służebność na moej działce (np. sądownie) to
czy mogę domagac się odpłatności za korzystanie ? Ja z tej drogi nie
korzystam,a tracę 1,5 ara działki za który muszę płacić podatek.

Uprzejmie proszę o poradę.
Anna

  Sprzedaż mieszkania i kupno domu, papiery opłaty.
> Proszę o poradę. Planuję zakup domu na rynku wtórnym. Całość transakcji (zakup
> domu i jego remont) ma pokryć kredyt hipoteczny oraz pieniądze uzyskane ze
>sprzedaży posiadanego mieszkania (spółdzielcze własnościowe).
> Proszę o poradę co załatwiać i w jakiej kolejności oraz jakie wiążą się z tym o
> płaty (oraz kiedy i kto je ponosi).

1. Podpisujesz umowę przedwstępna zakupu domu (pewnie jakiś zadatek, zwyczajowo
ok 10% ceny ale jest dowolność)
2. Idziesz do banku i starasz się o kredyt przedkładając umowę
3. Bank (czasem sam a czasem na Twój koszt) wycenia nieruchomość i przyznaje
kredyt albo i nie
4. Dostajesz promesę kredytową (takie zobowiązanie banku, że ten kredyt na pewno
Ci da)
5. Podpisujesz umowę przeniesienia własności aktem notarialnym (tam będzie
wpisane ile i źródła finansowania)
6. Płacisz kasę byłym właścicielom przelewem bankowym i już mieszkasz

Mieszkanie swoje sprzedajesz wcześniej aby mieć kasę lub później (bodajże do 2
lat od otrzymania kredytu, tak aby mieć możliwość częściowej spłaty kredytu) i
składasz oświadczenie w US, że kasa pójdzie na cele mieszkaniowe.

Opłaty to: bankowe, ubezpieczenie domu, ubezpieczenie pomostowe do czasu
uzyskania wpisu do hipoteki, koszty notarialne, (w tym 2% podatek do US), koszty
wpisu do hipoteki, zadatek,

Zwyczajowo koszty notarialne są ponoszone przez kupującego ale zawsze można
próbować dogadać się inaczej.

Pozdrowienia
A.

  "Dz": Właściciele starych aut zapłacą wysoki po...
Ja mam rację. Z temacie siedzę zresztą od lat. Pomyśl: jeśli miałbyś
zapłacić 3000 za stary, duży samochód, a tej kasy zwyczajnie byś nie
miał, bo ledwie starcza do pierwszego, to co?? Ano kupiłbyś stary i
tani samochód z małym silnikiem i płaciłbyś np. 1000. Ew. poszedłbyś
na bezrobocie, bo PKS-em z domu w Wypierdowie do hurtowni w
Zadupiowie nie dojedziesz, a na auto już cię niestać. Samochód w
większym mieście to luksus, ale na prowincji to artykuł pierwszej
potrzeby.

3000 minus 200 daje 2800, czyli 230 złotych miesięcznie. Zakładając,
że nie masz odłożonej większej gotówki nie kupisz za to żadnego
nowego samochodu. A jeśli kogoś na odpowiedno większa raty stać to
zwykle i tak jeździ w mairę nowym autem.

Podatek nie zachęci większej liczby ludzi do wymiany auta na nowe,
bo ich na takie auto po prostu nie stać. I jak im zabierzesz jeszcze
więcej kasy, to tym bardziej nie będzie ich stać. Proste jak drut.
Zresztą w innej formie, tj. wysokich ceł i akcyzy, które miały
zniechęcać do zakupu używek, już to Polska przerabiała. Z marnym
skutkiem - mieliśmy najgorsze i zarazem najdroższe auta w Europie.

  podatki przy sprzedaży domu
podatki przy sprzedaży domu
proszę o informację, jak wyliczyc podatek, ktory zapłacimy przy
sprzedaży domu, który kupiliśmy w 2007r., gdy ja jestem tu
zameldowana ponad rok, mąż wcale, a dom jest nasza współwłasnością i
chcemy go sprzedać teraz. czy jest jakaś opcja uniknięcia zapłaty
podatku bez czekania na 5 lat od zakupu?

  Sprzedaż mieszkania - jak to najlepiej zrobić?
Sprzedaż mieszkania - jak to najlepiej zrobić?
Mam dość nietypową sytuację - w X.2006 roku z mężem kupiliśmy, a
raczej jedynie podpisaliśmy umowę przedwstepną zakupu mieszkania od
developera. Udało nam się to zrobic jeszcze po dość atrakcyjnych
cenach - w tym roku stawka za m2 wzrosła o conajmniej 75%.
Mieszkanko juz zostało wybudowane, ale my chwli obecnej
zdecydowalismy sie na budowę domu i w związku z tym chcielibyśmy
sprzedać to mieszkanie. I tu pojawia się problem, bo akt notarialny
mamy otrzymac do końca marca 2008 roku, tak więc sprzedalibyśmy
jedynie prawo do tego mieszkania za tzw. odstepne. I tu mam kilka
pytań w zwiazku z obowiazującymi przepisami w ktorych sie pogubiłam:
1 - czy od tego odstepnego nalezy zapłacic podatek, a jeżeli tak to
według jakiej stawki?
2 - czy jak sprzedalibysmy mieszkanie juz po otrzymaniu aktu
notarialnego, a pieniądze przeznaczylibysmy na budowe domu to czy
tez musimy zaplacić podatek?
3 - co najlepiej zrobić w takiej sytuacji, abyśmy ze sprzedazy tego
mieszkania jak najwiecej mogli przeznaczyć na budowe domu?
Z gory bardzo dziękuję za pomoc

  sprzedaz mieszkania-ile musze oddac Urzedowi Skarb
powyższe pytanie bardzo zasadne:-)

jeśli Twoi rodzice nabyli własność mieszkania a) przed 1 stycznia 2007 roku, a
do tego nie minęło jeszcze 5 lat kalendarzowych od roku zakupu to będą
zobowiązani zapłacić Państwu 10 % podatku dochodowego (od całości ceny
sprzedaży), b) jeśli kupili po 1 stycznia 2007 roku to zobowiązani będą do
zapłaty 19 % podatku dochodowego (od różnicy pomiędzy ceną za jaką kupili a
ceną sprzedaży)
od a) jest m.in. wyjatek, w postaci zgłoszenia faktu sprzedaży mieszkania do
właściwego Urzędu w ciągu 14 dni i zadeklarowanie, iż pieniądze uzyskane ze
spzredaży zostaną przeznaczone na cele mieszkaniowe (czyli zakup innego
mieszkania, własnościowego jak i spółdzieleczego własnościowego, domu,) a także
spłatę kredytu zaciągniętego na w/w cel (uproszczona wersja przepisu)

a może chodzi Ci o podatek od czynności cywilnoprawnej w wysokości 2 % od ceny
sprzedaży powołanej w akcie notarialnym?

pozdrawiam

  zycie na kredyt - lubie luksusowe samochody
Jesli w Kanadzie i pracowali nie na swoim, to z 300 tysiecy na rok placili
niezly podatek, do domu przynosili niewiele ponad polowe. Jesli sa mlodzi i nie
mieli zbyt duzego downpayment (a musieli miec tylko 5% wiec nie taki znowu
wielki cymes) i nie splacili dodtad zbyt duzo, ze sprzedazy domu wielkiego
zysku miec nie beda. Samochody jesli pozyczka to OK, duzo nie straca na
pozbywaniu sie ich ale jesli lease to to beda dodatkowe koszty. 20 tysiecy na
kartach to nie takie straszne dziwne szczegolnie, ze pewnie dom jest wyposazony
tip-top. Tylko, ze w tym momencie takie wyposazenie ma gwaltownie nizsza
wartosc niz w momencie zakupu. Benefity w Kanadzie maja bez porownania mniejsze
znaczenie niz w Stanach - my tu wszyscy mozemy korzystac ze sluzby zdrowia bez
dodatkowych ubezpieczen przez prace. A jesli sa mlodzi to jeszcze na pensions
zadaza odlozyc. Ogloszenie bankructwa ciagnie za soba prawne konsekwencje
zarowno w kwestii pozniejszych pozyczek jak i pracy w wielu zawodach - nie
kazdemu sie oplaca oglosic bankructwo.
Z drugiej strony, ona wroci do pracy, on bedzie mial teraz jakies 40 tygodni
unemployment, malo to jest ale zawsze cos. Niania z Filipin na pewno bedzie
dobrze mowila po angielsku - nie spotkalem jeszcze osoby z Filipin, ktora by
miala klopoty z jezykiem. Beda pewnie musieli zacisnac pasa ale na pewno maja
jakis network znajomych i rodziny - nie utona. Moze sie przy okazji czegos
naucza. Cheers.

  Po jakim czasie moge sprzedac mieszkanie?
Po jakim czasie moge sprzedac mieszkanie?
Witam !
Kupilem jakis czas temu mieszkanko w celach zarobkowych.
Po 2 latach wynajmowania studentom, stwierdzilismy z zona, ze sprzedajemy
nasze 2 mieszkania i sprzeprowadzamy sie do domu.
Tylko problem jest taki ,ze 2 mieszkanie zostalo zakupione dosc niedawno bo w
2006 roku ( po smiesznej cenie jak na dzis - 90 tys.).
Wiadomo mi ,ze przy sprzedaży mieszkania nalezy odprowadzic podatek - od
wartości sprzedazy. Ta suma jest jeszcze uzalezniona od czasu jaki minol od
daty zakupu.
Moje pytanie : Jaki procent kwoty stanowi podatek od sprzed. i jaki okers czsu
musi minac ,zeby nie placic na tzw "handel mieszkaniami"

  Kataster rodzinny
> pierwsza podstawowa sprawa mało jasny sposób wyznaczenia podstawy
> opodatkowania!?!?!?!?!?

To juz mozna zrobic na wiele sposobow. Ale znane sa ceny transakcyjne -
zakupu/sprzedazy, ceny ofertowe itd. Mozna to spokojnie zrobic w sposob
przyblizony z minimalną uznanowością urzędnika.

> 2. celem jest wzrost opodatkowania

Dla mnie kataster ma sens. Ale kataster zastepujacy podatek gruntowy i czesc
podatkow od pracy. Wtedy nie byloby wzrostu - zamiast
opodatkowania pracy mamy opodatkowanie nieruchomosci.

Praca jest cenna - nieruchomosci to kiszenie kasy ...

Chcemy by pracy bylo jak najwiecej i chcemy by kazdego bylo
stac na wlasna nieruchomosc (a to oznacza ze musimy zniechecac
posiadanie wiecej niz jednej)

> 4. zawyzone ceny w budownictwie uderzą zwiększonym podatkiem
> katastralnym głownie w ludzi mniej zamoznych.

Nieprawda. Wiekszosc zaklada minimalna stawke dla pierwszego mieszkania/domu -
stawke taka jaka ma obecny podatek gruntowy.

> nie jest też prawdą że kataster przyczyni się do urealnienia cen.

To tez jest klamstwo. Kataster obnizy wyraznie rentownosc
"inwestycji w nieruchomosci" wiec ceny beda nizsze i blizsze kosztow - innymi
slowy bardziej realne

  mieszkanie - podatek
mieszkanie - podatek
Umowę wstępną zakupu mieszkania podpisałam w roku 2006 mieszkanie odbieram w
tym roku tj. 2007 i umowa właściwa podpisana będzie w tym roku. Jest to
mieszkanie kupowane w spółdzielni mieszkaniowej. Czy jeżeli sprzedam to
mieszkanie jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego, a pieniądze
przeznaczę na budowę domu, będę musiała zapłacić podatek? Jeśli tak t w
jakiej wysokości i od jakiej kwoty liczony?

  Kataster subito!
Gość portalu: Adam napisał(a):

> W USA jest podatek od nieruchomosi ktory jest podatkiem lokalnym. Ustalany,
> korygowany jest przez assesora co kilka lat a nie w momonecie zakupu.

No to jak ci ustala podatek od nieruchomosci jak kupujesz dom? Co ty
opowiadasz? California ma 1% podatek od nieruchomosci i jest ustalany w
momencie zmiany wlasciciela i ta sama wysokosc utrzymuje sie do nastepnej
zmiany wlasciciela.Oczywiscie jezeli masz tzw. new construction to zmienia sie
twoj dom i zmienia sie twoj podatek ale jezeli mieszkasz bez zadnych zmian to
placisz ten sam podatek do sprzedazy. Nie ma zadnej zmiany podatku co kilka
lat. Inne stany maja rozne systemy wiem np.o Vermont, Idaho

> Wplywa na niego: wartosci rynkowa nieruchomosci, czas rezydencji - "new
> constructions" placa wiecej a dlugoletni rezydenic maja ulge, seniorzy powyzej
> 65 lat maja dodatkowa znizke, poziom szkol, infrastruktory (drogi, budynki
> publiczne, biblioteki)i ilosc przedsiebiorstw ktore dostarczaja dodatkowych
> dochodow do powiatu, np miasta przemyslowe i posiadajace kasyna placa mniej.
> 1 % jest to bardzo malo- ja place % 2.2 od wartosci rynkowej -niektore

1% podatku to jest bardzo malo? Wiesz jakie sa ceny na nieruchomosci w
Californii? Zaplac 1% od domu wartego 1.5mil. dolarow. Spojrz na srednie ceny
nieruchomosci Augora $715 tys.,Arcadia $1,134 milion sto trzydziesci
cztery.Calabasas$1,288, Encino $700 TYS. Jak ty sobie wyobrazasz placenie
podatku 2.5%???

  porzuceni Polacy
Nie wagary ale brak pieniędzy w domu powodował że część obywateli RP
szybko przerywała edukację. Dla mnie rzeczą haniebną jest to że ja-
doktorant wyższej uczelni mogę zapłacić niższy podatek dzięki
zryczatałtowanym kosztom przychodu. W tym samym czasie robotnik nie
może odliczyć sobie realnych kosztów zakupu biletu komunikacji
miejskiej czy benzyny do samochodu. Hańbą jest to że państwo polskie
uniomożliwia dalszą edukację ludziom dorosłym. Hańbą jest to że
instrukcje urzędowe pisane są pod ludzi z wykształceniem średnim.
Hańbą jest to że aby wykonywać wiele zawodów koniecznie trzeba mieć
maturę (prawo plus obyczaje. Hańbą jest to że TVP w najlepszych
godzinach oglądalności schlebia gustom bogatej wykształconej
widowni, hańbą jest to że Wiadomości TVP są podawne w sposób
kompletnie niezrozumiały dla mniej wykształconych obywateli.
Bezczelnością jest to że osobniki z wyższym wykształceniem realnie
przechodzą na emeryturę szybciej-bo do stażu pracy wlicza im się
czas "studiów". Wstydzę się tego że i ja pewnie będę mógł skorzstać
z tego bezczelnego systemu. Wstydzę się że ako absolwent wyższej
uczelni szybciej nabyłem prawo do dłuższego urlopu.

  Jaki podatek od sprzedaży mieszkania kwaterunkowe
Jeżeli sprzeda się mieszkanie/dom/działkę przed upływem 5 lat od daty zakupu ,
dziwnie liczonych 5 pełnych lat kalendarzowych po roku w którym się je kupiło
płaci się podatek dochodowy 10 %...

Na ogół gmina sprzedając mieszkanie udziela bonifikaty od jego wartości pod
warunkiem mieszkania w zakupionym lokalu przez kilka lat na ogół też 5... Czyli
jedno z drugim się ładnie łączy...

Można uniknąć zapłacenia podatku dochodowego od sprzedanego przed upływem 5 lat
mieszkania o ile pieniądze za sprzedane mieszkanie przeznaczy się na zakup w
ciągu chyba 6 miesięcy mieszkania/domu/rozpoczęcie budowy i Urząd Skarbowy
uznaniowo, podkreślam uznaniowo nie obligatoryjnie umorzy podatek po naszym
wniosku i spełnieniu jego jakichś wymagań np "udowodnienia że musieliśmy zmienić
warunki mieszkaniowe"...

  Nowy podatek od nieruchomosci :o
Nowy podatek od nieruchomosci :o
"19 proc. od dochodu ze sprzedaży

Najwięcej kontrowersji budzi pomysł zmiany zasad opodatkowania sprzedaży
nieruchomości. Od nowego roku opodatkowany ma być dochód ze sprzedaży domu
czy mieszkania, czyli różnica pomiędzy ceną sprzedaży a ceną zakupu. Teraz
podatek płaci się od przychodu, czyli tak naprawdę od kwoty uzyskanej za daną
nieruchomość. Zmienią się stawki podatku - w miejsce 10-proc. podatku od
przychodu pojawi się podatek w wysokości 19 proc. od dochodu ze sprzedaży
nieruchomości.

Co te zmiany oznaczają dla podatników sprzedających domy i mieszkania?
Propozycje rządu są niekorzystne dla osób, które będą sprzedawać domy czy
mieszkania posiadane dłużej niż pięć lat. Dziś przy sprzedaży takich
nieruchomości nie płaci się podatku. Gdy nowe przepisy wejdą w życie, takiego
zwolnienia od podatku już nie będzie. Na szczęście "po nowemu" opodatkowana
będzie sprzedaż nieruchomości nabytych po 1 stycznia 2007 r. Jeśli więc ktoś
będzie chciał w przyszłym roku sprzedać mieszkanie kupione "za Gierka", zrobi
to jeszcze na starych zasadach, czyli bez podatku."

Furtka PIS -u dla spekulantow ?
CI KTORZY HANDLUJA MIESZKANIAMI szybko kupic - sprzedac mieszkanie zyskuja ,
(do pieciu lat ).
Ci ,ktorzy z przyczyn osobistach ,zawodowych pozniej sprzedadza mieszkanie
zaplaca ciezki haracz 19 %

  Kupno domu a kredyt.
Zainteresuj sie tez kredytem w kfw. Wejdz na ich strone i poczytaj (www.kfw.de).
My kupilismy dom w kwietniu. Jesli chodzi o kredyt, to trzeba wybrac sie do
paru bankow i zobaczyc, ktory z nich da wam kredyt na sume jaka wam jest
potrzebna, i jaki bank zaproponuje odpowiadajace wam warunki. Nie zapomnij, ze
stosunek waszego dochodu miesiecznego, wydatkow i wysokosc raty splacanego
kredytu musi byc dla banku do zaakceptowania, inaczej nie dadza wam kredytu.
Kapital wlasny - 6% to za malo. Minimum 10% ceny zakupu plus Nebenkosten
(notariusz, podatek, ewentualnie makler - jesli nie jest wliczony w cene domu i
koszty oplat urzedowych). Te Nebenkosten to dodatkowe ok 10%. Nalezy zastanowic
sie nad mozliwym podwojnym obiciazeniem tzn czasie gdy placisz juz raty za
kredyt i dodatkowo czynsz za obecnie wynajmowane mieszkanie. Te koszty trzeba
tez wziac pod uwage.
To tak z grubsza.
Jesli chodzi o procenty:
Grunderwerbsteuer - 3,5%
Notar und Gericht - ca 2%
Makler - od 3,6 do 5,8% (jeszcze w tym roku)

Iza

  Sprzedawanie na allegro
Gość portalu: M napisał(a):

> Czyli jezeli dostane cos w prezencie, nie spodoba mi sie to i bede
chciala
> sprzedac to musze to najpierw użyc tak??
> Dzieki za odpowiedzi :)

Nie.
Recz uzywana to wg US taka rzecz, ktora masz ponad 6 miesiecy, nawet
jesli uzywana nie byla. Dlatego musisz zbierac paragony zakupu ktore
sa dowodem na to, ze sprzedalas rzecz ktorej okres od daty zakupu do
sprzedazy w twoim domu wynosil ponad 6 miesiecy.
Takze rzecza uzywana moze byc nawet to co uzywane nie bylo (nowa
rzecz sprzedana po 6 miesiacach od jej daty zakupu), a nieuzywana -
rzecz uzywana (np kupujesz w lumpeksie uzywana rzecz i sprzedajesz
ja przed minieciem 6 miesiecznego okresu od daty zakupu)

Podatki placi sie wiec za kazda rzecz nowa lub uzywana ktora
sprzedalas w przeciagu 6 miesiecy od daty jej zakupu.

Jeżeli sprzedajesz prywatnie
Nie zapłacisz podatku, ani dochodowego, ani od czynności
cywilnoprawnych, jeżeli: sprzedałeś rzecz używaną ponad 6 miesięcy.
Nie masz też wtedy obowiązku doliczania dochodu do rocznego PITa. Od
1 stycznia 2007r. nie ma już znaczenia kwota 1.000 zł - ewentualny
podatek PCC rozlicza bowiem kupujący.

Jeżeli jednak sprzedaż rzeczy nowe (posiadane krócej niż 6 pełnych
miesięcy kalendarzowych), zapłacisz podatek dochodowy od zysku
według skali podatkowej: 19 %, 30 %, albo 40 %. Transakcję taką -
nawet zrealizowaną ze stratą - musisz wykazać w zeznaniu rocznym PIT-
36.

Szczególy: www.ehandel.pit.pl/

  Podatek od sprzedaży przed upływem 5 lat
"chcąc je sprzedać w ciągu 5 lat od zakupu płacimy podatek chyba że pieniądze
te przeznaczymy na następne mieszkanie"

A czy pieniądze ze sprzedaży można wykorzystać na wykończenie domu, który
właśnie buduję (i nie płascic podatku) ???
Jak by nie patrzeć są to cele mieszkaniowe...

Bardzo proszę o odpwiedź

  podatek? działka z 2006 a dom wybudowany w 2007
podatek? działka z 2006 a dom wybudowany w 2007
Może ktoś wie które przepisy mają zastosowanie w takim przypadku?
Działkę kupiłam w 2006 roku, pozwolenie nabudowę dostałam w styczniu
2007r. Teraz chcę sprzedać ten nowo wybudowany dom i zastanawiam
się, co z podatkiem; czy liczy się rok zakupu działki, czy może rok
uzyskania pozwolenia na budowę i faktycznego wybudowania domu. Na
wszelki wypadek zameldowałam się w tym niewykończonym jeszcze domu,
ale nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie, czy czasem nie
obejmują mnie przepisy sprzed nowelizacji ustawy, bo działka była
kupiona wcześniej.

  Podatek katastr(of)alny.
> Zeszło, nie oznacza za taką cene. Nie przyzwyczaiłaś się do tego, że cena
> wywoławcza (oferta) nigdy nie jest ceną zakupu?

Rany, ja mówię o cenie w momencie SPRZEDAŻY i zapewniam cię, że wiem, na czym
polega różnica między ofertą cenową i transakcją! Cena wywoławcza podobnych
mieszkań w tej chwili sięga 200.000. Ile jesteś w stanie utargować? 10, 15 max.
20%, ale na pewno nie połowę tej ceny!

> Tak jak niewielu posiada ruderę w atrakcyjnym miejscu. Podejrzewam, że jest ich
>
> zdecydowanie mniej.

Jesteś w błędzie - ceny gruntów w mojej miejscowości wzrosły ok. 100 razy w
ciągu ostatnich 10 lat i dotyczy to wszystkich mieszkańców - zarówno nowych, jak
i starych domów, których jest jeszcze całkiem sporo. Podatek katastralny w
takiej formie spowodowałby konieczność przymusowej przeprowadzki kilkunastu
tysięcy mieszkańców tylko w mojej miejscowości - to mało?

> Zawartych transakcji, nie z listy ofert. Podatek na podstawie listy ofert

Jezu, co ty tak się uparłeś na te oferty? Przecież wartość rynkowa to nie
średnia z ofert.

I kończąc: dlaczego mam martwić się, że będąc emerytką za ileś tam lat, nie będę
mogła mieszkać w domu, który dla siebie wybudowałam i zakładać, że przeprowadzę
się do "mieszkania o niskim standardzie w starym bloku", bo emerytura nie
wystarczy na podatek "K"???

  Jak pozbyc sie mamy? Dlugie strasznie.
pamietaj, że w przypadku sprzedazy domu a potem kupna oddzielnych
mieszkań podatek od zakupu i pozostałe koszty "zjedzą" co najmniej
20% sumy za dom..może sie okazać, ze nie straczy nawet na
najmniejsze mieszkanie..tym bardziej że mieszkania, nawet małe, są
stosunkowo drogie w porównaniu z domami

  Jak pozbyc sie mamy? Dlugie strasznie.

> pamietaj, że w przypadku sprzedazy domu a potem kupna oddzielnych
> mieszkań podatek od zakupu i pozostałe koszty "zjedzą" co najmniej
> 20% sumy za dom.

Nie wiem dokładnie jak to jest teraz, ale ja 6 lat temu, przy
sprzedaży mieszkania nie musiałam płacić podatku od sprzedaży, jeśli
w ciągu 6 m-cy pieniądze te przeznaczyłam również na cele
mieszkaniowe.
Płaciłam tylko jeden podatek - 2% wartości od zakupu nowego
mieszkania.

  czy jestem im coś winien ???
Jeżeli sprzedałeś mieszkanie w ciągu 5 lat od daty zakupu to musisz zapłacić
10% podatku. Natomiast jeżeli chcesz te pieniądze przeznaczyć na zakup
mieszkania, domu to w ciągu dwóch tygodni od AN składasz takie oświadczenie w
Urzędzie Skarbowym. Na kupno następnego mieszkania masz czas 2 lata. Jeżeli w
ciągu tego czasu nie kupisz i nie przeznaczysz pieniędzy na inwestycje związane
z mieszkaniem to będziesz musiał zapłacić podatek wraz z odsetkami.
Pozdrawiam.
Ps. Jak kupowałam mieszkanie to Notariusz informował Sprzedającą o tym
wszystkim.

  Lewacy, feministki i Adolf Hitler
Droga Gotlamo ingerencja w rozrodczosc pojawia sie codziennie gdy wchodze do
sklepu po bulki doplacajac podatek vat na pieczywo zabierajac od ust sobie i
moim dzieciom pieniedze na maslo ktore tez jest oblozone podatkiem vat. Jak
takze pieluchy, kosmetyki do dzieci a nawet materialy budowlane opozniajace
zakupu domu za co w zlodziejski sposob musze ciezej i dluzej pracowac. Wiec w
skrocie skoncz dywagacje go sie osmieszasz!

  _____czy jest na sali PRAWNIK????
_____czy jest na sali PRAWNIK????
Szukam porady.
Czy rodzice którzy zakupili mieszkanie w kwietniu 2006 roku mogą sprzedac je
przed upływem 5 lat i przeznaczyć te pieniądze dla dzieci na budowę domu, a
drugiemu na spłatę kredytu?
Pytam bo mam dziwna sytuację. Moi rodzice mieli mieszkanie 40 m2, które
sprzedali w marcu ubiegłego roku i w kwietniu kupili 60 m2. Dzis ja znalazłam
zajefajny dom i ustsliłam z siostrą że sprzedamy mieszkanie 60m2 (ja teraz w
nim mieszkam) i ja spłacę częściowo kredyt (chcemy z mężem kupić dom bo
bardzo nam się podoba) a siostra wykończy sobie dom który mają dostac od
teściów, a nad podziałem domu rodziców pomyślimy kiedyś oby jak najpóźniej
niech rodzice żyją 100 lat.
I pytanie czy można tak zrobić czy jak rodzice sprzedadzą przed upływem 5 lat
od momentu zakupu mieszkania to zapłącą podatek???

  fajny felieton red. Michalkiewicza
UPR -program podatkowy z księzyca
> a czymze jest dochod ze tak ochoczo, w imie tzw. sprawiedliwosci spolecznej,
> nim szafujesz, jak nie wlasnoscia wlasnie?
Ale ta wlasnosc jest opodatkowana tylko raz w momencie gdy pracodawca kupuje
twoją pracę ty sprzedajesz mu swoj towar prace on ja kupuje i ty otrzymujesz
wlasnosc po opodatkowaniu . Tak jest z kazdym towarem i na to trzeba sie zgodzic
bo inaczej nie bedzie istniec panstwo. Natomiast twoja wspaniala partia we
wspolpracy z komisarzami unijnymi proponuje kataster czyli opodatkowanie
wlasnosci multikrotnie bo za mieszkanie dom placisz wysoki podatek w momencie
zakupu domu lub materiaow budowlanych ,a potem jeszcze co roku procencik o
pardon wirtualny promilek wirtualny bo na szczesci UPR NIGDY WLADZY nie przejmie
i nie bedzie mial szansy szargac wlasnoscią.

  fajny felieton red. Michalkiewicza
ech :)
janu5 napisał:

> > a czymze jest dochod ze tak ochoczo, w imie tzw. sprawiedliwosci spoleczn
> ej,
> > nim szafujesz, jak nie wlasnoscia wlasnie?
> Ale ta wlasnosc jest opodatkowana tylko raz w momencie gdy pracodawca kupuje
> twoją pracę ty sprzedajesz mu swoj towar prace on ja kupuje i ty otrzymujesz
> wlasnosc po opodatkowaniu. Tak jest z kazdym towarem i na to trzeba sie zgodzi
> c
> bo inaczej nie bedzie istniec panstwo.

nie raz, bo dochod posrednio opodatkowany jest wielokrotnie.

Natomiast twoja wspaniala partia we
> wspolpracy z komisarzami unijnymi proponuje kataster

bzdura, w zadnej wspolpracy. po pierwsze UPR proponuje podatek
kilkudziesieciokrotnie mniejszy, a po drugie wplywy z niego mialyby isc na
lokalna ochrone nieruchomosci, a nie na dolozenie plantatorom oliwek czy
hodowcom trzody chlewnej, jak byloby pewnie w przypadku eurokolchozu.

czyli opodatkowanie
> wlasnosci multikrotnie bo za mieszkanie dom placisz wysoki podatek w momencie
> zakupu domu lub materiaow budowlanych ,

podatki inne niz kataster i poglowny UPR chce zniesc.

a potem jeszcze co roku procencik o
> pardon wirtualny promilek wirtualny bo na szczesci UPR NIGDY WLADZY nie
przejmi
> e
> i nie bedzie mial szansy szargac wlasnoscią.

szarganie wlasnoscia to bedziesz mial jak predzej czy pozniej UE ten 1 czy 2%
wprowadzi :)

  Ulga budowlana - respektowanie praw nabytych?
Niestety prawdą jest, że wprowadzone zostało ograniczenie czasowe - oto co
odpisał mi niejaki Smutny na innym Forum:
"Tak to prawda, że jest ograniczenie czasowe na odpisy, do końca 2004 roku. Na
do tatek wysokość odpisów jest zamrożona i do 2004 roku będzie na jednakowym
poziomie. Ponadto od przyszłego roku wchodzi w życie podatek 22% VAT na
materiały budowlane zamiast dotychczasowych 7%. W związku z tym nie opłaca sie
czekać z odpisami. Ponadto każde długie budowanie to drogie budowanie, przyjmij
tę prawdę jak aksjomat i ściśle ptego przestrzegaj w miarę swoich możliwości.

Kolejna prawda to jak będziesz się podpierał jakimkolwiek kredytem to rób to w
walucie w jakiej zarabiasz. Jak zarabiasz w euro to w euro, jak we frankach
szwajcarskich to we frankach to we frankach a jak w złotówkach to w złotówkach.
Jeżeli zarabiasz w kilku walutach to wybieraj niższe oprocentowanie ale to już
nie jest takie jednoznaczne. Gdy zarabiasz w złotówkach to przykredycie
długoterminowym (15 - 20 lat)w walucie obcej niezależnie od waluty i jej kursu
na dzisiaj (wysokiego albo niskiego) zawsze Cię wydoją.

W warunkach polskich optymalny czas budowania domu jednorodzinnego to około 4
lata. Od zakupu działki do wprowadzenia się."

Ponadto znalazłem informacje pod
adresem:www.money.pl/podatki/felietony/11683/1/
Generalnie szlag mnie trafia bo zostało mi jeszcze sporo do wykorzystania, a na
kredyt nie bardzo mam szanse. Zastanawiam się jak ta ustawa przeszła, bo moim
zdaniem stanowi poważne naruszenie praw nabytych - ale widocznie wszyscy
decydujący o jej przyjęciu już wybudowali i wykorzystali wszystkie limity ulgi.
Może by gdzieś to oprotestować?

  Zeznanie podatkowe po wybudowaniu domu
jadwiga_r napisała:

> Czy po wybudowaniu domu,urząd skarbowy zaprasza do urzędu każdego właściciela
> domu na zeznanie i udokumentowanie dochodów.Jeżeli tak,to skąd urząd wie kto
> oddał dom do użytku.

Urząd nie wzywa każdego, kto wybudował dom. Prowadzi kontrolę podatników raczej
na chybił-trafił (częściej na chybił), w pierwszej kolejności biorąc tych,
którzy zrobili błąd w zeznaniu, lub korzystali z dużych ulg.
Nie wiem skąd urząd wie, kto zbudował dom. Od zakupu takiego domu na rynku
pierwotnym czy wtórnym płaci sie jakiś podatek, ale jeśli ktoś buduje sam?

> W jaki sposób potraktuje parę młodych ludzi,z których jedno nabyło działkę
> budowlaną przed zawarciem znajomości, a obecnie wspólnie robią nakłady na
> budowę domu.

Jak rozumiem chodzi parę ludzi w związku nieformalnym (czyli na kocią łapę
- a fe).

> Czy osoba nie będąca właścicielem działki budowlanej, winna wszelkie zakupy
> materiałów budowlanych kupować na swoje nazwisko.Uważam,że gdy zakupi
> wszelkie materiały budowlane osoba będąca właścicielem działki za pieniądze
> partnera,to urząd może to potraktować jako darowiznę i może nałożyć duży
> podatek,ponieważ są to osoby niespokrewnione.
> W jaki sposób prowadzić tę budowę, aby nie popaść w konflikt z prawem i nie
> płacić w urzędzie skarbowym 80% wartości nieudokumentowanych dochodów.

Pytania są jasne. Gorzej z odpowiedzią.
Myślę, ze w zwiazku nieformalnym taka inwestycję trzeba jakos zformalizować na
2 osoby jako współudział. Tu sprawa wyglada prosto, gdy np. wchodzi się w
inwestycję u developera. Sporządza się umowe na 2 osoby i już. Kazda ma swój
udział. Potem akt notarialny też podpisują 2 osoby.
A przy budowaniu systemem gospodarczym na działce należącej już do jednej z
osób?

Jeśli sie tego jakoś nie zformalizuje, to mogą byc kłopoty.
Jeśli działka jest Pana X i Pan X występuje o pozwolenie na budowę i oficjalnie
on buduje sobie, to Pani Y nie ma prawa w tym partycypować jeśli nie jest w
związku małżeńskim z Panem X.

Nic tylko wziąc ślub. Przynajmniej na czas inwestycji.
A jeśli ktoś ma taki wstręt do związków formalnych, to zawsze po skończeniu
inwestyccji mozna sie rozwieść polubownie z podziałem majątku fifty-fifty lub w
innej proporcji.

  Piractwo komputerowe. Tylko Grecy gorsi od nas
Dlatego, że w Europie dochodzą cła i podatki, których nie ma w USA. Dlatego rok
temu Adobe podniosło ceny w Polsce, żeby pozostałe kraje EU nie zaopatrywały się
u nas, bo mieliśmy taniej. Dlatego, że lokalizowaniem ich produktów zajmuje się
konsorcjum Francusko-Izraelskie, gdzie nie dość, że autorzy polskiej wersji nie
znają fachowej polskiej terminologii i produkują infantylne spolszczenie, to
jeszcze końcowy klient musi za nie zapłacić, bo przecież Adobe nie weźmie
kosztów dostosowania produktu na rynek dla 40-milionowego kraju, w którym
sprzeda się kilka tysięcy kopii, na siebie.

Wyższe niż w USA ceny sprzętu i oprogramowania są w całej EU, nie tylko w
Polsce. To dlatego, że amerykanie potrafią o siebie zadbać, a europejczycy
grzęzną w źle rozumianym państwie opiekuńczym. Które państwo zadba o obywatela
lepiej: takie, w którym firmy z branży elektronicznej płacą niższe podatki, więc
mogą dyktować niższe ceny, gdzie wspiera się konkurencję, gdzie ułatwia się
dostęp do taniego internetu, czy takie, w którym nie mogę sobie odliczyć zakupu
komputera od podatku a politycy dyszą tylko, żeby mi przypieprzyć 50% podatek
jako burżujowi, którego stać na sprzęt, software, internet i inne zbytki, kiedy
lewica głoduje? Sami jesteśmy sobie winni...

Co do piractwa, to oprogramowanie nigdy nie było tak tanie (pakiet Adobe
kosztuje poniżej 1000 euro, jeszcze kilka lat temu było to ponad 2000, w dodatku
bez wersji lokalizowanych), więc jeśli poziom piractwa rośnie, to argumenty
ekonomiczne nie mają tu zastosowania. Po prostu taka jest świadomość ludzi.

Żeby było jasne, nie tylko w Polsce się kradnie. W USA, mimo wszystkich ułatwień
i generalnej praworządnej świadomości obywateli, to nadal jest poziom 20-25%.
Problem jest nie w tym, że student będzie pisał pracki na zajęcia na kradzionym
Office albo ktoś w domu zainstaluje pirackie Windowsy na komputerze do grania
(co samo w sobie jest naganne, jak ktoś zauważył - na komputer mieli pieniądze,
trzeba było kupić słabszy, starczyło by na oprogramowanie), ale w tym, że robiąc
to nie widzi w tym problemu. I kształtuje mu się mentalność że "co to komu
szkodzi" i "nikt na tym nie traci".

Regularnych złodziei z taką sowiecką mentalnością mamy w Polsce pełno...

  Komunalny zakład budżetowy?
Z tą luką informacyjną to się całkowicie zgadzam. Broszurka
informacyjna przyszła na dane adresowe poprzedniego włascicela, mimo
że w domu mieszkamy już rok, zgłosilismy fakt zakupu do Urzędu
Miasta, płacimy podatek gruntowy

  zakup działki + brak rozdzielności majątkowej
najprościej byłoby gdyby twój mąż oświadczył przed notariuszem, że działkę
kupujesz za pieniądze pochodzące z twojego majątku odrębnego. Ale -
- czy możesz udokumentować przed US, że dysponujesz odpowiednią kwotą?
przkazanie gotówki na zakup nie jest szczęśliwym rozwiązaniem, bowiem kwota
wolna od podatku jest niska (poniżej 10 tys) i zapewnie trzeba będzie płacić
podatek. Urząd skarbowy zaś lubi sprawdzać czy masz pokrycie zakupu w swoich
dochodach.
www.republika.pl/finanse_lokalne/06_od_spadkow.htm
Warto iść do notariusza i dopytać dokładnie bo rozwiązań jest kilka - np. mama
może kupić z tobą nieruchomość na współwłasność (a potem znieść współwłasność
na twoją korzyść). Nie musisz od razu robić rozdzielności majątkowej, można
ten zakup wyłączyć ze wspolnoty z mężem:

kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48636,2590030.html
"Małżonkowie mogą (przez umowę zawartą w formie aktu notarialnego) tę ustawową
wspólność rozszerzyć, włączając do niej dobra, które inaczej należałyby do
majątku osobistego każdego z nich. Mogą też wspólność ograniczyć, czyli
zaliczyć do swego majątku osobistego określone dobra, które bez takiej umowy
należałyby do majątku wspólnego."

Jeśli to pusta działka, którą chcecie zabudować, to dodatkową komplikacją jest
kwestia własności działki a własności wybudowanego domu. Coś mi się mętnie
kojarzy - że czyja działka - tego dom?

www.republika.pl/finanse_lokalne/06_od_spadkow.htm

  budowa domu - opłaty
budowa domu - opłaty
Planujemy z mężem kupić działkę budowlaną i za sprzedane mieszkanie w bloku postawić dom . W związku z tym jakie opłaty nas czekają ? .MIeszkanie w bloku mamy typu spółdzielcze własnościowe , mieszkamy 13 lat .Czy jest duży podatek od zakupu ziemi ?

  jestem wspolwlascicielem :-o
Witaj Prezesie:)
prezes-sza napisał:

> dorgi ekspercie mam tego rodzaju pytanie: otoz dwa lata temu kipilem ze swoja
> dziewczyna mieszkanie wlasnosiciowe. niestety nasze dorgi rozeszly sie i
> teraz chcielibysmy przenies wlasnosci tego mieszania na mnie, po prostu
> chcialbym je od niej jakos odkupic. w zwiasku z tym ma pytnanie czy istniej
> jakas najkozystniejsza metoda uczynienia tego.

W zasadzie to macie dwie drogi:
1. albo kupujesz od niej jej udział;
2. albo zawieracie umowę zniesienia [odpłatnie] współwłasności, w wyniku której
Ty stajesz się właścicielem całego mieszkanka za określoną spłatą dla
dziewczyny.
I tu i tu będzie podatek od czynności cywilnoprawncyh:
- przy sprzedaży: od ceny, z jaką kupisz;
- przy zniesieniu: od rynkowej wartości nadwyżki tego co dostaniesz ponad swój
dotychczasowy udział (nie od wysokości spłaty - uczulam).
Czy w sensie PCC wyjdzie nam tu na to samo: zawsze od wartości połówki.
Taksa notarialna: przy sprzedaży będzie niższa aniżeli przy zniesieniu (bo przy
zniesieniu pobrana jest od wartości całego mieszkania).
Jeśli jest księga wieczysta: opłata sądowa za wpis do księgi przy zniesieniu
jest stała i wynosi 20,-zł, a przy sprzedaży - od ceny udziału.
Takie szeroko opisując (bez wartości) wyglądają różnice przy obu tych umowach.
Oczywiście dokładne wyliczenia jestem gotowa poczynić jeśli mi napiszesz
wartość tego mieszkania (całego), cenę, za jaką byś kupował udział, i jeszcze
jakie to jest mieszkanie (hipoteczne czyli nieruchomość czy też spółdzielcze
prawo a jeśli spółdzielcze to czy ma księgę czy nie).

>moze kila infornacji o nas jestesmy wspolwalscicielami po polowie, moja
>dziewczyna palanuje przekazanie tej pieniedzy ze sprzedazy na pomoc w budowie
>domu jej rodzicow (czy bedzie musiala zapalcic podatek w zwiasku z tym ze nie
>uplynelo jeszcze 5 lat od daty zakupu) nie mamy zadnych dzieci i nasz zwiazek
>nie byl w zaden sposob sformalizowany.

Specjalistą od podatku dochodowego (10%) to ja nie jestem ale myślę, że trzeba
to chyba wydatkować w ciągu 2 lat na WŁASNE cele mieszkaniowe, a nie cudze.
Gdyby ona była współwłaścicielką tego gruntu, na którym będzie wnoszony budynek
to myślę, że bez problemów, ale jeśli grunt jest wyłącznie rodziców - to oni
budują a nie ona.
Wolałabym, żeby ktoś z biegłych w podatkach potwierdził słuszność mojego
rozumowania (albo zaprzeczył - wcale się nie oburzę a wprost przeciwnie: będę
wdzięczna), ale mnie się wydaje tak jak napisałam.
Pozdrawiam Cię Prezesie serdecznie. B.

  Koszty notarialne i sądowe
Koszty notarialne i sądowe
Temat z pewnością wielokrotnie omawiany jednak wgłębienie
w problematykę może pozwoli mi obniżyć opłaty.
Proszę o potwierdzenie lub wyprowadzenie z błędu odnośnie
tych spraw. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
A więc tak.
Kupuję dom u dewelopera za 450000 pln. W chwili obecnej jest
zawarta umowa przedwstępna /nienotarialna/ która określa cenę
350000 pln /budynek/ + 100000 pln /działka/. Ceny te zawierają VAT.
Celowo piszę ceny a nie "cenę" gdyżobie te pozycje figurują w umowie
odrębnie. Posiłkuję się kredytem w kwocie 260000 pln.
Spredając nieruchomość będzie koniecznność wnioskowania wyłączenia
/założenia/odrębnej księgi wieczystej. Koniecznym będzie też ustanowienie
hipoteki i jej wpis do KW.
Teraz meritum - proszę o podanie wszystkich kosztów związaną z opłatami
związanymch z nabyciem nieruchomości, ustanowieniem hipoteki, założeniem
KW i ujawnieniem w niej hipoteki.
wg mojej pobieżnej oceny będzie to:
1.taksa notarialna /czy można by przyjąć, że przedmiotem czynności jest przeniesienie własności działki, natomiast zakup domu potraktować jako
efekt umowy o roboty budowlane? tym bardziej, że za budynek płacę w oparciu
o faktury cząstkowe i cała należnoś za budynek będzie uiszczona przed zawarciem aktu notarialnego/
2.ustanowienie hipoteki / czy odbywa się to u notariusza w formie ustanowienia hipoteki 25% stawki tylko co jest podstawą jej ustalenia - wartość nieruchomości czy też wartość roszczeń banku w przypadku hipoteki
kaucyjnej i umownej? a może ustanowienie hipoteki na rzecz banku następuje w inny sposób?/
3.podatek od czynności cywilno-prawnych 2% odpada /to wiem napewno/
następnie koszty sądowe
4.wniosek o wydzielenie części nieruchomości do nowej KW /wis stały 20 pln?/
5.wniosek o wpis własności nieruchomości 1/5 wisu stosunkowego / chodzi mi o to czy nie można przyjąć do obliczenia wpisu stosunkowego wartości zakupu działki/
6.wniosek o wpis hipoteki do KW - 1/10 wpisu stosunkowego /tylko co jest podstawą jego ustalenia?/.
To chyba całość opłat jak mi się wydaje.
Proszę o uwagi i o wyliczenie konkreynych ołat o ile nie jest to kłopotem.
Pieniądze to nie są małe jeśli chodzi o opłaty więc może warto na to zwrócić uwagę.
Aha jeszcze jedna rzecz bank w umowie kredytowej nakłada obowiązek wystąpienia do sądu z wnioskiem o wpis hipoteki. Czy w akcie notarialnym musi być zawarty ten wniosek czy też można samemu po akcie notarialnym o to wysyąpić. Przy tym drugim rozwiązaniu możliwym jest ubieganie się o zwolnienie z kosztów sądowych na zasadach ogólnych. Tak mi się wydaje ale eksperci będą wiedzieć lepiej.
O ile nie zanudziłem proszę o uwagi.
Będę za nie szczerze wdzięczny.
Pozdrawiam.

  przeniesienie ulgi remontowej- pilne
vampi_r napisał:
>

> > No więc co za problem? - wy go remontujecie, a wszystkie faktury bierzecie
na
> tego, kto ma prawo do tego domu, czyli na rodziców.
vampi_r – powiedzmy że rodzice nie mają dochodu i to o czym piszesz nie wchodzi
w rachubę

Dobra specjaliści wytężcie głowy(jeśli możecie oczywiście)
Zaczynam:
Przedstawię problem tak jakbyśmy z żoną byli sobie obcy
Ulgę remontową zacząłem w 2002 roku i odliczyłem kwotę 1601,58 i US zwrócił mi
304,30
W roku 2003 wydałem kwotę 14416,94 US zwrócił mi kwotę 2739,20 ale ponieważ
podatek jaki nadpłaciłem w roku 2003 wyniósł 2199 US zwrócił mi kwotę 2199 a
538 zł przeniósł na rok 2004
W roku 2004 do maja wydałem kwotę 3708 więc urząd powinien mi zwrócić = zaległe
538+(19% z 3708)704 a to = 1242
Jako że podatku nadpłacę w tym roku ok. 2000 zł więc mogę jeszcze dokonać
zakupu na kwotę ok. 4000 zł czyli 1242 +(19% z 4000) 760 =2002 zł
Suma zwrotu podatku z trzech lat równa się kwocie 4505 więc ulgę miałbym z głowy
JEST TYLKO JEDNO ALE….ale o tym na końcu
Teraz moja małżonka( zaznaczam że opisuję to tak jak bylibyśmy sobie obcy)
Ulgę zaczęła w 2003 i odliczyła kwotę 4837 i US zwrócił jej 919,03 zł
W tym roku 2004 do maja ma odliczone 2708 czyli US powinien jej zwrócić 514 zł
Jako że podatku nadpłaci ok. 3000 zł mogłaby dokonać jeszcze zakupu na kwotę
ok. 13000 zł
Czyli US zwróciłby jej 514 +(19% z 13000) 2470= 2984
Ulgę zaczęła w 2003 także mogłaby jeszcze w 2005 roku odliczyć 1766 zł (wynika
to z tego
Kwota zwrotu z 2003 =919,03 +kwota zwrotu z 2004 = 2984 =3903
Jako że limit odliczeń wynosi 5670 odejmujemy kwotę 3903 co nam daje możliwość
odliczenia za 2005 rok 1766 i ulga byłaby z głowy

TYLKO ŻE W 5 CZERWCA WZIĘLIŚMY ŚLUB I KOMPLETNIE NIE WIEM JAK TO TERAZ WSZYSTKO
POOBLICZAĆ
POMOCY!!!!!
(Wykonawca na dniach musi mi wypisać fakturę i nie wiem czy mam ją wziąć na
małżonkę czy na siebie)
sorka ale jaśniej już nie potrafię wytłumaczyć

  Proszę !Czy będzie podatek od sprzedaży domu?
Słyszałam,że
> już działka jest nieruchomością i nie ma tu nic do rzeczy kiedy wybudowano,
> odebrano czy sprzedano dom. Z góry dziękuję za pomoc

W skrócie. Działka może byc albo nieruchomością albo w uzytkowaniu wieczystym.
Jeżeli jest " własnościowa" to faktycznie nie interesują Cię odbiory i po 5
latach od zakupu działki środki uzyskane ze sprzedaży możesz przeznaczyć na co
chcesz i nie odprowadzasz 10 % podatku dochodowego. W przypadku uzytkowania
wieczystego 5 letni okres liczymy od daty odbioru domu. I analogicznie po 5
latach od odbioru mozesz robić co chcesz. Więc patrzysz w odpis księgi albo w
akt notarialny i tam jest napisane co miała Twoja teściowa. Dodatkowo jesli
wystepuje obowiązek zapłaty podatku, notariusz w umowie sprzedaży powinien
pouczyc o konieczności zapłaty podatku. Na końcu aktu, przed opłatami powinno
to być. Jak nie ma to jest raczej pewne, że podatek nie występuje.

Czy
> działka ,którą dostała od ojca (przeniesienie własności) jest jej majatkiem
> odrębnym czy wspólnym , działkę dostała w trakcie małżeństwa.

Nalezy ustalić czy to było kupno czy darowizna itd. Jeżeli była to darowizna,
to na mocy kodeksu rodzinnego stanowi ona majątek odrębny danej osoby, mimo że
osoba ta pozostaje w związku małżeńskim. Ale może się zdarzyć, że darowizna
dokonywana jest na rzecz obojga małżonków. Albo że osoba rozszerza wspólność
małżeńską o przedmioty, które były majątkiem odrębnym. Trzeba spojrzeć w odpis
księgi wieczystej, tam jest powołana podstawa nabycia albo w akt notarialny
pomiędzy twoja teściową a jej ojcem i sprawdzić co tam jest. I zapytać czy
czasem nie rozszerzyła wspólności.

Czy musi te pieniądze przeznaczyć wyłącznie
> na swoje cele mieszkaniowe, czy np przekazać je nam na mieszkanie

Jeżeli obowiązek zapłaty podatku wystąpi, to w ciągu 2 lat twoja mama środki
uzyskane ze sprzedazy musi wydatkować na kupno następnego "mieszkania" ,
remont, spłatę kredytu mieszknaiowego. Ale tylko twoja mama.
Jeżeli obowiązek zapłaty podatku nie wystąpi, to może przeznaczyć pieniądze na
co chce. I na przykład dać Tobie. Ale to darowizna i trzeba odprowadzić podatek
od darowizn. Korzystniej byłoby gdyby darowała Tobie czy Wam mieszkanie, bo
wtedy jest zwolnienie z podatku. Ale trzeba spełnic dodatkowe warunki : nie
mieć meszkania , być polakiem, mieszkać w darowanym lokalu przez następne 5
lat. Mama nadzieję, że jest w miarę jasno
pozdrawiam

  darowizna mieszkania
Witaj,

mama_maksa napisała:

> mąż w zeszłym roku dostał mieszkanie od swojej ciotki (siostra rodzona męża
> mamy). Podatek został zapłacony (za nas również) przez ciotkę. Teść
> zaproponował, abyśmy sprzedali to mieszkanie i on dołozy nam sie do zakupu
> domu. Czy jest jakis okres czasu, przez który musimy mieszkać w darownym
> mieszkaniu, aby można było je sprzedać?

Jeśli podatek od darowizny został zapłacony (a w przypadku takiej darowizny
musiał być zapłacony bo w II-giej grupie podatkowej - a tu były strony - nie
ma dużego zwolnienia) to takie mieszkanie właściciel może zbyć kiedy tylko
sobie życzy i urząd skarbowy ulgi nie cofnie bo tej ulgi po prostu nie było.
Za uzyskane pieniądze na dodatek nie musi nawet niczego nabywać, bo to co
nabyte z darowizny nie podlega podatkowi dochodowemu (choćby od nabycia nie
minęło 5 lat).
Zatem tutaj zupełna dowolność właściciela czyli Twego męża.

I jeszcze takie kwestie:
- jeśli w umowie darowizny została ustanowione służebość dożywotnia mieszkania
na rzecz ciotki (przy nieruchomości to jest możliwe) to ciotka ma prawo tam
mieszkać. Właściciel może oczywiście lokal zbyć ale nabywca musi respektować tę
służebność, co z pewnością będzie i kłopotliwe a nadto będzie miało wpływ na
cenę;
- darowiznę wykonaną można odwołać ale z powodu rażącej niewdzięczności
obdarowanego (dla pewnych rozważań w ramach odwołania darowizny niewykonanej ma
również znaczenie na ile uległ pogorszeniu stan majątkowy darczyńcy wskutek
dokonania darowizny). Rozumiem, że problemem tutaj jest jedynie ta chęć zbycia
i "przeprowadzenie" ciotki do nowego miejsca (a starsi ludzie nie bardzo to
lubią). Nie zajmuję się procedurami i tutaj należałoby raczej zapytać kogoś
biegłego w postępowaniu przed sądem czy to (i jedynie to - bo jak rozumiem
innych przyczyn nie ma) mogłoby być uznane przez sąd za taką rażącą
niewdzięczność, jak również na ile sąd i w jaki sposób ocenia to pogorszenie
się stanu majątkowego darczyńcy (to wszystko może być istotne dla postępowania
przed sądem). Nie mam zupełnie wyczucia sądowego i nawet nie potrafię Ci
niczego tutaj zasugerować, ale jeśli ciotka tak zaczyna mówić to myślę, iż
zasadne jest wybranie się do (wg mnie) adwokata celem oceny swoich szans w
każdym z tych przypadków.
Wierząc, że wszystko jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.

  W jaki sposób kupić dom? Poproszę o pomoc!
W jaki sposób kupić dom? Poproszę o pomoc!
Bardzo proszę o poradę w następującej sprawie: z moim partnerem, ojcem dwojga
dorosłych dzieci z pierwszego małżeństwa tworzymy wolny związek. Wkrótce
chcielibyśmy kupić dom (ok. 180 m2) z przeznaczeniem na wspólne zamieszkanie,
a w dalszej przyszłości pozostawienie nieruchomości dziecku, które teraz ma 1
rok. Nie wiemy, jaki sposób kupna byłby najkorzystniejszy, aby w przyszłości
nie robić dodatkowych kosztów przy przepisywaniu na córkę.
1. Czy kupić dom na połowę(tzn. byłoby 2 właścicieli-rodziców, którzy w
przyszłości aktem darowizny czy testamentem (nie wiem, co jest prostsze i
jakie są różnice w kosztach) przekazaliby swoje części córce. Czy można to
zrobić, gdy dziecko będzie jeszcze niepełnoletnie, co z wysokością podatku i
kto go zapłaci?. Dodatkowy aspekt to rozliczenie z dziećmi z pierwszego
małżeństwa; jakie tu będą konsekwencje?
2. Czy kupić dom na połowę i od razu zapisać w akcie notarialnym na
dziecko (czy w tej wersji w przyszłości trzeba będzie rozliczać się z tamtymi
dziećmi?)
3. Kupić dom na małe dziecko (nie wiem, jak to zrobić, przecież nie ma
dochodów) Odpadłaby sprawa dziedziczenia po ojcu, tym samym zachowek dla
pozostałych dzieci, nie byłoby podatku od darowizny czy dziedziczenia po
rodzicach. Chcielibyśmy w akcie zastrzec, że będziemy w tym domu mieszkać aż
do śmierci i żeby ona wcześniej nie mogła tego sprzedać ani nigdzie zastawić.
Nie wiem, jak taka forma się nazywa (może to jest służebność?). Jak w tej
wersji wyglądają opłaty i podatek?
Bardzo proszę o pomoc w wyborze najkorzystniejszej formy zakupu i o
praktyczne wskazówki. Z góry dziękuję!

  Moja kalkulacja-koszt zakupu domu– proszę o opinie
Moja kalkulacja-koszt zakupu domu– proszę o opinie
Bardzo proszę o ocenę mojej kalkulacji kosztów zakupu nieruchomości, czy jest
poprawna ? co jeszcze powinnam doliczyć ?
Dom na rynku wtórnym 250.000 (dom z 1980, 220 m2 do remontu + 1.000 m2
działka Poznań - Junikowo) podobno okazja. Cena pierwotna była ok.320.000 –
mam nadzieje że US nie będzie chciał większego podatku, jeśli rzeczoznawca
banku wyceni nieruchomość na taką kwotę ?.
KOSZTY KUPNA:
1) Prowizja pośrednika - 9.150,00
3 % + VAT
2) Podatek 2 % - 5.000,00
3) Taksa notarialna - 2.391,20
( 1.010 + 0,5%nadwyżki + VAT )
4) Opłata za wpis do KW - 2.820,00
( 6.600 + 7.500 * 20% )
5) Wniosek do sądu - 244,00
6) Hipoteka - 300,00
7) Wypisy - 350,00
8) Inne ( proszę o propozycje) - 1.000,00 -

RAZEM 21.255,00

KOSZTY KREDYTU BOŚ:
Kredytowanie 100% + 20 % na remont 250.000 + 50.000 = 300.000
( czy w ogóle istnieje możliwość otrzymania w tym banku 100% + remont 20 %
lub wyższy % na remont ?)
1) Prowizja banku 1,5 % - 4.500,00
2) Ubezpieczenie wkładu - 2.400,00
3) Wycena - 1.000,00
4) Ubezpieczenie 0,84 % - 630,00
(ok3 m-ce) -
5) Inne ( proszę o propozycje) - 1.000,00

RAZEM 9.530,00

NAJWAŻNIEJSZE DLA MNIE PYTANIE, dotyczy ZADATKU !! Na jaką minimalną
wysokość zadatku, godzą się w drodze targu „przeciętni” sprzedający ? Czy
jeśli kredyt ma być finansowany w 100 %, to ten zadatek oddaje mi bank,
sprzedający, czy nie oddaje mi go nikt i wtedy staje się on wpłatą własną , a
kredyt nie jest już na 100% tylko umniejszony o ten zadatek ? Spotkałam się
dzisiaj z opinią, że podobno BOŚ nie finansuje zadatku. Czy to prawda ? Będę
wdzięczna za opinie i sugestie.

  USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli domow.
>Nie wiele sie nauczylem z pierwszej wypowiedzi, bo zapomniales dodac, ze tylko
> procenty mozesz odpisac od podatku,<

Oooooch czy nie lepiej milczeć niż mówić o tematach o ktorych nie ma zielonego
pojęcia?!
Zapłacone odsetki nie odpisuje się od podatku a od BAZY PODATKOWEJ.
Odpisuje się nie tylko odsetki ale WSZYSTKIE koszty związane z zakupem
nieruchomości (closing costs, punkty itp.), finansowaniem jej zakupu (koszt
pożyczki czyli odsetki) oraz wszystkie podatki real estate (podatek generalny,
szkolny, lokalny). W przypadku nieruchomości komerycyjnej odpisuje się już
dosłownie WSZYSTKO nawet amortyzacje. Nawet jeżeli cześć swojego prywatnego
domu legalnie przeznaczasz na cele biznesowe lub wynajm ta cześć domu jest
traktowana jak nieruchomosc komerycyjna.

>od podatku, ktorego i tak nie trzeba placic, ale jak
> masz dom(posiadlosci ziemskie) to moga ci go zabrac, wiec dla swietego
spokoju płacisz,<

NIE. To, że zapłacisz podatki jest PEWNE jak to że umrzesz: "Death and Taxes".
Żeby żyć trzeba pracować. Pracująć zarabiasz. Zarabiając płacisz podatki.
Z tym, że w kapitalizmie podatki płacą NIEKAPITALIŚCI=SOCJALIŚCI,
ktorzy nie potrafią (JAK TY) inwestować, otwierać biznesy, tworzyć miejsc
pracy = RYZYKOWAĆ.
I za to spotyka ich kara = płacą podatki na KAPITALISTÓW, którzy odwrotnie do
socjalistów uczestniczą w budowaniu dobrobytu narodowego i ZA TO społeczeństwo
czyni ich BOGATYMI fundując zwroty podatkowe o czym pisałem w tekście o
LastBoyScout'cie i Normalce (polecam czytanie tego tekstu kilka razy dziennie,
może w koncu naprawdę dotrze)

>Mysle, ze jak kiedys wdepniemy na siebie przypadkowo, to bedziemy mieli duzo
do gadani w 4 oczy.<

No z wpadaniem na mnie to bym raczej uważał bo mam grubo ponad 6 stóp, ponad
200 funtów i uczyli mnie w armii kilku bardzo nieprzyjemnych rzeczy ... ;)

>>A z pieniedzmi u mnie, to prawda, nic bys nie wycisnol. Juz zapomnialem
> gdzie je schowalem. <<<

Więc KUP SOBIE (mądrze!) DOM.
Wtedy bedziesz BARDZO DOBRZE PAMIETAŁ gdzie są twoje pieniądze i wreszcie
będziesz W OGÓLE MIAŁ pieniądze!!! .....
Czego ci serdecznie życzę i również pozdrawiam :)

  Wszystko po kolei.
Aga, jeżeli chodzi o swoją zdolność kredytową o to musicie się
zapytać w banku, a nie na forum i to forum "Notariusze".
Są instytucje doradcze, np. Expander czy Open Finance lub inne,
które doradzają, w którym banku wziąć i jak się postarać o który
rodzaj kredytu.
Nawet pośredniczą w tym i jest to usługa nieopłatna (płaci im chyba
bank).
Jest mozliwość, żebyście wystąpili np. o kredyt na:
- zakup nieruchomości
- koszty dodatkowe (notariusz, podatek, prowizja biura)
- remont.
1)Uzyskajcie najpierw promesę przyznania kredytu
2) Potem przystapcie do umowy przedwstępnej zakupu (musicie jednak
mieć trochę własnych pieniędzy na zadatek i koszt notariusza)
3) Z umową przedstwępna udajecie się do banku i rozpoczynaci
ezałatwianie kredytu na prawdę. Trwa to ok. 3-7 tygodni.
4) Po podpisaniu umowy kredytowej z umowa kredytową, zaświadczeniem
z banku o udzieleniu kredytu i zgodą na zlożenie wniosku o wpisanie
hipoteki do księgi wieczystej udajecie się ze sprzedajacymi do
notariusza na umowę przyczeczoną
5) Po umowie przyrzczonej udajecie się z oryginałem aktu
notarialnego do banku i dajecie polecenie uruchomienia kredytu.
Bank dokuemnty przeanalizuje i w ciągu najczęściej ok. 7 dni
pieniądze na konto sprzedających oraz Wasze przeleje
6) Możecie przejąć nieruchomość na podstawie protokołu przekazania
(liczniki!)
UWAGA: Bank nigdy nie wyceni domu tak, jak jest on naprawdę wart:
zawsze troche niżej (bank nie może być stratny na kredycie, nawet
gdyby Was musiał kiedyś zlicytować).
Na umowie przyrzeconej musicie mieć w gotówce:
a) 2% ceny transakcji na podatek od czynności cywilno-prawnych
b) taksę notarialną
c) 200 zl na wpis własnosci do księgi wieczystej
d) 200 lub 400 zł na wpis hipoteki (lub hipotek)
e) 19 zł na podatek od czynności cywilno-prawnych od wpisu każdej z
hipotek
f) ok. 170 zł na odpisy z aktów notarialnych

  Zakup działki na dwie rodziny
Warunki przetargu określone są szczegółowo w ogłoszeniu o przetargu, które musi
zostać podane przez organizatora przetargu do publicznej wiadomości zgodnie z
art. 38 ustawy o gospodarce nieruchomościami Tryb przeprowadzenia przetargu i
warunki, na jakich można do niego przystępować określa ww. ustawa oraz wydane
na jej podstawie rozporządzenie wykonawcze Rady Ministrów.

Odnośnie zakupu "na dwie rodziny", dom wybudowany na wspólnej działce będzie
współwłasnością właścicieli działki w takich samych udziałach, w jakich grunt,
zgodnie z zasadą "superficies solo cedit".
Mogą Państwo:
1) kupić działkę w udziałach, a następnie zawrzeć umowę zniesienia
współwłasności zabudowanej nieruchomości poprzez ustanowienie odrębnej
własności dwóch lokali. Wówczas nowopowstałe lokale będą miały założone osobne
księgi wieczyste, zaś dla gruntu pod budynkiem i części wspólnych budynku
takich jak dach, ściany zewnętrzne, prowadzona będzie dotychczasowa księga
(sytuacja podobna do sytuacji prawnej mieszkań w bloku kupowanych od
dewelopera). Wadą tego rozwiązania może być podatek od zniesienia
współwłasności wówczas, gdy wartość mieszkania nabywanego będzie wyższa niż
wartość udziału we współwłasności. Dlatego warto przed podjęciem decyzji
zwrócić się do kancelarii notarialnej z prośbą o policzenie kosztów. Porada
taka jest bezpłatna.
2)podzielić działkę (jeśli warunki obowiązujące w danej gminie/dzielnicy na to
zezwalają) i dopiero potem kupić (każdy swoją) i prowadzić budowę domu
jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej - każdy na swojej działce.

Rozwiązanie drugie wydaje się bezpieczniejsze - w przypadku, gdy koleżanka
zaciągnie kredyt, hipoteka zabezpieczająca jego spłatę obciążać będzie tylko
jej działkę, a nie udział we współwłasności nieruchomości wspólnej. Natomiast
gdy zaciągną Państwo kredyty obciążając hipotekami udziały w nieruchomości
wspólnej, to po zniesieniu współwłasności wszystkie hipoteki utrzymają się na
częściach powstałych z podziału (a więc także na nowych lokalach).

Ponownie proponuję spotkanie z notariuszem - na pewno wszelkie Pana wątpliwości
zostaną rozwiane.

  Płacowy raj urzędników w UE
@ pavon

Słowo o podatkach, które w Belgii sa wyjątkowo wysokie, o które wszystkie
płacimy – poza dochodowym? Ależ proszę: za kupno Skody Octavii zaplacilismy ok
700 EUR podatku (w Polsce nie placi sie podatku od zakupu samochodów takiej
wysokości, o ile pamiętam), za posiadanie tegoż samochodu – ok 350 EUR rocznie
(jak wyglada z takim podatkiem w Polsce). Ubezpieczenie tegoż - 1200 EUR
rocznie. Za mieszkanie w miejscu zamieszkania – k. 150 EUR rocznie (zależy od
gminy). Za ewentualne kupno nieruchomości w Belgii – podatek 10-12,5% jej
wartosci (sic!). Plus potem podatek kadastralny zależny od jej wartości (w
praktyce min 600 EUR).

Znam eurokratow, którzy przez kilka lat pracy w Belgii więcej zaplacili podatków
niż przez cale poprzednie zycie w Polsce.

I jeszcze cos o innych kosztach: właśnie kupiliśmy bilety na przylot na
Wielkanoc. Bilety – oczywiscie Wizzair – kupowane z takim wyprzedzeniem kosztują
95 EUR (tj. prawie 400 PLN) od osoby. (Na Boże Narodzenie było drożej) Ktoś w
Polsce płaci tyle za "przywilej" spędzenia świąt z rodzina? Czy jej zobaczenia
od czasu do czasu? Nie sadze.

I jak juz pisałam, place w instytucjach międzynarodowych (nie tylko unijnych)
właśnie sa tak zbudowane, żeby ludzie mimo tych wyższych kosztów, oddalenia od
kraju, rodziny I przyjaciół itd nadal chcieli tam pracować. I jeszcze żeby to
byli ludzie kompetentni mający realny wybór. Piszesz: "Chyba jednak więcej można
kupić za unijną pensję w Brukseli, niż za
ministerialną w Warszawie" – tak, inaczej kto chciałby sie z Warszawy ruszać?

I owszem, nie dzwoni sie z prywatnych telefonów do Polski. Jest kod wyjściowy
poza numery wewnetrzne I co miesiac przychodzi rozliczenie rozmów prywatnych.
Zresztą taki 'przywilej' w epoce Skype'a z kamerka wydawałby mi się wątpliwy.

@ KE
Mozesz mi łaskawie napisac GDZIE pracujesz? Moj mąż wraca do domu po 19-tej (jak
nie później) I czasem zasuwa tez w soboty. Podejrzewam, ze chętnie by odpoczął J.

  Rząd: Chcemy zachęcić Polaków do kupowania nowy...
ja sie nie denerwuje, wprowadza pewnie ten podatek
ekologiczny po wyborach prezydenckich, bo wczesniej to by im ok. 5 mln obywateli
d...pokazalo zamiast glosowac.Te 5 mln obliczam jako potencjalnych posiadaczy
starych aut.Wiec po wyborach, czyli ok. 2011, wtedy juz w RFN auta z plakieta
euro4, czyli te bardzo ekologiczne, beda juz tanie, jezeli juz dzis , w 09-2009
Mazde 2 Diesel,plakieta euro4 mozna kupic w dobrym stanie za 4,5 tys euro, to
kupi sie podobne auto w 2011 za 3 tys euro i podatek ekologiczny bedzie
minimalny, jest pelno malych,tanich aut w RFN z plakieta euro 4, wcale nie
bedzie trzeba kupowac nowych,marnych aut w Polsce, RFN jest za
sciana,gigantyczny komis, wielki, niewyczerpalny sklad aut wszelakich, dojazd do
RFN zajmuje od 1 do 4 godzin, nabycie i przerejstrowanie auta to 25 minut ( tyle
trwalo to u mnie jak kupowalem moja Mazde w Hamburgu), gdzie problem, jak sie
rano zarejestruje to na wieczor jestesmy na kolacji w domu w Polsce, z autkiem
uzywanym,dobrym,w Dieslu, za ok 3 do 4 tys euro, jak ktos ma ochote na lepsze z
euro4 znajdzie sporo po 5 tys euro, ale od 3 tys zaczyna sie rozmowa o sprawnych
autach z euro4. To kto kupi w Polsce nowe dziady po 30 do 40 tys zl, czyli ok 10
tys euro? Ja nie. Jak sie ma RFN za sasiada i jest sie w UE to mozna zapomniec o
zmuszaniu kogolwiek do zakupu nowego szajsu w Polsce. Chyba,ze Tusk planuje
wyjsc z UE, zamknac granice i wprowadzic stan wojenny. W innym wypadku raczej to
cienko widze, panowie dilerzy i producenci i rzadzie - czas spojrzec prawdzie w
oczy- niemiecki rynek aut uzywanych nigdy sie nie skonczy i ten temat jest juz
dla was nie do przeskoczenia. Jak Polak bedzie chcial, to tak jak ja, bedzie od
18 do 90 roku zycia jezdzil dobrym,uzywanym,tanim autem z RFN i zadna sila boska
nie zmusi go do zakupu nowego auta w Polsce. Chyba ,ze dacie ,jak Angela, po 2,5
tys euro.

  Kataster subito!
Hem, bez obrazy, ale chrzanisz. Kataster nie jest logiczny. Nie ponosza go ci,
ktorzy sie dorobili, ale wszyscy!. Jezeli planujesz zakup mieszkania, to raptem
stanie sie ono dla ciebie mniej dostepne i albo dluzej na nie oszczedzasz, albo
kupujesz tylko takie na jakie cie z powodu tego podatku bedzie stac. Nie
zdziwie sie, jesli bedzie to tylko pokoj z kuchnia, a ty potrzebujesz np trzech
pokoi. Kataster uderzy, i to mocno, glownie w najbiedniejszych. Ich i tak nie
stac na zakup nieruchomsci, wiec nie zaprzataja sobie glowy tym podatkiem, ale
poniewaz musza gdzies mieszkac to beda potraktowani odpowiednim czynszem przez
tych, jak to nazwales "dorobionych". Podam ci sytuacje z kraju gdzie mieszkam i
gdzie ten podatek obowiazuje. Zastoj na rynku jest straszny, ludzie kupuja
zdecydowanie mniej nowych mieszkan a obrot na rynku wtornym jest znikomy,
spowodowany wlasnie tym podatkiem. Wynosi on od 1.8 do 2.25% rocznie i liczony
jest od wartosci domu. Wiec wyobraz sobie, ze jestes juz "dorobiony" i masz
gdzie mieszkac, bo dostales maly domek w spadku po dziadku. Placisz podatek
obliczony np. 20 lat temu. Niestety powiekszyla ci sie rodzina i masz taki
kaprys aby mieszkac wygodniej. Planujesz zakup wiekszego domu, mieszaknia,
niestety cena jest co najmniej 10 krotnie wyzsza od ceny zakupu ktora zaplacil
wspomniany dziadek (inflacja?). Dowalaja ci wiec ten 10 razy wiekszy kataster,
a ty ze zdumieniem zauwazasz, ze masz dwa wyjscia. Kupujesz mieszkanie dwa razy
mniejsze niz masz albo mieszkasz tam gdzie poprzednio i gdzie budynek zaczna
sie juz sypac z racji wieku. Tu gdzie mieszkam widac to jak na dloni i wladze
musza juz kombinowac jak to rozwiazac bo bezruch w obrocie na rynku jest
zatrwazajacy i bije we wszystkich nie tylko najbogatszych. Wiec zanim napiszesz
cos Hem, to pomysl. Kataster uderza we WSZYSTKICH, od gory do dolu. Idac twoim
tokiem rozumowania bylbys oczywicie za tym, aby posiadacze wielkich telewizorow
placili wielki podatek, w przeciwienstwie do tych z malutkimi. Ciekawe czy w
kwesti wprowadzania kolejnego podatku od posiadania np. samochodu tez bys sie
cieszyl. Zadaniem panstwa, jak to napisales, jest ochrona wlasnosci (i tu sie z
toba zgodze) ale to jest panstwa zasrany obowiazek, a nie dobra wola.
Pobieranie wiekszego podatku ni jak nie przeklada sie na wieksza ochrone.
Zadaniem dobrego panstwa jest zmniejszanie obciazen obywateli. Wprowadzanie
kolejnych podatkow swiadczy jedynie o nieudolnosc ekipy rzadzacej. I, sorry,
jakiekolwiek mowienie o logice podatkowej, swiadczy jedynie o logice
wypisujacego podobne prawdy objawione...

  Lofty w Zielonej Gorze
Ja bym chętnie zamieszkał w takim "pływającym domu". Sęk w tym, że taki dom
kosztuje. Ciekawy jestem jakie by łyby koszty zakupu i utrzymania takiej barki.
No i komu miałbym płacic podatek:)

  Podatek katastr(of)alny.
Gość portalu: Aga napisał(a):

> > Zeszło, nie oznacza za taką cene. Nie przyzwyczaiłaś się do tego, że cena
> > wywoławcza (oferta) nigdy nie jest ceną zakupu?
>
> Rany, ja mówię o cenie w momencie SPRZEDAŻY i zapewniam cię, że wiem, na czym
> polega różnica między ofertą cenową i transakcją! Cena wywoławcza podobnych
> mieszkań w tej chwili sięga 200.000. Ile jesteś w stanie utargować? 10, 15
max.
> 20%, ale na pewno nie połowę tej ceny!

Dobrze, ale już wcześniej pisałem o tym, że podatek od 200.000 nie oznacza
zrujnowania budżetu emerytów. Zależy to od sposobu naliczania podatku czyli
podstawy opodatkowania i stopy. Ponadto zależy to również czy podatek ten
wprowadzany będzie jako nowa jakość czy też w miejsce innych podatków.

>
> > Tak jak niewielu posiada ruderę w atrakcyjnym miejscu. Podejrzewam, że je
> st ich
> >
> > zdecydowanie mniej.
>
> Jesteś w błędzie - ceny gruntów w mojej miejscowości wzrosły ok. 100 razy w
> ciągu ostatnich 10 lat i dotyczy to wszystkich mieszkańców - zarówno nowych,
ja
> k
> i starych domów, których jest jeszcze całkiem sporo. Podatek katastralny w
> takiej formie spowodowałby konieczność przymusowej przeprowadzki kilkunastu
> tysięcy mieszkańców tylko w mojej miejscowości - to mało?

Teza nieprawdziwa.

>
> I kończąc: dlaczego mam martwić się, że będąc emerytką za ileś tam lat, nie
będ
> ę
> mogła mieszkać w domu, który dla siebie wybudowałam i zakładać, że
przeprowadzę
> się do "mieszkania o niskim standardzie w starym bloku", bo emerytura nie
> wystarczy na podatek "K"???

Przykro mi, ale musisz się o to martwić. W chwili obecnej płacisz podatek
zarówno od gruntów jak i od nieruchomości. Wysokość tego podatku ustalana jest
przez samorząd i zależy od powierzchni gruntu i od powierchni użytkowej
nieruchomości. Stawki podatku od metra mogą być więc ustalane w sposób prawie
dowolny i jedynym ograniczeniem są tu górne limity. Rada gminy w każdej chwili
może ustalić stawkę od metra powierzchni w wysokości uzależnionej od wartości
najdroższych lokali na danym terenie. W chwili obecnej są to stawki max 0,56 zł
i 18,43 zł. Wystarczy, że ktoś wpadnie na pomysł ujednolicenia stawek i nazwie
to urealnieniem.

  nowa stopa podatkowa
nowa stopa podatkowa
Witam

Słyszałam coś o nowym podatku co do zakupu mieszkania/domu, który miałby
wejść w życie w przyszłym roku. Jaki to podatek i czy faktycznie zostanie
wprowadzony i kiedy? Może Ktoś wie więcej.

Pozdrawiam

  Sprzedaż domu i kupno mieszkania 0płaty!! Meldunek
e-com napisała:

> Mam wielką prośbę o podzielenie się z informacjami odnośnie wszystkich opłat
> związanych ze sprzedażą domu i kupnem mieszkania hipotecznego. Jeżeli w
> przypadku domu współwłasność należy w 1/2 do mojego ojca i 1/2 do mnie -
> wstąpiłam w prawa mamy stw. nabycia spadku, jak wygląda sprawa podatku od
> sprzedaży.

Rozumiem, że chodzi Ci tutaj o ewentuaklny podatek dochodowy jaki musiałabyś
zapłacić po sprzedaży, czy tak/ Jesli o to chodzi to wyjaśniam Ci, że to co
nabyte w drodze spadku (tak jak Twój udział w tej nieruchomości) nie podlega
podatkowi dochodowemu, choćby nie minęło 5 lat od nabycia spadku. Tutaj może
natomiast pojawić się kwestia rozliczenia z podatku od spadku. Nie znam Twojej
sytuacji ale przy nabyciu w spadku udziału w domu mieszkalnym mogłaś skorzystać
ze zwolnienia od podatku przewidzianego w art. 16 ustawy o podatku od spadków i
darowizn. Ale jesli z takiego zwolnienia krozystałaś to pamiętaj, że miałaś
obowiązek przez 5 lat w tym domu mieszkać (i być współwłaścicielem) i jeśli te
5 lat nie minęło a sprzedajesz swój udział to US ma prawo cofnąć Ci zastosowaną
wówczas ulgę i pobrać należy podatek od spadku w postaci udzialu w domu. Jest
jednocześnie taki przepis z tej ustawie, który mówi, że jeśli zbędziesz taki
przedmiot spadku (co do którego korzystałaś ze zwolnienia z art. 16) to możesz
uniknąć zapalcenia podatku od spadku ale tylko wtedy jeśli uzyskane pieniądze
wydatkujesz na nabycie innego meizkania lub domu, to nabycie nastąpi w ciągu 6
miesięcy od dnia zbycia, a nadto uprawdopodobnisz, że ta zmiana była
spowodowana koniecznością zmiany warunków mieszkaniowych. Pamiętaj, że jest to
tylko 6 miesięcy a nie 2 lata (jak przy podatku dochodowym). Ten ostatni z
napisanych przeze mnie warunków (to uprawdopodobnienie) to dla mnie zwrot
bardzo nieostry i tak naprawdę pewnie nikt w 100% nie wie co US uzna za taką
konieczność (a tak mówi ustawa). Myślę, że US powinine uznać zbycie czegoś
mniejszego a nabycie większego (szczególnie przy w miarę młodych osobach) - tu
chyba kwestia jest bezdyskusyjna, a jak w innych przypadkach? Sama nie wiem.
Natomiast jeśli po nabyciu spadku zapłaciłaś podatek od całego udziału (tj. i
od udziału w działce i od udzialu w domu) to oczywiście podatek żaden Ci nie
grozi, podobnie jeśli minęło już lat. Czy oby naprawdę o to Ci chodziło? Mam
nadzieję, że tak, że to o te Twoje ewentualne zobowiązania wobec US co starałam
się jakosw miarę wyjaśnić (jesli coś nie jest jasne to się upomnij).

> Jeszcze pytanie techniczne: jezeli nabywca domu zażąda
> wymeldowania przed podpisaniem umowy, czy brak zameldowania nawet czasowego
> (wynajmuje mieszkanie, nie jestem tam zameldowana) stanowi przeszkodę do
> zakupu mieszkania z uzyskanych pieniędzy z tytułu sprzedaży?

Nie, brak zameldowania nie stanowi żadnej przeszkody. W tej chwili w zasadzie
doprawdy rzadko się zdarza aby nabywcy lokali mieszkalnych czy domów
mieszkalnych nie żądali wymeldowania sie przed aktem i nie ma w tym nic
dziwnego. Notariuszowi wskazujesz (w zależności od tego, jak będzie chciał):
albo gdzie ostatnio byłaś zameldowana albo z oświadczenia gdzie mieszkasz
(czyli gdzie fizycznie przebywasz).

>Będę wdzięczna za rady i wszelkie uwagi odnośnie poszukiwania mieszkania do
kupna(naco zwracać uwagę). Marzy mi sie nawt malutkie, byle hipoteczne, kwota
do dyspozycji 150 tys. zł, Kraków. Z góry dziękuję!!!

Przy nabyciu mieszkania tzw. hipotecznego (czyli nieruchomości) koniecznie na
to czy w Dziale III i IV księgi nie ma żadnych wpisów, bo ich byc nie powinno.
Jak się uda to przed aktem spróbować dowiedzieć się w sądzie czy do tej księgi
nie wpłynęły nierozpoznane jeszcze wnioski. Koniecznie zażądaj zaświadczenia
stwierdzającego, że NIKT w lokalu nie jest zameldowany a ja bym jeszcze
poprosiła o zaświadczenie o braku jakichkolwiek zaleglości w związku z kosztami
eksploatacji lokalu. Przy spółdzielczym dodatkowo bym się dowiedziała, czy
spółdzielnia ma uregulowane prawo do gruntu, bo jeśli nie to prawo spółdzielcze
możesz nabyć ale będziesz miała problem z przekształceniem w prawo odrębnej
własności, a ja bym sobie jeszcze zajrzała do księgi wieczystej spółdzielni
prowadzonej dla całej nieruchomości (kredyty!) no i upewniła się czy dla tego
lokalu założono czy nie ksiegę wieczystą (można, ale nie trzeba). Jeśli tak to
sprawdziłam przed aktem tak samo jak napsiałam przy nieruchomości.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:) B.

  Jak kupić komuś mieszkanie?
Gość portalu: gość napisał(a):

> Wygląda na to że warunki spełniam - obywatelka Polski, nie miałam wcześniej
> własnej nieruchomości, zamelduję się w nowym mieszkaniu i mam nadzieję że
> przynajmniej 5 lat pomieszkam (a bynajmniej przez taki okres czasu nie
> zamierzam go sprzedawać).

Istotne jest abyś w chwili przyjęcia darowizny nie miała swojego
mieszkanka/domu (kiedyś tam mogłaś mieć), ale Ty teraz nie masz więc jest w
porządku. No i musisz w nim mieszkać pięć lat od dnia przyjęcia darowizny
(jeśli w tym momencie będziesz zameldowana już tam), albo od dnia zameldowania
jeśli zameldujesz się później a masz na to rok od dnia przyjęcia darowizny.

> Mieszkanie chcę kupić od firmy budowlanej (nowo budowlany blok), ma to być
> wspólnota mieszkaniowa. Czy umowa darowizny i wniosek o wpisanie mnie do
>księgi wieczystej mają być zawarte w umowie z firmą developerską? Czy też
>udział bierze tu jeszcze inna instytucja? Czy w takiej sytuacji
>zapłacilibyśmy tylko notariuszowi i ten 2%-towy podatek od czynności cywilno-
>prawnych?
> Przepraszam za laickie pytania ale niewiele wiem o procedurach zakupu
> nieruchomości. No i bardzo dziękuję za pomoc :)

Marto, ja nie traktuję żadnych pytań stawianych na forum jako laickie, bo jeśli
ktoś się tym nie zajmuje to dla niego wszystko będzie skomplikowane i to dla
mnie zupełnie normalne (zapytaj mnie o cokolwiek z zakresu medycyny albo spraw
technicznych - zero rozumienia, po prostu zero). To tak, żebyś się dobrze
czuła:)
A co do mieszkanka. Niestety Marto, kiedy nabywacie to mieszkanie od developera
nie będzie możliwie zawarcie obu umów w jednym akcie a tym samym niestety
będzie Was czekała podwójna niejako opłata za wpis do księgi wieczystej.
Dzieje się tak dlatego, że odrębna własność lokalu (a taką rodzice bedą
ustanawiać z developerem w akcie) powstaje wyjątkowo nie w momencie zawarcia
umowy a w momencie wpisu do księgi wieczystej. Czyli efekt jest taki, że żeby
rodzice mogli rozporządzać tym nabytym prawem muszą poczekać na założenie
księgi dla tego lokalu. To jeden z niewielu przypadków w prawie polskim i
dotyczy akurat nowych lokali (nie pytaj mnie dlaczego ustawodawca tak wymyślił,
bo nie wiem). Gdyby to był rynek wtórny to możnaby od razu obie umowy, bo akt
przenosi własność, a w tym przypadku nie mozna.
Efektem tego są następujące opłaty:
przy umowie z developerem:
- taksa notarialna od wartości lokalu + VAT od tej taksy + wniosek do sądu +
VAT od tego wniosku + opłata za wypisy + opłata sądowa za wpis rodziców do
księgi wieczystej liczona od wartości lokalu + opłata sądowa za założenie
księgi wieczystej + podatek 2% od wartości ułamka w gruncie.
Zwracam Twą uwagę na te ostatnią pozycję: przy developerze podatek płaci się od
wartości ułamka w gruncie (wartość te wskaże developer), a nie od wartości
lokalu.
Za kilka miesięcy jak sąd założy księgę pójdziesz z rodzicami do notariusza
celem zawarcia umowy darowizny i wówczas zapłacicie:
- taksę notarialną od wartości lokalu + VAT od tej taksy + wniosek do sądu +
VAT od tego wniosku + opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi wieczystej +
wypisy.
Czy to w miarę dla Ciebie zrozumiałe? Jeśli podasz mi wartość lokalu i wartość
ułamka w gruncie to mogę policzyć Ci te opłaty (jeśli byś chciała je znać).
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.