Co można bez pozwolenia

Trochę się w przepisach pogubiłem - więc bez żadnych sugestii :
co można ( chodzi głównie o max. powierzchnię ) wybudować na działce ok.
900m2, bez pozwolenia (ew. za zgłoszeniem budowy) ?
Działka odrolniona, w przyszłości zakładam tam budowę domu, teraz chciałbym
tam jakąś budkę postawić.



W ustawie jest tego nawymieniane... Np. parterową 'budkę' o powierzchni
zabudowy do 10m2.

Albo domek 'holenderski' praktycznie dowolnej wielkości... tylko tego
się właściwie nie buduje, tylko to przyciągają lub przywiożą (to
zasadniczo domki 'kanadyjskie' budowane na 4-kołowym podwoziu), a potem
się to stawia 'na cegłach. Zezwolenia nie potrzeba, to to właściwie taka
przerośnięta przyczepa kempingowa, ale w jednej ofercie widziałem takie
'domki' oceplane całoroczne, z instalacjami (elektryka, woda,
kanalizacja, gaz - ponoć ogrzewanie konwekcyjne), pełnym wyposażeniem
(wg. oferty z kominkiem włącznie ;) )


     

  wagony socjalne
Witam!
Większość Kolegów myliła wagony wczasowe z wagonami służby drogowej. Co do tych
drugich to całe składy takich wagonów były dość powszechnym widokiem. Aktualnie
skład taki stoi na stacji w Pruszczu Gdańskim. Kilka takich wagonów stoi też na
stacji w Tczewie. Ponadto znajduja sie także w Gdyni Głównej. Wagony pociągów
gospodarczych dzieliły sie na: mieszkalne, łażnie, jadalnie, świetlice,
magazyny, warsztatowe: np kuźnie, stolarnie. Wagony te powstawały jako
adaptacje wagonów pasażerskich i towarówych, bądź wykorzystanie ich podwozi pod
zabudowę nowego pudła o charakterystycznej drewnianej konstrukcji. Wśród nich
można było spotkać wagony pamiętające jeszcze XIX w. Obecnie wskutek zużycia
jak i ograniczania kosztów wagony te są eliminowane.
Popytaj w Zakłdach Linii Kolejowych, gdzie aktualnie są prowadzone roboty
drogowe z uzyciem w/w wagonów.
Pozdrawiam Mariusz

  Szwedzi


| - mamy wreszcie haubicoarmate -

| Moze dlatego ze ci przebrzydli Amies nie wystawiali wlasnego systemu... ;)

..Heh, na poprzednim MSPO zafasowałem folderek o M-109A6 Palladin ..ale
także o M-113. Nie znaczy to, żeby naprawdę ktos chcial nam to
wcisnąć...



No wiesz, trudno M109A6 uznac za system wiezowy dostosowany do zabudowy na
polskim podwoziu ;) A tak na powaznie ciekawe ile prawdy jest w stwierdzeniu ze
"kompletnosc" PzH2000 spowodowala wybor Chrobrego...

Pozdrawiam, Gloom


  co to jest?..

co to jest?

http://ships.greenet.pl/30.05.04_0082.jpg

fota copyrightowana, nieautoryzowane uzycie nie dozwolone



Podwozie Patrii AMV i to w konfiguracji dla Polski (charakterystyczne
"wciecie na pancerzu") - byc moze to jeden z bazowych KTO pod zabudowe.
Gdzie zrobiles te zdjecie ? Finowie wioza dwie sztuki na proby dopuszczajace
w Polsce ?


     

  co to jest?..

| co to jest?

| http://ships.greenet.pl/30.05.04_0082.jpg

| fota copyrightowana, nieautoryzowane uzycie nie dozwolone

Podwozie Patrii AMV i to w konfiguracji dla Polski (charakterystyczne
"wciecie na pancerzu") - byc moze to jeden z bazowych KTO pod zabudowe.
Gdzie zrobiles te zdjecie ? Finowie wioza dwie sztuki na proby dopuszczajace
w Polsce ?



gdynia

dwie sztuki na platformach - trailerach z ciagnikami siodlowymi na
rejestracjach finskich


  wielkie dzięki i pomóżcie :)
ucho czombego - czarny salceson
Batman - rosyjska(radziecka) spycharka szybkobieżna BAT-M
zupa okresowa - barszcz
ładowrka do nokii(siemensa zalezy co kto miał) - polowa stacja ładowania
akumulatorów na podwoziu Stara
rozjechany kapitan - plutonowy (od czterech belek, które rzekomo były
wcześniej gwiazdkami a przejechało po nich coś cięzkiego)
sarenka - star z zabudowa warsztatową
honeker - tarpan honker
pszczółka - Star 660
przyroda - siła wyższa na którą nikt nie ma wpływu, będąca przyczyną wielu
niepowodzeń u zołnierzy ZSW np. nie pojechałem na PJ bo przyroda mnie
wyruchała

Służyłem w 10 brygadzie logistycznej w podoodziałach ewakuacyjno -
remontowych
pozdrawiam Jurek


  Strażacy boją się swoich wozów

| Od zawsze było wiadomo, ze renault to gowniana marka:)



Nie wydaje mi sie aby problem leżał po stronie podwozia pojazdu. W tych
pojazdach czesc pożarnicza nie byla zabudowywana przez renault.

Mysle ze powodem moze byc te "dosprzetowienie" samochodow w Bielsku ,



Ja nie wiem jakie są wymagane katy przechylu statycznego dla tego typu
pojazdów pożarniczych. Zabudowa kazdego podwozia powinna zapewnic wymagane
polożenie środka cieżkosci i wg. mnie nalezy poczekac na stanowisko firmy z
Bielska lub zamawiajacego oraz na wynik dochodzenia powypadkowego.

szkoda bylo forsy na wyposazenie pojazdow w renomowanych fabrykach, zajmujacych sie
tym tematem od dziesiecioleci i z tradycjami.



Dokladnie, ale to jest wlaśnie ta swiecka tradycja oszczedzania na
bezpieczeństwie. W naszej tradycji narodowej zawsze musi być jakis zakret
"historyczny" czy jak w tym przypadku "tragiczny" aby ktoś zmądrzał.

pozdrawiam,


  Czy jest jakieś auto do 3,5T, do 4,4 mb paka

ładowność ok 1000 - 2000 kg szer. paki 1600 dł.  4400
szukam przeglądam i wszędzie paki 3 mb.
chodzi oto .żeby było z papieram na osobowy a można było
przewozić materiały 6 mb.



iveco new daily: dmc 3,5 t, dlugosc przestrzeni ladunkowej 455 cm szerokosc
180 cm ladownosc okolo 1000 kg w zaleznosci czy kola pojedyncze czy
blizniaki. dane dla furgona, sa tez skrzyniowe, a jakbys wzial podwozie to
spokojnie jeszcze wieksza zabudowe powinno sie dac zamontowac.

ruks


  Tramwaje A.D. 2002

Tuż przy wiacie ustawiono także samochód strażacki, moim zdaniem, Star 25. Na
asce samochodu umieszczono napis "Jelcz", taki sam jaki stosowano jeszcze na
pierwszych PR110... Ktoś trochę przesadził, chyba że sponsorem remontu tego
amochodu były JZS.



Niekoniecznie. Jelcz byl (a w zasadzie to do dzis jest) producentem
zabudow strazackich, na roznych podwoziach, nie tylko wlasnej
produkcji. Ergo - to najprawdopodobniej strazacki Jelcz zbudowany na
podwoziu Stara.


  Tramwaje A.D. 2002

W Jelczu montowano gaśnicze zabudowy specjalistyczne na podwoziach m.in.
Stara 25. Stąd ten napis (oryginalnie mocowany do "gitra" osłaniającego wlot
chłodnicy) jest całkiem na miejscu a może nawet jest oryginalny...

Zabudowy nadwozi gaśniczych na Starach robiła też WSK-SHL, i też na masce
było stosowne logo.



OK. zwracam honor i dzięki za wyjaśnienie. W dziedzinie samochodów strażackich
jestem lamerem, ale to chyba zrozumiałe :-)

Pozdrawiam
Tomek Igielski


  KTO - faworyci.

| przyszłość należy do konstrukcji
| w rodzaju skrzyżowania podwozia czołgu z możliwością zabrania
| powiedzmy 6 ludzi desantu
A czy przypadkiem Merkava nie ma takiego rozwiazania ?



Wlasnie ma.
:-)

W ogole - czytajac o zastosowaniu podwozia czolgow do tworzenia:
1) Wozow inzynieryjnych
2) Ciezkiej artylerii samobieznaj (Chrobry np.)
3) Ciezkich BWP
4) Wyrzutni ciezkich rakiet p-lot np Newa

Zaczalem sie zastanawiac, czy czasem nie doczekamy sie za pare lat
"uniwersalnego podwozia ciezkiego" do zabudowy jako czolg lub jedno z
powyzszych. Zapewne mialoby toto silnik z przodu - jak merkava.
Ale to moje pomysly tylko.

Michal.


  KTO - faworyci.

| przyszłość należy do konstrukcji
| w rodzaju skrzyżowania podwozia czołgu z możliwością zabrania
| powiedzmy 6 ludzi desantu
| A czy przypadkiem Merkava nie ma takiego rozwiazania ?

Wlasnie ma.
:-)

W ogole - czytajac o zastosowaniu podwozia czolgow do tworzenia:
1) Wozow inzynieryjnych
2) Ciezkiej artylerii samobieznaj (Chrobry np.)
3) Ciezkich BWP
4) Wyrzutni ciezkich rakiet p-lot np Newa

Zaczalem sie zastanawiac, czy czasem nie doczekamy sie za pare lat
"uniwersalnego podwozia ciezkiego" do zabudowy jako czolg lub jedno z
powyzszych. Zapewne mialoby toto silnik z przodu - jak merkava.
Ale to moje pomysly tylko.

Michal.



Z tym silnikiem z przodu to nie jest tak super... ruscy juz wery dawno
kombinowali i dali sobie spokuj..

Ale ukraincy jakos upchneli w T-84 silnik tak ze zajmuje przedzil polowe
szerokosci i sie paru zolnierzy desantu zmiescilo (kaliber dziala nie
ucierpial... )


  Pancerny Bumar do Niemiec i Iraku


montowania
| roznych wiez na tym samym podwoziu - oj niebardzo. To nie jest takie
| proste,
| i nie dziala na zasadzie - jak sie da zintegrowac z wieza A to i z B sie

Dlaczego ?

1. Siły dynamiczne powinny być porównywale - w końcu strzelasz tym samym
pociskiem i tym samym ładunkiem miotającym. Prawdopodobnie hamulec
wylotowy
Pzh2000 jest bardziej efektywny niż brytyjski - wnioskuje to z podobnej
konstrukcji co hamulce lekkiej 105 i 120 Rheinmetala. Kwestia średnicy
pierścienia - też powinny być podobne.
2. Problemem może być jedynie instalacja systemu podawania amunicji -
jeżeli objętość i wymiary są podobne to i to nie powinno być problemem.



Ile powstalo systemow tego typu dajacych sie skladac jak klocki lego? Ile
jest ofert na rynku
proponujacych podwozia pod rozne zabudowy wiezowe?

ein


  Lublin 51 - odbudowa przez Stowarzyszenie Moto-Retro
Wprawdzie nie zdeklarowal sie Pan w opisie w jakim stopniu chce przywrocic stan orginalny, ale rozumiem, ze powinien byc najblizszy dnia kiedy Lublin opuscil fabryke.
W tamtych czasach malowano taka farba jaka byla aktualnie w magazynach. wyboru nie bylo duzego. Wyglada, ze blok silnika jest najblizszy orginalowi, ale kola i rama nigdy nie byly malowane czarna matowa farba. Rama zawsze byla czarna z polyskiem, jak rowniez elementy zawieszenia, tylny most i wal napedowy. Skrzynia biegow szara, lacznie z gorna pokrywa. Kola byly najczesciej malowane farba czarna z polyskiem. Byly lata, ze kola byly malowane w kolorze kabiny i oslon silnika. Stosowano wtedy najczesciej zielen z polyskiem albo piaskowy, tez z polyskiem. Podwozia przeznaczone do zabudowy tzw. " osinobusu" byly malowane jasnym szarym. Te ostatnie wyposazano w czarne lub jasnoszare kola.
Serdecznie Pozdrawiam
Veteran

  Salon...
Tak, oczywiście że można. Tylko napisz ile sztuk potrzebujesz. Sztuka to dla Ciebie 350sc, w wersji z maksymalnym wyposażeniem, kabiną Topline i silnikiem 580 koni.
Umowa pomiędzy firmą eRKaZet Truck a Panem Jakubem Blummentalem:
- 3 podwozia Scania R580 6x2 Topline BDF w kolorze białym, z maksymalnym wyposażeniem, dodatkowo lodówki gratis, samochody z 3 osią podwieszaną;
- 3 przyczepy centralnoosiowe marki Wielton, z 1 osią podwieszaną;
- 3 zabudowy BDF z rozsuwanym dachem i tylnymi drzwiami, zabudowa plandekowa typu firanka;
- koszt 1970sc rozłożony na 36 rat po 50sc, wpłacanych co miesiąc, wpłacona I rata wynosząca 100sc;
-samochody dostarczone dnia 7.06.2007 roku o godz. 19.

  "Pochwal się..." - NIE, bardziej: POSZUKUJĘ NABRAD
Dziękuję za pochwalenie mikroba Co do blach to piaskowanie nie wchodzi w grę, za słaby stan. Niektóre "na oko" się trzymają ale są skorodowane na wylot, szczególnie w dolnej części nadwozia. Trzeba je będzie fragmentami wymieniać. Tak na marginesie to ja nie przepadam za piaskowaniem karoserii w ogóle, za bardzo odkształca blachy.
Aktualnie Mikrob służy do prac naukowych Tzn. jeden ze studentów robi w oparciu o to nadwozie pracę dyplomową. Pierwszym krokiem jest stworzenie wirtualnego modelu karoserii (dla ograniczenia zabudowy podwozia) i na tej podstawie zaprojektowanie konstrukcji nośnej oraz dobór zespołów podwozia. Plus inne rzeczy, które się z tym wiążą - weryfikacja wytrzymałościowa w MES, ocena ergonomii itd. Na razie wykonaliśmy pomiary nadwozia w warunkach warsztatowych (załączam zdjęcia), których efektem jest wstępny model karoserii.

  Prawdziwe Neony za rozsądną kasę - Katowice, woj. Śląskie.
Witam,
Firma Neon-Irsa mieszcząca się w Katowicach w województwie śląskim, chętnie podejmie się wykonania neonów poprawiających wygląd auta. Jesteśmy w stanie wykonać wszystko, od neonów przy zabudowie audio do neonów ozdabiających podwozie czy komorę silnika. Są to prawdziwe szklane rury neonowe, a nie jakieś tanie podróbki dostępne w Internecie, świecą nieporównywalnie lepszym światłem niż jakiekolwiek diody itp. Firma szczyci się już dużym doświadczeniem w produkcji rur, istnieje od roku 1992. cena takiej przyjemności będzie oczywiście zależała od wymagań klienta, orientacyjnie wykonanie podświetlenia podwozia samochodu wraz z montażem i wszystkimi materiałami(projekt, transformatory, kable, osłony rur itp.) będzie się zaczynała od okolic 1000 zł. Dostępna jest oczywiście pełna gama kolorów do wyboru. Więcej informacji na http://www.neon.katowice.pl/index.html
Neony wykonane przez Neon-Irsa można zobaczyć na filmiku który dostępny jest pod linkiem http://pl.youtube.com/watch?v=RnN7SRr0Ids
Najlepiej pisać na maila: irsa@neon.katowice.pl
Pozdrawiam

  Miała być przyczepa ale...? Co o tym sądzicie?
Od pewnego czasu przymierzałem się do kupna przyczepy, ale mam możliwość kupna

kampera, jest to zabudowa typu ''James Cook'' na podwoziu Mercedesa. Auto jest z 88r.,

w pełni wyposażone tzn. łazienka z prysznicem, duża lodówka, kuchnia, zlewozmywak, dwa

spania. Jedno w globie pod sufitem [2 osoby], drugie po opuszczeniu stolika powstaje z

dwóch ''kanap'' również [2 osoby]. Zarejestrowane jest na 6 osób jako pojazd specjalny

więc roczne ubezpieczenie to koszt około 200 zł, przebieg 210 tyś km, jedyna rzecz do

zrobienia, to polakierować bo poprzedni włascicel chciał auto przemalować, ale niespecjalnie

mu to wyszło. Za tego ''merola'' musze dać 10 tyś polskich złotych.

Co o tym sądzicie, bo ja się troche napaliłem , szczególnie że sezon w pełni

  Klima do Kampera?
Dołożyłem klimatyzację do ducato 2,5 tdi z roku 96. Wszystko z używanych części (za wyjątkiem koła pasoweg) kupionych na allegro. Kluczowe jest założenie sprężarki do silnika, reszta to już zabawa.
Zastosowałem oryginalną sprężarkę z mocowaniem z ducato. Problem miałem z kołem pasowym przystosowanym do napędu sprężarki. Do silnika 2,5 tdi było nieosiągalne, ale na szczęście okazało się że pasuje do produkowanego obecnie 2,8 jtd. Reszta to skraplacz pod podwoziem i parownik chłodzący zarówno kabinę jak i zabudowę - pochodzące z busa do przewozu leków. Koszt całości , z napełnieniem nie przekroczyło 1500 zł.

  Renault Magnum
Kod: Renault Magnum E- Tech to seria samochodów przeznaczonych do długodystansowego transportu krajowego i międzynarodowego. Dzięki oddzieleniu kabiny od zespołu napędowego prowadzący pojazd może się cieszyć wyjątkowym komfortem prowadzenia pojazdu. Cecha ta, w połączeniu z silnikami Mack E-Tech powoduje, iż Renault Magnum to pojazd stworzony do jazdy na długich dystansach.

Kabina Renault Magnum E-Tech zawieszona na czterech poduszkach pneumatycznych oferuje wysoki komfort jazdy. Wysokość wnętrza w każdym punkcie kabiny wynosi 1,87 m, zaś podłoga, o powierzchni 2,7 m jest całkowicie płaska. Dodając do tego klimatyzację, bogate oświetlenie wewnętrzne, dużą ilość schowków oraz cztery warianty aranżacji kabiny, uzyskujemy warunki w których można przemierzać tysiące kilometrów bez wychodzenia z wnętrza Renault Magnum.

Renault Magnum E-Tech Euro 3 to zarówno podwozia przeznaczone do zabudowy, jak również ciągniki siodłowe (trzy wysokości siodła do wyboru). Silniki Mack E-TECH o mocach 400 KM, 440 KM oraz 480 KM pozwalają zmniejszyć zużycie paliwa nawet o 5%. Używając oleju o odpowiedniej jakości, przebieg pomiędzy kolejnymi wymianami może być zwiększony nawet do 100 000 km. Silniki Mack E-TECH w połączeniu ze skrzynią biegów ZF o 16 przełożeniach sprawiają, iż pojazd jest bardziej tolerancyjny na styl prowadzenia.


źródło: renault tracks

  pompa do betonu
przykładowa pompogruszka jest zabudowana na podwoziu samochodu ciężarowego homologowanego jako pojazd do zabudowy. Zabudowa została dokonana za granicą i jest oświadczenie, że ,, pojazd specjalny został importowany jako jeden egzemplarz w roku". Jest napisane pojazd specjalny! - odrzuciłem to pismo i uparłem sie przy samochodzie ciężarowym.
Samochód specjalny nie musi mieć tachografu i jakby klienta złapali zieloni i w czasie jazdy mieszałby beton to wpółczuję właścicielowi

  UNIMOG 424 jak to sklasyfikowac??
No to jak podejść do firm produkujących pojazdy (lub robiących zabudowy pojazdów) w ilości 1 sztuki rocznie gdzie produkcja idzie pełną para a tylko w dokumentacji robi się rożnice np w wadze rozstawie itd. To jest czysty ... w zgodzie z prawem



To już teraz można ukrócić, ale trzeba kogoś bystrego w WK. Zwolnienie z homologacji obowiązuje na dany typ pojazdu, a nie na pojedynczy egzemplarz pojazdu. Poprzez typ w rozumieniu przepisów o homologacji rozumie się pojazd o zbliżonych do siebie cechach konstrukcyjnych takich jak: mają to samo podwozie, ramę, ramę pomocniczą, płytę podłogową lub inną strukturę, do której przymocowane są główne części składowe, są produkowane przez tego samego producenta, mają ten sam rodzaj napędu itd. Zatem pojazd różniący się od drugiego szerokością 5 cm lub wagą 20 kg należy uznać za pojazd takiego samego typu, dla którego producent nie może wystawić oświadczenia o produkcji jednostkowej. Tylko o takich szczegółach mało kto wie... A i to można obejść... Ale nie napisze jak, choć producenci i tak wiedzą...

  Badanie ADR naczepy ,,podkontenerowej"
Z drugiej strony jeśli "sama rama" to chyba oznacza pojazd do zabudowy.



No bez przesady ... przecież różne elementy można nakładać na podwozie i nie jest to pojazd do zabudowy ... !
Przykład:
„Cysterna odejmowalna” oznacza cysternę, inną niż cysterna stała, kontenercysterna
albo element pojazdu-baterii lub MEGC, o pojemności większej niż 450
litrów, która nie jest zaprojektowana do przewozu materiałów bez ich rozładunku,
a jej przenoszenie odbywa się zazwyczaj w stanie opróżnionym;
„Cysterna przenośna” oznacza cysternę multimodalną o pojemności większej niż
450 litrów.

  Iveco C 65
Mieliśmy podobną sytuację, klient miał dowód tymczasowy, wystawiony w celu przeprowadzenia badania, miał też dodatkowo wyciąg ze świadectwa homologacji dla pojazdu niekompletnego ( samochód Man-nowy, później zabudowa). W wyciągu wpis pojazd nie może być zarejestrowany na stałe bez dalszych czynności homologacyjnych z zastrzeżeniem art. 68 ust. 17 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
Art. 68 ust. 17
Przepisy od 1-16 (świadectwo homologacji) nie dotyczą pojazdu:
1) zabytkowego
2) zbudowanego przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy konstrukcji własnej, którego markę określa się jako "SAM"
3) specjalnego lub używanego do celów specjalnych Sił Zbrojnych, Policji, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej oraz Straży Pożarnej
4) wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie; nie dotyczy to tramwajów i trolejbusów
Na podstawie wyżej cytowanego art. pkt 3, dowodu tymczasowego, faktury o zabudowie i konsultacji z WK zrobiliśmy pierwsze badanie techniczne -nowego pojazdu nowego typu wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie. Nasz przypadek to pojazd Straży Pożarnej, ale podobnie będzie z samochodem specjalnym - pomoc drogowa.

  Renault Master z salonu - termin nast. badania, kraj prod. ?
Koledzy - wydaje mi się, że komplikujemy naprawdę prosta sprawę


Wykonuję parenaście takich przeglądów w miesiącu i z doświadczenia wiem że jednak są różne opinje na ten temat ( co WK to inna interpretacja), jedni chcą żeby określać datę następnego badania, inni dzwonią obrażeni że wchodzimy w kompetencję WK, teraz jeszcze na przełomie roku dochodzi jeszcze sprawa roku produkcji w jednych WK przechodzi rok produkcji podwozia, w innych jako rok produkcji chcą aby wpisywać rok zabudowy pojazdu (takie małe odmładzanie)

  Badanie techniczne pojazdu zabytkowego (działo na lawecie)
W Poznaniu sa zarejestrowane conajmniej dwa tego typu pojazdy. Jeden to chyba własnie taki BRDM, a drugi to SCOTT. Ten SCOTT to jeżdżąca kuchnia polowa, ale któryś z kolegów zrobiło go jako ciężarowo-osobowy i tak poszedł przy rejestracji

Ale takie typowo cudo to transporter opancerzony IVECO. Ma go mój znajomy. Iveco miało go robic dla naszej armii, ale skończyło sie na prototypie który potem stał iles lat w zakładzie i jemu po latach udało się go upchnąć. Na podwoziu IVECO (nie pamietam dokładnie jakiego typu) AMZ Kutno zrobiło zabudowę -potem jeszcze jedna fima (nazwy nie moge podać) i wyszło z tego coś własnie na kształt takiego BRDM. Załoga 4 osoby, opancerzony, gazo i ognio-szczelny - no cudo. Powiem Wam, że nigdy takiego czegoś nie widziałem wczesniej. I to cudo jeździ jako specjalny-opancerzony. Miało homo od IVECO, wystawiona karte pojazdu i ośw.o jednostkowej zabudowie. Jak kiedyś będe miał zdjątka to wkleję

A z ta przyczepka to hmmm- pojazd zabytkowy nie musi odpowiadac warunkom technicznym, więc lane opony mogą być - co do reszty to trudno mi się ustosunkować - nie słyszałem o takim przypadku. No ale na pewno nie mozna zbyć gościa tekstem "lepiej niech bie ejestruje - po co mu to?". Jego działo i jego prawo W końcu byłby niezły szpan podjechac takim czymś na zlot

  Oświadczenie o dokonaniu zmian konstrukcyjnych i PKD
WK opiera sie na poniższym artykule Prawa o ruchu drogowym:

Art. 68. 1. Producent lub importer nowego pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, motoroweru, tramwaju lub przyczepy oraz przedmiotów ich wyposażenia lub części jest obowiązany uzyskać dla każdego nowego typu tych pojazdów, przedmiotu ich wyposażenia i części świadectwo homologacji wydane przez ministra właściwego do spraw transportu.

5. Za producenta, o którym mowa w ust. 1, uważa się również podmiot dokonujący montażu lub zabudowy pojazdów.
6. Przepis ust. 1 dotyczy również instalacji przystosowującej dany typ pojazdu do zasilania gazem oraz sposobu jej montażu przez różne podmioty.

17. Przepisy ust. 1-16 nie dotyczą pojazdu:
1) zabytkowego;
2) zbudowanego przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy konstrukcji własnej, którego markę określa się jako "SAM";
3) specjalnego lub używanego do celów specjalnych Sił Zbrojnych, Policji, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Służby Celnej, Służby Więziennej oraz Straży Pożarnej;
4) wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie; nie dotyczy to tramwajów i trolejbusów.

PS. Proponuję, aby nasz przedstawiciel WK, tj, Bogusław Maćkowski wypowiedział się w tym temacie (chodzi o jednostkowość przeróbki)

  Transporter T5 z zabudową jaki VAT?
Miałem podobnego, dałem VAT-4.


ja też bym dał VAT-4, z takiego powodu że pojadz ten był homologowany jako BA, czyli podwozie samochodu ciężarowego z kabiną,a że zostało to podwozie zabudowane
w taki sposób ze z zewnątrz nie widać wyraźnej różnicy,
a jeżeli chcecie pooglądać podobne zabudowy to prosze http://www.bautex.pl/

  Rama w Replice SAM
Jak wyżej, dokonano tylko zabudowy, a homologacja zbędna bo 1 sztuka rocznie.
Tak samo postępuje się przy zabudowie nowego podwozia.
Kupujesz samo podwozie, zabudowujesz je (oczywiście zgodnie z prawem), BT rejestracja w WK, oczywiście bez homologacji 1 szt rocznie. To tak bez szczegółów.

  BARDZO ŁADNY PASSAT
Słyszałem o kilku przypadkach, gdzie ludzie kupili auta, a potem sie okazało, ze spadły z lawety



mam kumpla - blacharza-lakiernika-magika

na stałe współpracuje z ASO opla i zdarzało mu się naprawiać fabrycznie nowe samochody np. niedawno w jakiejś astrze malowali tylną klapę podrapaną w czasie transportu. Później te samochodu są sprzedawane jako fabrycznie nowe.

Z ciekawszych przypadków: outlander z "wymienionym" kompletnym dachem ze słupkami, progami (zewnętrznymi) i wszystkimi drzwiami. Gdzieś nawet foty mam, musiałbym poszukać, albo mercedes sprinter ( z zabudową kontenerową, nie zwykły blaszak) - po mocnym dzwonie przodem nie opłacało (nie dało) się naprawić kabiny, więc chłopaki obcięli ramę zaraz za kabiną, przyspawali inną szoferkę i jest git (tyle, że sprinter ma numery nadwozia bite zdaje się na nadkolu z przodu, ale przecież to nie problem ), swego czasu stała u nich panda, właściwie podwozie pandy - obcięta na wysokości progów (o ile się nie mylę po mocnym dachu była), zakładali do tego budę z innej pandy.
A spawanie ćwiartek to codzienność.

No i kumpel-blacharz potwierdza to co napisał Chrzanek - czasem spawy niefabryczne bywają mocniejsze niż te oryginalne.

  Trzystajedenastka czyli chałtura dla sportu
Dziwi mnie to że chcesz zrobić płaską "podłogę wózków" nie mając dobranego napędu! A chyba tak właśnie jest. Taki wózek oprócz wrażeń optycznych jakie powinien zapewniać powinien być dobrze dopasowany do bebechów jak ośki i zębatki - często wystające.

Ponadto w podwoziu na samym środeczku jest zbiornik paliwa! Odwzoruj tylko powierzchnie zewnętrzne zbiornika widoczne na zdjeciach, ewentualnie zrób otwary prostopadłościan (bez górnej powierzchni) z odwzorowanymi bokami zbiornika. W żadnym wypadku nie rób zbiornika jako pełnej kostki, bo będą problemy przy późniejszym powielaniu, adaptacji do napędu i zabudowie w gotowym modelu!

Istotnym elementem podwozia jest także 8 zbiorników (4 po każdej str. wozu) i one powinny być dobrze odwzorowane. Musisz także pomyśleć za wczasu o sposobie ich montażu. Choć to będzie trudne nie mając żadnej ramy czy podwozia. Raczej nie powinny być montowane do obudowy, byłoby to uproszczenie modelarskie.

Pochwalam odwzorowanie kabiny! Nawet widać że będą oba fotele. Często zaglądam do środka modelu i osobiście preferuję modele z wnętrzem.

  [MOC] DAF CF
Bardzo przyzwoity debiut :)
Podoba mi się kabina, podoba mi się szczególnie zderzak i stopnie - i choć pewnie ciemny szary wyglądał by lepiej, to mi się właśnie to szare wcięcie przy stopniach podoba.
Aż się prosi, aby mu zrobić jakąś zabudowę - najlepiej jakies pudło i aluminiowe belki bezpieczeństwa zasłaniające podwozie. Wtedy zniwelowany zostanie "efekt 8880".
Gratuluję i zdecydowanie proszę o więcej fotek :)

  [MOC] 1:13 Jelcz 315M - dźwig
Macku, a nie myslis, ze wieza jest lekko za bardzo w tyl? wydaje mi sie, ze dla rownowagi (zeby sie nie gibnal do tylu) powinna byc nad tylna osia, a jest wyraznie dalej odsunieta...


Cięzko mi dyskutować z sylwetką prawdziwego Jelcza :) Też mi się to dziwne wydawało, ale:
1. tak jest w prawdziwym
2. oś obrotu wieży jest pod osią zawiasu ramienia, więc nie w połowie długości wieżyczki a zdecydowanie bliżej jej czoła
3. to ma nawet swój urok :)
4. gibać się nie będzie, cała rama zabudowy dźwigu, która jest osadzona na ramie podwozia Jelcza przypomina niemiłosiernie solidną odlaną konstrukcję. Do niej montowane są podpory tak więc podczas pracy dźwigu podwozie - a co za tym idzie tylna oś także - nie przenoszą jakiegoś wybitnego ciężaru :)

  Zrzędzenie na koniec roku
Może to wysoki poziom Technicowych konstrukcji odstrasza innych.
Ja jak widzę ładne, zgrabne, lub nawet brzydkie, ale pełne różnistych bajerów pojazdy i maszyny to odechciewa mi sie pokazywać coś swojego:)
Mogę powiedzieć tylko, że pracuję nad 3 projektami:

Ciężarówka do TrTr: podwozie zbudowałem, wymaga lekkich poprawek. Jak skończę dół zostanie do zabudowy góra.

Drugi projekt to Front End Loader w wersji mining czyli taki mocno spłaszczony, ale tego nie ruszę jeszcze z braku większej ilości pneumatyki i silników niż mam na stanie. Mogę zaznaczyć, że parę pomysłów do tego projektów mam gotowych.

Trzeci projekt miałem przygotować na BTT w MlCad'zie, ale czasu zabrakło, więc teraz już się z nim nie spieszę. Co parę dni dostawiam do niego po parę kolejnych klocków, więc kiedyś ujrzy światło dzienne.

  [Regulamin / Rules - TruckTrial] FAQ [Regulamin 2008]
A i kwestja "pojazdy specjalne im odpowiadjace", rozumie ze codzi o rozne warjacje (np cysterna, dzwig itpitd) zbudowane na fabrycznym podwoziu??.

To nie sa wariacje, tylko zabudowy specjalne. Ale wlasnie o to chodzi. Aczkolwiek, robienie jakiejkolwiek zabudowy ponad platforme o regulaminowycm rozmiarze to hardkor. Z doswiadczenia moge powiedziec, ze jak zrobilem wazacy cos 300g wysiegnik z pelna pneumatyka i bajerami, to modle stracil na wlasnosciach terenowych: silnik nie wydalal z poruszaniem tego, pod wiekszym obciazeniem elementy ukladu napedowego sie rozpinaly i srodek ciezkosci poszedl w gore tak, ze wszelkie trawersy byly na granicy gibniecia autem na bok.

  koła 94.8x44r
to normalne zjawisko. Aby temu zaradzić, są trzy wyjscia:

-oponę tę naciągnąć na felgę od kół 8466, z tym że taki zestaw jest wtedy szerszy a opona przy dłuższym takim umieszczeniu może się odkształcić - tego rozwiązania osobiście nie polecam
-można zabudować wewnątrz opony konstrukcję z osiek, axle jojnerów i takich tam (to już każdego inwencja) ale jest to praco i klocko chłonne i wcale nie takie łatwe - osobiście nie polecam
-dobrać oponę do felgi, tzn tak dobierać, aby uzyskać jak najciaśniejsze pasowanie - moim zdaniem w tym kierunku powinieneś iść...
A poza tym jak dociążysz maszynę, zjawisko powinno ustąpić. Ja obserwuje je w mocnych ale niedociążonych autach - u mnie to oznacza samo podwozie bez kabiny i zabudowy.

  [MOC] Stary niebieski holownik
Słodki. Zacznę od podwozia - fajnie że oddałeś ramę i fajnie, że spełnia ona swoje zadanie - to znaczy pilnuje aby pojazd się bardzo nie rozpadał :)
Tylne zawieszenie bardzo mi się podoba - zdecudowanie dodaje realizmu. Jedyne co mnie dręczy to pojedyncze koła, ale rozumiem, że bliźniaki wymagają poważnego zwężenia ramy i wtedy cala koncepcja bierze w łeb... Ale może chociaż od góry zrobić pełny blotnik trochę szerszy - dodało by solidności konstrukcji - choć wiem, że to karkołomne. Teraz mam wrażenie, że po podpięciu czegoś na haku on po prosu się załamie :)
Sama kabina przypomina trochę nysę (choć nysa z taką zabudową nigdy nie powstała), trochę jakieś stare amerykańskie GMC, White czy inny Mack albo KW bulldog z przełomu lat 60/70 - bardzo klasyczne, stylowe, szczególnie ta wyoblona maska i jeszcze trochę wysunięta atrapa chłodnicy. Choć rzeczywiście nic konkretnego nie da się dopasować :)
Naprawdę fajne :)

  Jednostka szturmowa Doomsday
Ciekawie połączona kabina z silnikami, na dodatek ruchoma... bardzo fajne drugie zdjęcie (chyba z tej strony, czyli z tyłu jest ciekawszy)... Podwozie ruchome, widać że chyba faktycznie był budowany w celach zabawowych :)

Poza tym że model dość sympatyczny, to jak dla mnie jest niespójny stylowo: z jednej strony duże proste powierzchnie (w zasadzie cały przód), z drugiej "nowoczesne budownictwo", czyli łapki powsadzane tak że się ledwo trzymają itp... wg mnie nie zaszkodziłoby mu trochę więcej zabudowy takiej jak w tyle i podwoziu...

  Autobus - kemping
Jeśli masz pytania-pytaj. Pomogę i podpowiem ile się da. W sumie jeśli już robić zabudowę z przyczepki proponuję nie dostawczaka ale skrzyniówkę. Będziesz miał jeden kłopot mniej - kąty proste, możliwość przerzucenia skrzyni na inne podwozie gdu stare się kończy, prosta podłoga itd itp. Negatyw takiego rozwiązania - schodki ale plusów jest więcej niż minusów. Minus największy z możliwych - jeśli nie będzie przejścia z kabiny kierowcy do skrzyni - podczas przewożenia ludzi na skrzyni nie możesz przekraczać 50 km/h.

  Zakup kampera
12 letni Fiat jeżeli był zadbany nie musi być w złym stanie, może przednie nadkola dokładnie obejrzeć, Ale tu jest to robione przez producenta zabudowy, więc nie bardzo typowo dla setek tysięcy podwozi podstawczaków. 40 czy 140 tysięcy przejechane to nie powinno sprawiać fiatowskiemu silnikowi problemu, Z tym przebiegiem powinno być ok i ze strony silnika i podwozia. Części do układu jezdnego dostępne i dość tanie.

  Klimatyzacja
W końcu udało mi się zamontować i uruchomić klimatyzację. Klimatyzacja napędzana jest silnikiem samochodu. Skraplacz z dwoma wentylatorami znajduje się pod podwoziem za kabiną. Parownik z busa podwieszony jest pod szafką wiszącą w zbudowie, tak że dmucha zarówno do kabiny jak i do zabudowy. Pierwsza jazda z klimatyzacją ze zlotu w Radomiu wypadał doskonale, jednak ze względu że klimatyzacja jest powieszona na jednej stronie samochodu, za pasażerem, to na kierowcę dmucha bardzo mocno a na pasażera wcale. Aby poprawić działanie klimatyzacji, na posufitce kabiny zamontowałem panel z nawiewami i oświetleniem. Zimne powietrze z parownika doprowadziłem kanałami zamontowanymi w podłodze alkowy. Teraz klimatyzacja działa doskonale. Przy okazji mam bardzo fajne oświetlenie kabiny. Moc chłodnicza klimatyzacji, patrząc w katalogach na skraplacze i parownik podobnej wielkości, powinna wynieść 5-6 kw.

  SAN
Jak już informowałem w dniach 5-7 czerwca 2009 roku nasz odnowiony historyczny autobus SAN H-01 był uczestnikiem spotkania historycznych pojazdów użytkowych w Dreźnie, zorganizowanego przez Dresdner Verkersbetriebe AG z okazji jubileuszu 95 lat komunikacji autobusowej w Dreźnie. W zlocie wzięło udział około 130 pojazdów historycznych wyprodukowanych przed rokiem 1971.

Nasz autobus, rocznik 1959, samodzielnie pokonał trasę przejazdu do Drezna i z powrotem do Krakowa, wykonując łącznie ponad 1200 km. Na autostradzie autobus osiągał maksymalną prędkość 66 km/h.

Wystawa pojazdów zorganizowana była na terenie zajezdni autobusowej, która mieści się blisko centrum miasta. Prezentacja pojazdów historycznych dostępna była dla wszystkich mieszkańców Drezna i przybyłych gości. Nasz autobus wzbudził wyjątkowe zainteresowanie, swą oryginalną konstrukcją i nietypowym rozwiązaniem sterowania otwierania i zamykania drzwi. Niektórych gości naszego stoiska interesowała konstrukcja nośna podwozia i zabudowa silnika. Jednym ze wiedzącym nasz autobus był Dyrektor ds. Finansów DVB Reiner Zieschank, którego zaskoczyła informacja, że autobus przyjechał samodzielnie, a nie został przywieziony koleją czy na lawecie. W drugim dniu wszystkie pojazdy uczestniczyły w paradzie ulicami starego miasta, podczas której autobusy przewoziły gości wystawy. Parada uliczna pojazdów była ostatnim etapem obchodów lecia 95 lat uruchomienia komunikacji autobusowej. W dniu następnym autobus powrócił samodzielnie do Krakowa. Prowadzącymi autobus byli dwaj Panowie o imieniu Janusz z zajezdni Wola Duchacka.

[ Dodano: 2009-06-11, 16:22 ]

  Nowości Italeri
Co do stralisa to mam obawe że Italeri zastouje trik z DAFa i MANa, czyli rama jako jedna czę?ć i bez silnika. XF 105tka zapewne będzie bez silnika(już tradycja ), Eddie to jest zagadka ::), ani italeri ani revell nigdy nie wypu?cił modelu w takiej konfiguracji(6x2 z osi? pchan?) i mam obawy że będzie to 4x2 :-. Wywrotka napewno na podwoziu z jakiej? starej naczepy ;D. Blach Edition to zwykły actros z nowymi między osiami, grillem i zderzakiem. Ja czekam na Stralisa(jaki by nie był kupie go na 100%), DAFa 105tke i Actrosa BE. Pozdrowionka

PS. Dopóki nie będzie zdjęć realnych modeli możemy gdybaći nic więcej ::).

EDIT:
Panowie zobaczcie tutaj, na obrazku jest Actros z kabin? L(wszedł zwykły actros), wrecker to FLD120 z inn? zabudow?(do sprzedaży wszedł Ford LTL9000 z zabudow? od powerlinera), więc nie można wieżyć we wszystko co na obrazkach w katalogu nowo?ci :-.

http://public.fotki.com/m...ri2004_009.html

  Volvo VN
Hiob a zdarzyło ci się tak wjechać komuś w bagażnik gdy miałeś Kw W 900:?: :twisted:



Mnie nie, ale raz nieomal zmiotłem z powierzchni ziemi samochód, który wypchał mi z przecznicy inny KW W 900. Jechałem dwupasmówką prawym pasem, a z bocznej drogi wyjeżdżał samochód osobowy i za nim W 900. Truck podjechał tak blisko, że zasłonił całkiem maską auto osobowe i zapomniał o nim. Gdy chciał podjechać bliżej, wypchał go na prawy pas głównej drogi. Na szczęście obok mnie nikt nie jechał, więc objechałem go bokiem, ale jakbym tego nie mógł zrobić, pewnie bym zabił człowieka.

a volvo vn występuje jako podwozie pod zabudowe czy tylko jako ciągnik siodłowy



Wszystkie auta występują we wszystkich możliwych kombinacjach. To tylko kwestia ceny. Klient zawsze jest panem i jak mu fabryka czegoś nie zrobi, zrobią mu to setki firm, zajmujących się modyfikacją nowych pojazdów.

  Mack
Dzięki, Mihu, zdjęcia rewelacyjne. Ciekawa wersja, bo i podwyższony dach i cofnięta przednia oś wskazują albo na inne niż amerykańskie pochodzenie auta, albo na to, że ktoś dość sporo je przerobił. Nie widziałem w Stanach takiej wersji.



Szukałem informacji na temat tych samochodów w sieci i wśród znajomych z zagranicy. W końcu udało mi się uzyskać pewne dane od pasjonata z Francji. Jest to absolutnie fabryczny pojazd, produkowany (zarówno w USA, jak i Iranie) na eksport do krajów Europy. Na potwierdzenie zamieszczam zdjęcie z folderu reklamowego. Pojazd jeszcze ciekawszy ze względu na swoją konfigurację... Jednak podwozie 6x4 z zabudową nie jest zbyt popularne kiedy mówimy o samochodzie z, bądź co bądź, amerykańskim rodowodem


  Dzik - Samochód pancerny
Nie zgodze sie, że podwozie to sprawa drugorzędna. Problem w tym, że nie zawsze dobierzesz podwozie do tego co sobie wymyślisz. Auta zwykle buduje sie w oparciu o jakś płyte podłogową. Najpierw zaczynasz od stępki, a nie od masztu ;-) Oczywiście dobrze jest wiedzieć, co chcemy posadzić na podwoziu i wtedy poszukać odpowiedniego w danej klasie masowej, o odpowiednim rozstawie osi, kół, odpowiednio wytrzymałych mostach, podzespołach, silniku. Tu każdy element jest ważny. Można wybrac też inna droge i poskładac sobie podwozie z różnych, najlepszych elementów. Wtedy mozesz budowac co tylko dusz zapragnie. Tylko, że taki wariant jest już droższy i bardziej skomplikowany inżyniersko. Na pewno przekracza możliwości firm zamujących się zabudową lub budową nadwozi. A nie ujmując niczego AMZ to są oni jedynie firma nadwoziową. Całego pojazdu jak np Force Protection nie zbudują. Choć ci tez korzystają z elementów komercyjnych ciężarówek. RG31 tez bazuje na ramie Unimoga, ale już zmodyfikowanej. Poza tym afrykanerzy mają długa tradycję w budowie minoodpornych aut i sięga ona czasów wojny w Namibii.
Może zamist rzeźbić jednak lepiej jest kupić coś gotowego, sprawdzonego? To i tak będzie pojazd niszowy.

  AMZ Żubr
Witam ...

Ponawiam moje pytanie Jakim silnikiem dysponuje Żubr Czy podwozie jest soldniejsze od podwozia Dzika ... bo wygląda na zdjęciu, że tak ... i jakie przeznaczenie ma zabudowa tylna Żubra < słyszałem coś o Popradzie >... jaka waga tego giganta ... powiem szczerze, że niczego sobie prezentuje się Żuberek

Kłaniam

  Jakia powinna być organizacja brygad Rosomaków
Mam nadzieje że jeżeli Rosomak 120/105 powstanie to bardziej będzie przypominał np. pojazdy Włoskie czy R.P.A a nie U.S. ( i taki wieści ostatnio dotyczące podwozia do zabudowy takiego pojazdu doszły z Finlandii ( myślę że prawdziwe, Włoskie to oczywiście Centauro i R.P.A Rooikat) .
Jednak nadal będzie to " lekki czołg kołowy" i przez to o słabszej odporności ....
a ....pozostaje konieczność wymiany 122 na coś kołowego bo Gozdziki psują tu wyraźnie całość , może nawet 122 na Rosomaku była by lepsza od tego co jest , a potem wymiana lufy na 105 czy coś innego ...ale , nie jestem tego pewien . Jednak taki stan z Gozdzikami ,brakiem czołgów i bez Wozu Wsparcia Ogniowego to bardzo słaba brygada.

  Nowy "lekki czołg" z Bumaru?
Francuzi i Niemcy mieli podobno projektować nowy czołg o masie 20 ton (tak przynajmniej podawał Jane's jakieś 1,5 roku temu), może to coś w tym temacie?

Co od samej koncepcji, jeśli ten lekki czołg ma być czymś innym niż Rosomakiem z 120mm armatą lub przyszłościowym podwoziem pod różne zabudowy, to lepiej sobie odpuścić. Mamy chyba bardziej palące problemy np.: co z BWP?

  Nowy "lekki czołg" z Bumaru?
Co do wprowadzania do WP CV90 tylnymi drzwiami to nie mam nic przeciwko. Mamy produkować pojazdy na miejscu. Produkt jest nowoczesny i rozwojowy. Potrzebujemy pojazdu klasy BWP (W przeciwieństwie do BH Sikorskiego, który jest starszą konstrukcja a i śmigłowiec tej klasy produkujemy w kraju). Na pewno lepszy CV90 Made in Poland niż darowizna w postaci M2 Bradleya, Mardera1 czy innego hypernowoczesnego daru "za darmo". Mamy gotowe uniwersalne podwozie bazowe pod rożne zabudowy, o którym kiedyś była mowa na forum, trochę taki tańszy odpowiednik niemieckiej Pumy.
Co do CV90120 to traktuje raczej ofertę BUMARU na eksport. Zgadzam sie z corranem, że taki pojazd nam jest niepotrzebny, chyba ze propagandowo pluton wozów, że niby używany w WP. Ogólnie lepszy Twardy po kolejnej modernizacji. Potrzebujemy BWP CV9030 z wieżą z Rosomaka.

Niestety obawiam się ze u góry nikt nie myśli, teraz czekam na wymagania do przetargu na śmigłowce wielozadaniowe. Jak zostaną napisane, itp.

Pozdrawiam. Gryf.

  Nowy "lekki czołg" z Bumaru?
A jeśli w ramach "prac nad lekkim czołgiem" powstanie uniwersalne i nowoczesne podwozie, na bazie którego będzie można kiedyś zrobić BWP, zabudowy specjalne (MT-LB), czy nawet następce 2S1 na natowską amunicję - jeśli będzie potrzeba? Przykłady PT-76 i FV10x pokazują, że takie cuda czasem się zdażają. Zaś sam lekki czołg - coś chyba jest na rzeczy, bo za często to hasło ostatnio wraca. Następca T-72 w BZ? Zgaduję tylko ...

  Przyszłość T72/PT-91/BWP-1/Mi24
Co więcej M-113 nie jest sprzętem bojowym a bazą dla wersji pomocniczych, które generalnie używa się dłużej niż wozy w 1 linii.


Jest i bojowym i pierwszoliniowym (np. samobieżne moździerze na tym nośniku). M113 w US Army wcale nie dominuje jako nośnik pod zabudowy specjalne. Tutaj to już chyba bardziej popularne są pojazdy zbudowane na podwoziu bwp Bradley, czyli M987 FVS. Chyba, że chodzi Ci o pierwszoliniowe zastosowanie w działaniach razem z Abramsami. Oczywiście w tej roli Amerykanie od lat 80-tych stosują bwp M2, trudno żeby nadal stosowali transporter opancerzony. Polemizowałbym również, czy przy tak intensywnej eksploatacji, jakiej jest poddawany M113 w US Army jego egzemplarze są w dobrym stanie. Tym bardziej że M113 są raczej w ogonie listy sprzętu, który musi być utrzymany na chodzie za wszelką cenę.

  Polskie F-16
REMOV, Tak oczywiście. Bo dochód państwa jest coraz większy. Jednak rosną także stałe wydatki MON i będą rosnąć coraz szybciej, co jest skutkiem m.in uzawodowienia oraz coraz bardziej starzejącym się poradzieckim sprzętem, który z roku na rok będzie pochłaniał coraz więcej pieniędzy. Z pilniejszych wydatków na najbliższe lata to zakup następny Honkera, Krazów, Urałów, Gazów, Starów i zabudów specjalistycznych na tych podwoziach. No a że jesteśmy w temacie o F-16 to przydałby się również jakiś samolot szkolenia zaawansowanego. Bo ileż jeszcze lat będziemy wysyłać pilotów do USA?

  Trochę nowości :)


Na polskim rynku pojazdów użytkowych pojawi się GAZ Sobol z licencyjnym silnikiem Styera.

Autotrading Polska Sp. z o.o. – firma, która już od 2 lat importuje dostawcze samochody Gazela z silnikiem na licencji austriackiej firmy Steyr, wprowadza do sprzedaży nowy model auta dostawczego o nazwie GAZ SOBOL.

Ten lekki pojazd użytkowy o dopuszczalnej masie całkowitej 2,8 t oferowany jest w czterech wersjach: 3 osobowe podwozie do zabudowy, 3 osobowy skrzyniowy oraz furgon dla 3 lub 7 osób. W zależności od opcji ładowność waha się od 830 do 1250 kg. SOBOL w wersji "podwozie do zabudowy" kosztuje jedynie 39 900 zł netto (czyli o 6000 taniej niż Gazela) i jest to zdecydowanie najtańszym samochodem dostawczy na naszym rynku.

Z uwagi na pojedyncze koła na tylnej osi oraz nieco krótszy niż w Gazeli rozstaw osi, GAZ SOBOL stanowi doskonałą alternatywę dla przedsiębiorców, którzy nie przewożą tak ciężkich i gabarytowych ładunków, a jednocześnie dbają o koszty zakupu nowego auta.

Tak jak w przypadku Gazeli – SOBOL napędzany jest oszczędnym w eksploatacji silnikiem wysokoprężnym o pojemności skokowej 2134 cm3 o mocy 110 KM, który produkowany jest na licencji austriackiej firmy Steyr. Spełnia on normy EURO 4 i zużywa średnio ok. 10,5l/100km.



  NA KAŻDY TEMAT
hmmm
a co jak by mu zmienić silnik a innego auta Bo nie wiem o co wam chodzi co sie psuje silnik czy inne części he troszke kasy i oddać go do karosacji na nowo zabudowa do poprawek ale elementy defektowe do wymiany i właśnie nie wiem co sie tam w nim czesto psuło



Tylko jaki jest sens tego wszystkiego, skoro dołożysz kilka tysięcy i kupujesz normalne podwozie i oddajesz do karosacji. Nie musisz się z tym wszystkim bawić. Podobna sytuacja jest z samochodem sąsiedniej OSP. Dwa lata temu pozyskali podwozie Stara 266, oddali go do karosażu no i teraz jest z nim więcej problemów niż ustawa przewiduje
W ubiegłym roku UM zamiast zakupić nam nowe UPS-y wyładował kasę na remont ich "nowego" Stara. W tym roku sytuacja bardzo podobna. Można by tego wszystkiego uniknąć gdyby koledzy nie napalili się tak na te podwozie i poczekali aż UM dożuci im kilka groszy na coś lepszego.

  "Busiarze" - co o nich sądzisz?
Jeśli masz na myśli tą zabudowę http://www.koliber.krakow.pl/images/Var ... ek_bok.jpg, to musisz wiedzieć, że to dłuższy i szerszy Vario. Dobry na wycieczki zagraniczne, wygodne, zozkładane fotele. Widoki na zdjęciach bywają mylące, wcale nie jest ciasno.



Oto wnętrze Teamstara Kombi, stworzonego zresztą na podwoziu Mercedesa Vario. Widać że fotele nie są ściśnięte na siłę, bo miejsca na nogi jest całkiem sporo. A ta skrzynka po lewej to toaleta. Nie wiem jak chciałeś bez niej jechać na wycieczki zagraniczne.

  Nowe autobusy w przedsiębiorstwach
Kolejne dwie Setry 215UL dotarły do PKS Wejherowo, w zeszłym tygodniu wyjechały już w trasę.
Olimpic Zenon Mielewczyk Reda kupił MB Sprintera (stare nadwozie) z zabudową Auto-Cuby o dość ciekawej konstrukcji podwozia. Rozstaw osi jest powiększony do niezwykłych rozmiarów (w ofertach Dailmera i Evobusa nigdy takiego nie było), a 23 pasażerów (jeden na pilotce) mają do dyspozycji klimę, a przede wszystkim niezwykłe jak na busa miejsca na nogi.

  Zabudowy mieszkalne
Koledzy. Podzielam wasz podziw dla tej zabudowy i to już od dwóch lat kiedy to pierwszy raz zobaczyłem ją w Bad Kissingen, świetnie wykonaną i wyposażoną ale wtedy usłyszałem cenę za którą można kupić nowego kampera z własnym napędem i podwoziem.Chciałbym ją mieć i śledzę ale nie znajduję konkretnej propozycji dla mojego modelu choć jest ich bardzo wiele.Jedne są zakładane na pakę inne zabudowane na ramie, jedne mają dach sztywny a drugie podnoszony. Jeśli znajdę propozycję dla mojego modelu w rozsądnej cenie to chętnie ją kupię. W tym celu kontaktuję się z Producentem i mam nadzieję na szczęśliwy finał.
Jeśli chodzi o przykład wyprawy z Bimobilem to widać tu wyraźnie jaki błąd popełnili ci turyści. Bimobil produkuje nadstawki na pickupy turystyczne bardzo luksusowe (meble z drewna, kompletne łazienki itp) i dlatego bardzo ciężkie więc nie nadające się do turystyki po bezdrożach.Na bezdroża Bimobil robi zabudowy mieszkalne na Iveco i Mercedesie.

  Zdjecia - cd.
pomyliło Ci się ze 109 G/U4 :):)

Heinkel 162 miał przednie podwozie, które wchodziło do wnęki, znajdującej się w kabinie. Widzimy tą wnęke od środka - z kabiny.
Co ciekawe, miała ona szybkę. Takie okienko. Przez nie pilot mógł kontrolować moment przyziemienia. Jako że przed owiewką znajdował się mechaniczny wskaźnik położenia goleni podwozia przedniego trudno powiedzieć czy okienko miało służyć kontroli wypuszczenia przedniej goleni.
Jeszcze w ramach ciekawostki - przednia goleń nie była kierowana, skręcało się Salamandrem za pomocą hamowania kołami podwozia głównego. A koła te...pochodziły z Bf 109

Działko MK 108 było przewidziane jako uzbrojenie He 162 A-1. Samolot miał miec dwa działka umieszczone po bokach kadłuba. Mam fragmenty instrukcji pokazującej instalację pneumatyczną oraz zasilanie nabojami działek MK 108.
He 162 A-2 miał zainstalowane dwa działka MG 151/20, wykorzystano ten sam sposób zabudowy co w projekcie wczesniejszym.
Nigdzie indziej He 162 działek nie posiadał.

  Re: "Sprzedajcie moje rzeczy - jade do nieba!"
W ramach uzypełnienia, Verlinden produkuje detail set do D9 Has. 1/32 przewidziany wprawdzie do poprzedniego modelu z lat 80 (wypukłe linie i komory podwozia z dnem) ale pewnie pasowałby do nowego zestawu, zawiera uzbrojenie -Mg131, kokpit i jakieś duperele.
Natomiast wpadłem na ciekawą informacje: zapowiedź zestawu Airesa - silnik z zabudową, biorąc pod uwagę, że już teraz jest do kupienia Mg 131, można się spodziewać że to coś dużego.
Polecam z dodatków maski Montexu - bardzo ładnie zrobione - maskowanie do wnętrza ramy wiatrochronu i do części zewnętrznej.
Komplet tego co jest na arkuszu kalkomani, oczywiście bez napisów eksploatacyjnych, szachownica i numerki "1" i "3". Dla osób które chciałyby robić "13", mogę powiedzieć że cyfra 3 nie jest taka sama jak w "13".

Mam pytanie do Kuby - rozumiem że projekt obejmuje tylko Dory z JV44, bo ja bym się chętnie zgłosił, ale raczej nie z Dorą JV44, może w drodze jakiegoś wyjątku?
Pzdr.

  Możliwości rozwojowe 7 TP
Brak takiego pomysłu w realu jest o tyle ciekawy, że projektów dział samobieżnych na podwoziach TK, TKS było calkiem sporo


Armaty dla dział na podwoziach tankietek produkowaliśmy w kraju - dlatego można było z nimi eksperymentować do woli.
Haubica 100 mm nie bardzo się nadaje do zabudowy na 7TP...

  Możliwości rozwojowe 7 TP
Brakuje motoryzacji art. średniej, choćby Schneider 75mm - który się do tego idealnie nadaje.


W II RP zmotoryzowano te działa poprzez montaż ogumienia pneumatycznego - ale taka przebudowa dotyczyła całego sprawnego działa. Nie sadzę aby ktoś pozwolił "zniszczyć" gotowe działo, które nie było w kraju produkowane, a więc należało do kategorii wyrobów deficytowych.
I zupełnie nie widzę pod jakim względem armaty tego typu się "idealnie nadają" do zabudowy jako artyleria samobieżna?
Olbrzymi odrzut? Duża masa zespołu odrzutowego? Trudna obsługa zamka w przypadku zastosowania wysokiego położenia lufy w zamkniętym przedziale bojowym?
To moim zdaniem są same wady deklasujące tę armatę do jakiegokolwiek zastosowania w działach samobieżnych na bazie czołgów. Amerykanie użyli takich armat jedynie w dużym, odkrytym przedziale transportera półgąsienicowego, natomiast konstrukcje na bazie czołgów dostały lekkie działo górskie tego samego kalibru.
Cięższa art. to nie na podwozie 7TP - obawiam się, że dopiero 14TP było by dobre na haubice.


Zaliknowany powyżej SU-5 ma zamontowaną haubicę 122 mm. Jest na sprytnie umieszczona z tyłu pojazdu co pozostawia miejsce na długi odrzut lufy także przy wysokich kątach podniesienia. Zabudowa naszej haubicy 100 mm w analogiczny sposób byłaby także możliwa.

  co sądzicie o MPK, PKS oraz o busach
Od kilku lat nasza firma zajmuje się profesjonalną zabudową pojazdów według indywidualnych zamówień klienta na podwoziach samochodów dostawczych. Mikrobusy wykonujemy w wersjach turystycznych i do komunikacji podmiejskiej.

Zabudowa polega na kompleksowej przebudowie samochodu dostawczego typu MERCEDES SPRINTER, MERCEDES VARIO, IVECO DAILY, VOLKSWAGEN LT na mikrobusy o pojemności od 12 do 30 miejsc siedzących.

Przebudowa obejmuje:

-oszklenie pojazdu
-wykonanie konstrukcji wzmocnionej podłogi pod montaż foteli
-zamontowanie foteli
-montaż wyposażenia obowiązkowego dla autobusów
-montaż innych elementów wyposażenia po indywidualnym uzgodnieniu z Klientem

W przypadku samochodów używanych wystawiane jest zaświadczenie o zakresie zmian dokonanych w pojeździe w celu wykonania rozszerzonych badań technicznych i dokonania zmiany przeznaczenia pojazdu.

W przypadku nowych - homologacja

  Star 266
Hej

BOBAS: Super . Znam kawałek ale jakie zdjęcia... wielkie dzięki .

Dzisiaj niestety bez zdjęciowo i ten stan potrwa chyba do mniej więcej okresu zawodów... Aparat definitywnie odmówił posłuszeństwa więc Stara w wersji skończonej (o ile bogowie i poczta polska pozwolą) zaprezentuję dopiero na zawodach...

Z ostatnich zmian - buda, zbiorniki i częściowo podwozie już pomalowane. Kabina dostała klatkę, nad klatką zabudowy jeszcze się zastanawiam. Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem małego chemika (dobór magicznego składnika do oleju coby dym bardziej czarny był - efekt dość zadowalający ).

Sprawa serw również się wyjaśniła są po prostu zdup... popsute. Za radą Pabla zbudowałem sobie z różnych podzespołów serwo sam i jak na razie bomba.

Nie sprawdzałem uciągu przy 4,9 V z Novaka ale Starem bez problemu skręca (elektronika Hitec, potencjometr Sanva, tryby mieszane Hitec + MG 995R, obudowa MG 995) - trochę walki było ale przynajmniej jest efekt i będę mógł nazwać serwo MBT 1 (made by Ted ).

Przepraszam za taką tylko słowną relację - spróbuję jeszcze powalczyć z aparatem i wrzucić jakieś zdjęcia z postępów w najbliższym czasie.

Pozdrawiam

Ted

  Tatra T813 Kolos
SKOT do lekkich nie należy, 12ton swoje robi ale mozliwości tez ma niezłe.

Maxim a czy masz moze plany powozie do Twojej Tatry? Bo chce je porównać zeSKOT'em bo wydaje mi się że mają identyczne podwozia. Wezmę plany od mechanika, który przerabiał go i porównam. Na pewno miały podobne silniki. Więc może różnic jest tylko w zabudowie.

  Bal w trampkach czyli o manipulacji historycznej...

| Bendin
To nie koniecznie musi byc przeklamanie propagandowe. Niemcy mieli dobrze
rozwiniety system schronow przeciwlotniczych, ktory w znacznym stopniu
ograniczal straty wsrod ludnosci cywilnej.



Nie mieli. Wiosna 1943 Goering byl przekonany ze upadek Rzeszy jest kwestia
tygodni. Niemcy uczyli sie na bledach.

Poza tym zabudowa niemieckich miast
to w wiekszosci beton i cegla, a chinskich - drewno. Porownaj sobie efekt
nalotu
- w miescie chinskim bedzie duzo wiecej pozarow. A w przypadku nalotu na
miasto
najskuteczniej zabija wlasnie ogien.



Teoretycznie tak. Tyle, ze japonczycy nie uzywali bomb zapalajacych (bo ich
nie mieli) tylko 60kg-owki. Okazaly sie znacznie skuteczniejsze.
Takze nie widze mozliwosci "bombardowania miast". Naloty po kilkanascie,
gora, bombowcow lekkich zwyczajnie nie kierowano nad miasta bo ich efekt dla
wojny bylby zerowy.

Poza tym porownaj mizerna chiska oplot ze
znacznie lepsza japonska. I nie przesadzaj z "plocienno - drewnaianymi
latawcami" - Japonczycy mieli kilka naprawde udanych modeli samolotow.
"Zero" to
tez latawiec?



A wszedl do sluszby kiedy?...
Lotnictwo Armii jeszcze 7.12.1941 uzywalo w Chinach prawie wylacznie Ki-27
(stale podwozie, brak radia itp) a czasem i Ki-10

Nie wykluczam ze to o czym piszesz to propaganda, ale wydaje mi sie ze
twoje
dane to za malo zeby to stwierdzic.



Ano danych w ksiazce jest nieco wiecej :-) Np. obie strony namietnie uzywaly
maszyn o predkosciach maksymalnych 350~450 km/h. Dwuplaty roznych typow
sluszyly non stop (takze jako mysliwce Ki-10, I-15, Hawker III) podstawowe
uzbrojenie mysliwskie to 2 km-wy. itd typowe realia lotnicze przelomu
1920/30.

Anglosasi uzywali maszyn strategicznych, ktorych udzwig byl wiekszy niz
sumaryczny udzwig calych japonskich nalotow. Do tego z premedytacja
atakowali dzielnice mieszkaniowe. Amerykanie nad Rzesza stracili wiecej
bombowcow strategicznych niz Japonczycy wogole mieli nad Chinami w latach
1937-41 :-)

Bendin


  Artyleria dla KBWP. Trolling.
_Niemal_ spelnia zalozenia taktyczne.



Spelnia calkowicie. Magiczna liczba 16 nie oznacza "zasieg bez wspomagania"
tylko "zasieg, zalatwcie jak chcecie". Stad wojska gorskie i aeromobilne
szukaja jakichs rakiet do tego celu...
:-)

Ciezar, wymiary, konstrukcja.
Jak chcesz montowac to na KTO to raczej wazny parametr.



Masa MTLB: 11,9 t. Masa Gozdzika: 15,7 t To na prawde lekka konstrukcja.
Masa AMV: 14 000 - 24 000 kg, zaleznie od zabudowy. Plywalnosc do 21 ton.
Masa stykla. Rozmiary juz podawalem.

A propos kompatybilnosci, to IMO sprawa jest jasna. Trzeba w maksymalnym
rozsadnym stopniu ujednolicac podwozia. BMD czy BTR mieszane z AMV,
w jednym batalionie - to nie ma sensu. Lekkosc oddzialow ma sie wyrazic
rowniez w lekkiej logistyce, ktora sie osiaga przez unifikacje podzespolow.

Porównaj sobie z parametrami Dany.  



Dana:
donosnoc pocisku odlamkowo-burzacego - 18 700 m,
dalekonosnego - 20 000 m
( http://koalorka.terramail.pl/dana.htm )

Opracowano rowniez wariant Dany o nazwie Ondawa kalibru 152 mm
(z lufa dlugosci 47 kalibrów), ktory umozliwia wystrzeliwanie pocisków z
gazogeneratorem (HE-BB) na odleglosc do 32 000 m.
Inna wersja Dany jest 155 mm armatohaubica samobiezna Zuzana,
przystosowana do strzelania standardowa amunicja NATO.  
( http://www.pancerni.to2.pl/dana.html )

155 mm SAMOHYBNA KANONOVA HUFNICA ZUZANA
"Maximalny dostrel je 39 600 metrov"
(lufa  45 kalibrow )
( http://www.military.cz/slovak/dela/zuzana/zuzana.htm )

Jak widac, masz racje i nie masz racji. Dana czy Zuzana o zasiegu miedzy
30 a 40 km _powinna_ byc artyleria szczebla brygady, natomiast na szczeblu
batalionu potrzebna jest artyleria o zasiegu kilkunastu kilometrow.
Jak mowilem: NATO zaleca 16 km, choc malo kto jeszcze sie do tego stosuje.

Sorry, ale z tymi zasiegami i wymaganiami na temat artylerii to nie sa moje
wymysly. Takie sa wymogi pola walki.
Jak pisalem: robi sie tak zarowno w NATO jak i w Rosji. (MSTA w brygadzie,
Gozdzik w batalionie)
Dany to za duze krowy, zeby je dawac do zabawy dowodcom batalionow.
Z kolei zasieg 18-19 km jest za maly zeby mogly skutecznie dzialac na
szczeblu artylerii brygadowej.
Stad - potrzebny im "upgrade", aby mogly byc dalej uzywane jak nalezy,
na szczeblu brygady.
Natomiast dla batalionow potrzeba czegos "porecznego"
Na pewno nie 29tonowej, nieplywajacej, ponadtrzymetrowej szerokosci
Dany/Zuzany, o _minimalnym_ zasiegu ognia przekraczajacym 5 km (!)
Dana/Zuzana to nie jest sprzet bezposredniego wsparcia.

Pozderawiam.
Michal.


  Strażacy boją się swoich wozów

cóż w naszych warunkach zawsze problemem było podwozie i umieszczenie
środka
ciężkości /pamiętam czasy eksperymentów i planów ze specjalnymi
angielskimi
podwoziami Denis dla straży pożarnej/
zabudowa pożarnicza  w tym zbiornik wody gdy go umieścisz na podwoziu
wywrotki to mamy to co mamy
ale pamiętajmy że ostateczne kryteria a następnie dopuszczenie czyli
certyfikat zgodności wydaje CNBOP i wszystkie ew. pretensje należy tu
kierować a nie do firmy karosujacej
tak przy okazji odkąd JELCZ przestał produkować dla straży /010,011,014/
to
firma z Bielska jest chyba liderem na naszym rynku
czyli od czasu "pepsi" /star 244/ nic porządnego jeszcze dla straży nie
wyprodukowano /zwłaszcza z napędem 4x4/, co roku nowy model, co roku złote
medale na targach /sawo, edura itp./  a my jeździmy na tych wynalazkach,
gdyby zdecydowano się na konkretniejszy zakup /ilościowo/ można by
dopracować ten samochód choćby na podstawie doświadczeń /czasem smutnych/
z
eksploatowanych obecnie samochodów
to samochody gaśnicze, a co z innymi choćby podnośniki sh-18 to dopiero
historia - a narazie w tym temacie cich /do czasu/



Nie ma co liczyc na zmiany samoistne, nic nigdy nie przyjdzie... Nalezy cos
probowac zrobic, zwlaszcza u Was, w Strazy! Wiem, ze gory nie da sie ruszyc
w pojedynke, ale wyadje mi sie, ze wszytekie te gowniane samochody, to wynik
oszzczednosci. Szkoda ze oszczedza sie na bezpieczenstwie... Sluchajcie, a
czy nie mozna kupic, ze tak powiem "gotowych" wozow? Czy np. to nieszczesne
renault nie produkuje wywazonych odpwoeidnio i przede wszystkim bezpiecznych
wozow?


  Strażacy boją się swoich wozów
cóż w naszych warunkach zawsze problemem było podwozie i umieszczenie środka
ciężkości /pamiętam czasy eksperymentów i planów ze specjalnymi  angielskimi
podwoziami Denis dla straży pożarnej/
zabudowa pożarnicza  w tym zbiornik wody gdy go umieścisz na podwoziu
wywrotki to mamy to co mamy
ale pamiętajmy że ostateczne kryteria a następnie dopuszczenie czyli
certyfikat zgodności wydaje CNBOP i wszystkie ew. pretensje należy tu
kierować a nie do firmy karosujacej
tak przy okazji odkąd JELCZ przestał produkować dla straży /010,011,014/ to
firma z Bielska jest chyba liderem na naszym rynku
czyli od czasu "pepsi" /star 244/ nic porządnego jeszcze dla straży nie
wyprodukowano /zwłaszcza z napędem 4x4/, co roku nowy model, co roku złote
medale na targach /sawo, edura itp./  a my jeździmy na tych wynalazkach,
gdyby zdecydowano się na konkretniejszy zakup /ilościowo/ można by
dopracować ten samochód choćby na podstawie doświadczeń /czasem smutnych/ z
eksploatowanych obecnie samochodów
to samochody gaśnicze, a co z innymi choćby podnośniki sh-18 to dopiero
historia - a narazie w tym temacie cich /do czasu/
pozdrawiam

| Od zawsze było wiadomo, ze renault to gowniana marka:) Nie no, tak na
| powaznie, to co do sprawowania wladz w polskich sluzbach chyba nikt nie
| ma
| watpliwosci... Afery od Lodzi po Magdalenke:( Szkoda tylko, ze traca
| zycie
| albo zdrowie ludzie, ktorzy wlasnie jechali w celu ratowania zycia lub
| zdrowia... Myslicie, ze to sie kiedys zmieni?

Mysle ze powodem moze byc te "dosprzetowienie" samochodow w Bielsku
,szkoda
bylo forsy na wyposazenie pojazdow w renomowanych fabrykach, zajmujacych
sie
tym tematem od dziesiecioleci i z tradycjami.Firma w Bielsku w sumie jest
chyba mloda i bez tradycji i potem to takimi niespodziankami owocuje.
pozdrawiam
juras




  TLK - po 15 tanich biletow na pociag?

| Taaa... Kawalek za ta laka znajduja sie 2 duze kraje, z ktorym przewozy
| kolejowe (zwlaszcza towarowe) stale rosna. A przeciez Wwa-Siedlce to
| pierwszy odcinek remontu trasy do Terespola.

I te towarowe będą tam 160 km/h jeździć? :-/



Pomysl: paramtery uzyskiwane podczas remontu wplywaja pozytywnie na predkosc
towarowych, nawet jesli nie beda one jezdzic 160. Przeciez jezeli poc.
pasazerski przemknie 160 (a nie 80), to szybciej zwolni sie szlak dla
towarowego. Tym bardziej, ze remont wschodniej E-20 oznacza zabudowe sbl,
ktorej na wiekszosci trasy dotad nie bylo.

Daj spokój - realna różnica pomiędzy 160 km/h a 120 km/h między Warszawą
a Terespolem to jakieś 15 minut.



Stary, gdzie Ty tam masz 120? Jedyny porzadny odcinek tej linii to Siedlce -
Lukow, zrobiony pod koniec komuny - przekazniki, sbl, bardzo malo ograniczen
stalych.
Poza tym przed Siedlcami zaczelo sie sypac (przez ukonczeniem remontu na
sporych kawalkach bylo juz 80), a na wschod od Lukowa to jest obecnie
tragedia, zwlaszcza po torze nr 2 (w kier. W-wy) - predkosci rzedu 40-60
km/h. Wstyd, z Moskwy do Brzescia sa jedzie sie 120-140 i wkrotce sie
rozpoczyna modernizacja calosci na 140-160, po wjezdzie do Polski pociag
zaczyna sie wlec jak na jakiejs trzeciorzednej linii.

Trzeba patrzec troche bardziej globalnie, wiem, ze w skali samego PKP to
linia do Terespola nie jest jakas szczegolnie istotna, ale zyski ktore
generuja tranzytowe pociagi towarowe pozwalaja tej firmie jeszcze
funkcjonowac.

Porównaj ten czas z czasem np. odprawy
granicznej czy zmiany podwozi na naszej wschodniej granicy...



Co sie bedzie powoli zmieniac. Lukaszenko nie bedzie rzadzil wiecznie...


  Czolg vs BWP

Co do "tej samej" mobilnosci to bym raczej polemizowal. A juz zupelnie
inaczej zapewnie przedstawia sie sprawa wykrywalnosci takiego sprzetu na
polu walki - sadze ze stosunkowo latwiej jest ukryc sie po
prostu mniejszym wozem.
Pomysl zabudowy PPK na BMP-1 i jego uzytkowanie jako niszczyciela
czolgow wydaje mi sie caly czas chybiony z jednego powodu ktorego nikt
zdaje sie nie zauwazac: BRAK ZAPLECZA TECHNICZNEGO DLA TEGO WOZU W
POLSCE.



Ale jest bliziutko. W Czachach. A baza remontowa w Polsce tyz jest.

Osobiscie (jak juz pisalem) jestem zwolennikiem dokonania szybkiego
wyboru wozow ktory mialyby sie stac standartem dla polskiej armii w
przyszlosci. Uwazam ze standart powinien objac dwie zunifikowane
platformy (podwozia):
-ciezka ( np ulepszona czolgu T72) dla:
   -podstawowego czolgu
   -ciezkiego BWP
   -rozmaitych wozow zaplecza technicznego.
   -wozu OPL
   -wozow artylerii( np.wieza z armatohaubica 155mmm lub jakis    
   MLRS)

-lekka ( np na bazie "Pandura" )
   - lekkie BWP ( na kolach - A jakze!)
   - wozy rozpoznania
   - niszczyciele czolgow z ppk.
   - wozu OPL
   - samobieznych mozdziezy 120mm
   - inne

Do zalet takiego rozwiazania nalezy przede wszystkim znaczne
uproszczenie dzialania zaplecza technicznego armii ( te same podstawowe
czesci zamienne dla prawie wsystkich wozow wchodzacych w sklad zwiazku
taktycznego). Przy zalozonej modulowosci konstrukcji mozna zalozyc jej
wielofuncyjnosc tzn. zdolnosc do szybkiego przekwalifikowania wozu (np z
samobieznego mozdzierza na niszczyciel czolgow). Jest to nie bez
znaczenia chociazby dlatego ze obowiazuje nas nadal (idiotyczny) traktat
CFE.



Generalnie sie z toba zgadzam. Najlepiej byloby wymienic posiadany sprzet
na lepszy. Tyle, ze jest to z powodow finansowych nierealne.
Co do standaryzacji podwozi. To tez dobry pomysl. Szczegolnie w przypadku
T-72. Na halbice to on sie nadaje, np GTC, na woz remontowy tez. Na
lawete systemu p.lot nadalby sie, ale mtlb bylby lepszy. Ale na BWP to
juz herezja. Niby gdzie chcesz wsadzic desant co?
Rzecz druga Pandur lub Pirania (tyz dobry). Lekki BWP, a raczej
transporter z armata, moze byc. Na woz rozpoznania troche to zadurze,
moze Pirania 4x4 bylaby lepsza?. Niszczyciel czolgow, a jakze. System
p.lot, precedens jest (Wildcat). Samobierzny mozdzierz, raczej
transportej mozdzierza z mozliwoscia strzelania przez "dziure " w dachu.
Na wierze z mozdzierzem to chyba Pandur jest nieco za lekki.
Patton


  Abramsy z powrotem do Iraku ? ( link , ang )
Rosjanie niedawno mieli też jakieś prototypy na bazie starszych podwozi
czołgowych - ale tam chyba chodziło o ciężki BWP dla pełnej drużyny, który
mógłby w pełni dorównać czołgom w zakresie dzielności terenowej i odporności
na ostrzał. Nie wiem, czy myśleli o innych jego wersjach - typu np. wóz
amunicyjny, wóz łączności, wyrzutnia rakiet plot etc. Jednak w przypadku
tego, o czym ja myśle, podwozie T54 byłoby chyba ciut za duże - tu chodzi o
coś wielkości BWP-1, ale znacznie silniej opancerzonego, mającego mniejszą
załogę/desant i możliwość montażu dodatkowych opancerzonych lub
nieopancerzonych modułów (kontenerów) albo urządzeń. Musiałoby to mieć
silnik z przodu po jednej stronie, obok byłoby stanowisko kierowcy,
pozostali siedzieliby z tyłu, pod podstawą działka sterowanego z wewnątrz.
Przy odpowiednio dużej szerokości pojazdu wyłazy dla załogi mogłyby się
zmieścić obok podstawy działka, poza tym w tylnej ścianie przedziału
załogowego byłaby śluza do łączenia z montowanymi na rampie kontenerami -
np. stanowisdkiem dowodzenia czy  łączności. Tylna część pojazdu byłaby to
właściwie rampa przenaczona do montażu kontenerów z docelowym wyposażeniem,
ba jedną z wersji mógłby być opancerzony kontener do przewozu reszty drużyny
piechoty, rannych itp. Inne wersje - ciężki moździerz, różnego rodzaju
wyrzutnie rakiet taktycznych, plot, ppanc, min narzutowych, rampa startowa
dla bezzałogowych urządzeń latających, stanowisko dowodzenia, łączności,
stacja radarowa, może jakiś nieduży most składany - co tam komu by się
przyśniło :). Oczywiście, nieźle byłoby, gdyby działko dawało się łatwo
demontować - wówczas możliwości zabudowy znacznie by rosły.

T.


  Zasław
ZASŁAW działając na rynku nieprzerwanie od 1953 roku, projektuje i produkuje przyczepy, naczepy, podwozia, zabudowy oraz kontenery dbając o stały wzrost poziomu technicznego, a także o jakość oferowanych wyrobów. Od początku swojej działalności dostarczyliśmy naszym Klientom ponad 500 000 rozwiązań logistycznych. Nasze pojazdy posiadające homologacje Ministerstwa Infrastruktury RP produkowane są wyłącznie z materiałów i z wykorzystaniem podzespołów pochodzących od renomowanych dostawców.

ZASŁAW to przede wszystkim młoda, innowacyjna kadra, wspierana przez doświadczone zaplecze techniczno-inżynieryjne, stosująca w oferowanych środkach transportowych najnowocześniejsze procesy technologiczne, do których między innymi zaliczyć należy spawanie podłużnic pod topnikiem automatem ESAB.

Oprócz szerokiej gamy pojazdów użytkowych naszym kontrahentom oferujemy również wykonanie profesjonalnych zabudów standardowych i specjalistycznych wszystkich dostępnych na rynku podwozi.

ZASŁAW dysponuje profesjonalną, rozbudowaną siecią Autoryzowanych Partnerów Serwisowych na terenie całego kraju jak również w Europie.

Wyrazem licznych działań zmierzających do zapewnienia wysokiej jakości wytwarzanych pojazdów, jest stosowanie przez ZASŁAW certyfikowanych systemów zarządzania jakością w zakresie projektowania, produkcji i serwisowania środków transportowych (w tym do celów militarnych).

Najlepszym jednak dowodem uznania jakości naszych produktów jest rzesza ponad 500 000 zadowolonych użytkowników, którzy zaliczają produkty z logo ZASŁAW do elity pojazdów stosowanych w swoich firmach.



Źródło: zasław.pl

  Nordic Trophy 2007 - powroty w wielkim stylu
Tegoroczna edycja Nordic Trophy przeszła do historii jako mistrzostwa wielkich powrotów

W tym roku ta najważniejsza dla milośnikow tuningu ciężarowek impreza rozegrana została na torze wyścigowym Mantorp Park, nieopodal szwedzkiego miasta Linkoping. Wiadomo było już wcześniej, że w Klasie Mistrzów dojdzie do ostrego pojedynku odwiecznych rywali: Juha Ristimaa, Mika Auvinena oraz Henrika Guldagera. Wiadomo było, że Auvinen pokaże w Mantorp Park coś nowego i będzie chciał pokonać swoim nowym autem ubiegłoroczne dzieło Ristimy, czyli Scanię Zorro. Gdy pomarańczowy zestaw z zabudową silosową pojawił się na terenie wystawy, praktycznie wszyscy wiedzieli kto wygra Klasę Mistrzów w tym roku. Scania Shogun powaliła wszystkich na kolana nie tylko jakością wykonania, ale przede wszystkim nowatorskim stylem, nawiązującym do sztuki japońskiej. Ristima od zeszłego roku nie wprowadzil zbyt wielu zmian, wiec zdawał sobie sprawę, że będzie grał drugie skrzypce. Duńczyk Guldager, podobnie jak w zeszłym roku, skupił się na polerowaniu swojego Volvo. Ogromne zainteresowanie towarzyszyło także pojawieniu się ubiegłorocznych triumfatorów klasy pretendentów, czyli Volvo Nemo z firmy MoDo z Osieka nad Notecią. Zmiany we wnętrzu, dodatkowe zabudowy naczepy oraz niesamowite akwarium z prawdziwymi(!) welonkami zabudowane w podwoziu naczepy, wzbudziły zachwyt szczegolnie u najmłodszych widzów. Rezultaty pojedynku w klasie mistrzów nie były więc zaskoczeniem. Wygrała Scania Shogun Miki Auvinena, przed Zorro Ristimy oraz Nemo należącym do Piotra Rummla. Dla nas najważniejszy jest rzecz jasna sukces Nemo i utrzymanie się w klasie mistrzow na doskonałej pozycji. Bracia Rummel pokazali także swoją nową Scanię Epoka Lodowcowa, która z pewnością powróci na Nordic Trophy w jeszcze atrakcyjniejszej formie za rok. Pasjonująca walka rozegrała się także w klasie pretendentów. Tu także wybór był zgodny z opiniami widzów. Gary Coles i jego przepięknie pomalowana w sceny z filmu Konwój Scania T pobiła wszystkich, pozwalając anglikowi, który wygrał Nordic Trophy w 2003 roku, na wielki powrót do klasy mistrzów.

©trailer.pl

  PZL-37 Łoś -ver. II +video
Tutaj będę relacjonował powstawanie Łosia - versja 2 .

Robiąc pierwszego Łosia popełniłem kilka błędów .
Przede wszystkim podwozie - zmora startów i lądowania.
Brak planów - kłopot z dorobieniem "oszklenia"

Do tego brak możliwości wyważenie Łosia tak aby startował i lądował oraz latał normalnie .
Albo wyważenie do lotu i wtedy można zapomnieć o starcie z trawy ,albo w powietrzu mocne tylne sc i latanie na wariata.

Łoś v.2 ma mieć zmienione/poprawione:
- profil modelarski ,bardziej stateczny , podobny do oryginału .
- profil w którym SC jest bardziej z tyłu w porównaniu do obecnego profilu.(o ok.2-2,5cm)
- przesunięte podwozie o 3cm do przodu (teraz zgodnie z oryginałem)
- zmieniony bagnet sklejkowy z płaskiego prostokąta na rurę okrągłą (węglowa)
- pokrycie cało-balsowe zastąpię podłożnicami z listw balsowych .
- stery kierunku zrobić konstrukcyjne (w 1 był to blok balsy i to samo końcówki skrzydeł i sterów wysokości )
- przesunięte serwo wysokości ( w ver.1 było w ogonie , a teraz będzie już w części kadłubowej)
- mocowanie silników nie będzie w gondolach,ale jako przedłożenie żeber skrzydeł
- gondole silnika i podwozia teraz planuje wytłoczyć z ABS-o podobnego tworzywa
(dzięki temu pomimo lądowania bez podwozia nie rozleci się cała konstrukcja gondoli, a jedynie odpadnie dolna połówka )
- waga do lotu do 2 kg max. ( przy wadze 2300 przy Łosiu ver.1 gdzie same pakiety ważyły 630g realna waga jest nawet 1800g. w wersji elektrycznej)
- planuje zaplanować możliwość zabudowy silników spalinowych 2,0cm3 - 4cm3

Projekt zapowiada się komercyjny, więc planami niestety nie będę mógł się podzielić.
Chyba ,że nici z tego nie wyjdzie , to wtedy może zmienię zdanie.....

Plany na razie powstają w skali 1:12 czyli Łoś będzie miał ok 149 cm rozpiętości.
Liczę , że uda się zastosować śmigła GWS-a przeciwbieżne np.
http://www.airhobby.pl/pr...products_id=598
Dzięki temu start nie będzie powodował tak nerwowego przekręcania modelu w lewą stronę , a cena śmigieł jest dość niska.

Model oczywiście pod wycinanie laserem, ale stopień trudności, raczej dla tych co już modele typu Wilga, mają za sobą. I to zarówno pod względem budowy jak i latania.

No cóż na razie tyle ,mam nadzieje , że do wiosny uporam się z projektem oraz budową.

  Oeffag DIII
Dziś był oblot.

Obawiałem się o zaklinowanie górnego skrzydła i jeszcze podczas kończenia robót przy modelu zmniejszyłem kąt przez podniesienie o ok 5mm skrzydła na jego tylnych mocowaniach.

Model ostatecznie wyszedł ciężki, ale to było do przewidzenia. Masa pustego to 1650g. Jest w malowaniu samolotu amerykańskiego dowódcy Eskadry Kościuszkowskiej z 1920r roku. Koła są większe (w zasadzie skalowe, w oryginale były trochę bardziej z tyłu).

Oblot był w godzinach późnych, około 19 godz. Motor działał przyzwoicie 11,4k rpm, ale w tej zabudowie brakuje mu chłodzenia, co zresztą było źródłem późniejszych kłopotów. Będzie trzeba trochę powiększyć "chłodnicę", czyli dziurę przed silnikiem.

Co do lotu..
Byłem dość zaskoczony gdy po wypuszczeniu z ręki Oef poszedł równiuteńko i majestatycznie. Nic nie trzeba było trymować na lotkach, na wysokości trochę. Chwilę polatałem, silnik się zagotował i zgasł. Okazało się wtedy że sprzęt bardzo ładnie szybuje. Nie zdały egzaminu koła którym wybiły się środkowe kołki. Zresztą ogólnie podwozie jest do poprawy, bo jest z miekkiego drutu.

Zrobiłem jeszcze jeden lot z którego jest zdjęcie, silnik też zgasł (ech te oesy - ASP nigdy by niezgasł ) i znowu trzeba było kończyć lot awaryjnie w szuwarach. Podczas tego lotu zauważyłem że jest całkiem zwrotny (lotki są z domiksowanym sterem kierunku).

Parę fotek








  Iveco C 65
Trudno zakwalifikować podwozie z kabiną jako ciężarowy. Jeżeli firma dokonała dalszej zabudowy to powinno być świadectwo homologacji
Do przewozu pojazdów może być
-ciężarowy przezn przewóz pojazdów
-specjalny - pomoc drogowa

  homologacja
Trafiłeś na absolutny beton
Po pierwsze - oświadczenie nie musiało zawierać klauzuli o dokonaniu stosownej przebudowy w ilości jednej sztuki rocznie. Takie przypadki dotyczą budowy/produkcji/kompletacji nowego typu pojazdu samochodowego na produkcję którego wymagane jest uzyskanie ŚWIADECTWA HOMOLOGACJI TYPU, a gdzie PoRD przewidział zwolnienie w postaci braku takiego obowiązku przy produkcji jednego egzemplarza danego typu pojazdu w danym roku kalendarzowym. Co to ma wspólnego z wprowadzaniem zmian konstrukcyjnych w zarejestrowanym, używanym, nie nowym pojeździe? Nie wiem - natomiast wyraźnie widać tutaj kompletny brak zrozumienia ze strony urzędników czym jest ŚWIADECTWO HOMOLOGACJI TYPU, na jakie pojazdy i w wyniku jakich procedur jest wydawane... Ogólnie żeby uciąć temat - nie ma czegoś takiego jak uzyskiwanie nowej homologacji na zmiany konstrukcyjne wprowadzane w zarejestrowanych, używanych pojazdach - NIE MA i nie może być, ponieważ proces homologacji z samego założenia nie dotyczy takich zmian - homologacja jest udzielana tylko i wyłącznie na nowo produkowane pojazdy (w skrócie).
Po drugie - zgodnie z PoRD przebudowy zmieniającej rodzaj pojazdu może dokonać uprawniony przedsiębiorca - uściślenie tej definicji znajdujemy w piśmie ministerstwa transportu, którego sygnaturę i datę podam jutro. Jest tam jasno wymienione jakiej klasyfikacji wymagać! I jest to klasyfikacja 5020A - żadna inna ! Ten podmiot nie jest producentem pojazdu! Można by go za niego uznać, gdyby zmiana była wprowadzana w nowym, niezarejestrowanym pojeździe, ale nawet wtedy podmiot dokonujący takiej zabudowy (np. zabudowa podwozia) nie musi prowadzić działalności związanej z produkcja pojazdów czy nadwozi samochodowych, gdyż PoRD nie stawia producentom żadnych wymagań formalnych co do wymaganego profilu prowadzonej działalności - takie zastrzeżenie jest zawarte tylko dla podmiotów dokonujących właśnie zmian rodzaju pojazdu - ale nawet tu mówi się jak wspomniałem o działalności związanej z naprawa i obsługą pojazdów, a nie ich produkcją...

  Peugeot Boxer - Rama pod zabudowę. PILNE !!!
WK Poznań - ale SP, czy UM? Tak czy inaczej tak udzielona informacja wynika raczej z niezrozumienia tematu wielostopniowej kompletacji pojazdu przez dany WK. Zapewniam Cię, że jedyne wymagane dokumenty to:
1. Oświadczenie o wyprodukowaniu danego TYPU pojazdu jako jedynego egzemplarza w danym roku (nie samego nadwozia - nadwozie nas nie interesuje - to tylko część pojazdu, która po skompletowaniu na podwoziu konkretnego pojazdu stanowi całość i o tym musi mówić Twoje zaświadczenie, że w ten sposób skompletowany, a więc wyprodukowany pojazd jest jedynym pojazdem tego typu skompletowanym w ten sposób; zmierzam do tego, że oświadczenie nie musi dotyczyć samej zabudowy, a więc jakiegoś tam powiedzmy przykładowego kontenera - dany podmiot takich kontenerów identycznych może wyprodukować kilka i nie będzie potrzebował na nie homologacji, jesli będzie je montował do różnych pojazdów, bo za każdym razem skompletowny pojazd jako całość będzie pojazdem innego typu - czyli w ciągu roku mogę jako taki producent raz załozyć taki kontener na MASTERA, raz na SPRINTERA, jeszcze później na IVECO) itd. Ciągle będzie to ta sama, identyczna zabudowa, ale ciągle inny typ skompletowanego pojazdu, którego ma dotyczyć wystawiane oświadczenie)
2. Badanie techniczne pojazdu wyprodukowanego w ilości jednej sztuki rocznie

Oświadczenie o dokonaniu zmian konstrukcyjnych dotyczy zmian w pojazdach zarejestrowanych! A wymóg co do konkretnej klasyfikacji działalności dotyczy zgodnie z PoRD tylko przypadków przebudowy pojazdu prowadzącej do zmiany jego rodzaju.

Pamietaj, że dany WK to nie wyrocznia, a pracownik udzielajacy informacji mógł zwyczajnie nie do końca miec kompetencje, wiedzę i doświadczenie w takich wypadkach i Twoja sprawę za bardzo skojarzył ze "zwykłą" przebudową.

Wzór oświadczenia jak najbardziej posiadam, ale będę mógł wysłać dopiero w poniedziałek

  Rama w Replice SAM
jarek_garbus wydaje mi się, ze jesteś zdesperowany w temacie i bardzo chcesz zbudować tego Sama. No i temat się rozwinął.
Więc.., piszesz oświadczenie, że ramę wykonałeś sam na podstawie dokumentacji ramy Żuka, oznacza to, że nie jest to rama fabrycznego Żuka tylko zbudowana własnoręcznie przez Ciebie
I jak już pisałem atest na spawy, ponieważ jest to rama SAM (wykonana własnoręcznie) a ja nie potrafię ocenić, czy połączenia są wykonane prawidłowo.
Rysunek, rzeczoznawca, badanie i może P.
Jak napisał bohdang Żuk to jest Żuk i nie ma inaczej.
Co do podzespołów to podaje się typ i nazwę wytwórcy, ale pewnych elementów nie można używać powtórnie zgodnie z Dz.U. 32. Masz do mnie kawałek drogi, ale zapraszam. A może do S.K.P-POZNAŃ?

Poniżej cytuję wybrane fragmenty z dokumentacji technicznej z 1984r. i w załączniku rysunek ramy oraz fragment oferty handlowej z 1996r z Żukiem A-1136 (34) pod zabudowę.

W samochodzie Żuk jest stosowana podłużnicowa rama wykonana z dwóch podłużnic i trzech poprzeczek o przekroju prostokątnym 50x100mm blachy stalowej, o grubości 3 m.
Masa ramy- 130 kg.
Rama spełnia zadanie belki, zapewniającej wymaganą wytrzymałość i sztywność. Podlega wszystkim statycznym i dynamicznym obciążeniom zewnętrznym, które oddziałują na podwozie podczas ruchu samochodu. Poprzeczki ramy są przyspawane elektrycznie, spoinami pachwinowymi. W narożach poprzeczek są przyspawane płytki wzmacniające.
Na każdej ramie przeznaczonej na części zamienne, jest przyspawana płytka stalowa (z przodu na prawej podłużnicy), na której jest wybity nr identyfikacyjny ramy.
Np. rama A13B o nr 013-C-0054471, co oznacza: 013- odmiana samochodu, C- rok produkcji 1982 i dalej kolejny nr fabryczny.
Max odchyłka od płaskości pow. ramy nie może przekroczyć +/- 2mm. Dopuszczalne odchylenie osi podłużnic i poprzeczek od prostoliniowości nie powinno być większe
niż +/- 3mm. Różnica wymiarów kontrolnych A-B nie powinna przekroczyć 3mm.
Jeżeli powyższe wartości zostały przekroczone, ramę należy wymienić na nową.

  Modell Truck Mania 2008
[img width=450 height=600...lakat.jpg[/img]

MODELL TRUCK MANIA 2008
V Mistrzostwa Polski Modeli Aut Ciężarowych

1. Organizatorem MTM 2008 jest MOSiR Syców wraz z Miłośnikami
Modelarstwa pod patronatem Burmistrza Miasta i Gminy.
2. Miejsce i termin zawodów:
Hala Sportowa przy MOSiR Syców, ul. Komorowska 2, 30-31 sierpnia 2008r.
3. Rodzaj konkursu:
W konkursie mogą brać udział modele wykonane z plastiku i kartonu w 4 pierwszych kategoriach oraz z dowolnego materiału w kat. Truck Constructor. W zawodach mogą uczestniczyć modelarze indywidualni bądź zrzeszeni w klubach modelarskich.
4. Kategorie modeli:
Juniorzy ( poniżej 18 lat ):
Ciągniki siodłowe (amerykańskie, europejskie)
Zestawy drogowe (amerykańskie, europejskie)
Seniorzy ( powyżej 18 lat ):
Euro Ciągnik
Euro Zestaw
Amerykański Ciągnik
Amerykański Zestaw
Truck Constructor
Pojazdy Specjalistyczne
5. UWAGA! Wszystkie modele nie będące ciągnikami siodłowymi są zaliczane do kat. Zestawów. Do kategorii Pojazdów Specjalistycznych zaliczamy: pomoce drogowe, straż pożarną, pojazdy wojskowe i komunalne.
6. Uczestnictwo:
W konkursie można wystawić po 2 modele w każdej kategorii.
W konkursie nie będą mogły wystartować modele które w poprzednich konkursach uzyskały medalowe miejsce.
Modele będą przyjmowane w sobotę 30.08.06 od godziny 9:00 do 13:00.
Opłata startowa - 20 zł za osobę ( bez względu na ilość wystawianych modeli ). W ramach opłaty startowej uczestnik otrzymuje: wyżywienie sobota-niedziela, firmowy button oraz markową koszulkę Modell Truck Manii.
7. Modele będą oceniane pod względem:
- ogólnej dokładności montażu,
- jakości powłok lakierniczych: kabiny, silnika i podwozia, zabudowy, naczepy i wnętrza kabiny,
- dodatkowych elementów wykonanych samodzielnie,
- zgodności z dostarczoną dokumentacją.
8. Termin przyjmowania zgłoszeń - 23 sierpnia. Zgłoszenia pisemne na adres MOSiR Syców, 56-500 Syców, ul. Komorowska 2 z dopiskiem Modell Truck Mania lub e-mail: mtmsycow@op.pl
9. Rezerwacja miejsc noclegowych ( w cenie 20-40 zł od osoby ) do 15 sierpnia pod numerem telefonu 605 106 471 lub e-mail: mtmsycow@op.pl

Tradycyjnie już odbądą się konkursy towarzyszące o marce sponsora, fotograficzny, miss publiczności wśród modeli i 1:1, rysunkowy dla dzieci. Nowością w tym roku będzie profesjonalna wystawa modeli w skali 1:87 oraz wiele atrakcji przed halą...



P.S. Jeśli macie pytanie proszę je zadawać.

  Hybrydowe pojazdy Volvo
Volvo Trucks dostarczy cztery pojazdy komunalne z technologią hybrydową do Veolia Proprete, jednej z największych na świecie firm zajmujących się gospodarką odpadami. Jesienią przyszłego roku cztery hybrydowe śmieciarki wejdą do eksploatacji we Francji i w Anglii.

Wszystkie cztery hybrydowe pojazdy komunalne zostały zbudowane na podwoziu samochodu ciężarowego Volvo FE. Tym, co odróżnia je od pozostałych pojazdów komunalnych, znajdujących się w regularnej eksploatacji, jest ich układ napędowy. W pojazdach hybrydowych zastosowano połączenie silnika wysokoprężnego z silnikiem elektrycznym, a każde z tych źródeł mocy może być wykorzystywane oddzielnie lub w połączeniu z drugim.



Ponieważ silnik elektryczny jest wykorzystywany podczas ruszania z miejsca i rozpędzania pojazdu, zużycie paliwa może być ograniczone o 15-20%. Po dodaniu dodatkowego zestawu akumulatorów, napędzającego mechanizm zgniatający śmieciarki, pojazd hybrydowy może zaoferować dodatkową oszczędność paliwa, o kolejne 15-20%, co oznacza łączną redukcję jego zużycia na poziomie 30%. Emisja dwutlenku węgla jest tym samym znacznie niższa. Silnik elektryczny nie emituje spalin i jest bardzo cichy, co jest dużą zaletą w przypadku pojazdów pracujących często w obszarach zabudowanych i we wczesnych godzinach porannych.

Od kwietnia 2008 roku trwają testy pojazdów komunalnych z zastosowaną w nich przez Volvo Trucks technologią hybrydową, która to technologia szybko zbliża się do fazy jej komercjalizacji. Produkcja seryjna pojazdów zaplanowana jest na koniec przyszłego roku. To, czego można być pewnym już dziś to fakt, że zainteresowanie rynku jest duże.



Cztery hybrydowe śmieciarki, to pojazdy przedprodukcyjne, które zostaną dostarczone przez Volvo Trucks wraz z kompletną zabudową. Pojazdy te będą użytkowane przez Veolia Proprete na podstawie 24-miesięcznej umowy leasingowej, obejmującej, między innymi, obsługę serwisową, obsługę zapobiegawczą oraz bieżące aktualizacje oprogramowania.

moto.onet.pl

  Autobus - kemping
Garaż fajna rzecz, ale skuterek wysoki.. Nawet planowałem wcisnąć go pod łóżko między tylne nadkola, ale wtedy wyrko będzie wysoko. Nawet za wysoko. Zobaczymy po przymiarce zbiorników. Póki co nie ma jeszcze skuterka. Chińskie są tanie ale jakość mizerna, natomiast włoskie używki trzeba szukać i przebierać. Na to nie ma czasu, poza tym kiepski moment na kupno skuterka. Na jesień będzie większy wybór i korzystniejsze ceny, ale wtedy zabudowa będzie gotowa....

Relacja z dziś.
I znowu szału nie było... Cały dzień uciekł nie wiedzieć na co. Poza tym żoneczka odkryła siłę myjki ciśnieniowej i zagoniła mnie do mycia alejek granitowych. Wyglądam jak wesoły rowerzysta, ale mchu już nie ma. Co do Milki - podłoga zdarta, konstrukcja przygotowana, boki pomyte. Musze poczekać do jutra aż wszystko porzadnie wyschnie i zakonserwować. Nie mam pojęcia jak mierzyłem ale materiał na podłogę wyszedł 2 cm za szeroki i mam problem młodzieżowy: nie wchodzi. Czas kupić piłę tarczową. Ten zakup odkładałem już zbyt długo.... Muszę też zacząć rozsądniej układać to co wyciągnąłem z autobusiku bo wkrótce zabraknie miejsca na ogrodzie.
W sumie dobrze się stało że zdjąłem boki. Po pierwsz ocieplę je przed złożeniem, a po drugie znalazłem pęknięcie jednej z blach. Niby nic groźnego bo pod spodem jest druga która nie pękła, ale pospawać trzeba. Dziś już nie chce mi się targać spawarki z piwnicy, poza tym spawanie w nocy to nie najlepszy pomysł. Więcej przykrych niespodzianek nie było. Poza jedną.... Chyba przestanę na forum pisać o swoich obawach co do negatywnych zdarzeń. Prawo Murphiego działa tu z niesamowitą skutecznością. W poprzednim poście pisałem o siateczkach na robale w otworach odwadniających, a przy pracy aż śmiałem się sam z siebie... "Patrzy, a tu mała menda co po autobusie mu się szwenda" Menda była mrówką, kolor czarny wzór europejski, a koleżanek miała chyba ze sto. Faktem jest że w tym roku mrówek są ogromne ilości, ale żeby do autobusu? Którędy? Znają się france na mechanice żeby obijać tłuste miejsca na podwoziu? Póki co problem zmyłem, ale trzeba wziąć pod uwagę na przyszłość i rozwiązać problem systemowo. Mój wehikuł nie będzie tak szczelny jak fabryczny kamper choćby z racji innej konstrukcji drzwi, a problem może być swędzący...

  Autobus - kemping
Liczę że wszystkich rzeczy które włoże nie powinno być więcej niż 3 tony więc po wszystkich przeróbkach z pełnymi zbiornikami Milka nie będzie ważyć nawet 12 ton co dla podwozia będzie rozpustą, jako że DMC wynosi prawie 20 ton, a w godzinach szczytu faktycznie potrafi takie auto ważyć grubo ponad 25 ton. Polskie realia. Masa własna wynosiła troszkę ponad 10 ton ale wyjąłem sporo ponad tonę złomu.
Łazienka jest poszerzona względem oryginału o kilkadziesiąt cm, a osobny prysznic był planowany, tyle ze może mi ciut zabraknąć na wysokość. Miejsce - obok sypialni. Być może powrócę jeszcze do tego tematu a kibelek zostanie z awaryjnym prysznicem - zobaczymy jak będzie z kasą i czasem. Sypialnię przerobić to akurat najmniejszy problem. Czy wyrko będzie wzdłuż osi czy w poprzek - nie ma większego znaczenia Miejsce planowane i tak i tak. Tyle że będę musiał więcej kombinować z klimatyzacją.... I zniknie jedna duża szafa a może nawet i druga - trochę mniejsza.... A mały prysznic to dobry powód żeby chudnąć.. W obecnej postaci łącznie łazienka (prysznic + kibelek będzie miała 156 x 72 cm ale do tego dochodzi duuża toaletka z umywalką, szafkami i lustrami. Oczywiście na zewnątrz łazienki co jest o tyle dobre że kosmetyki nie są narażone na wilgoć.

Co do kary. No cóż Mam nadzieję że wkrótce Milka doczeka się kuzynostwa! Bo póki co o jej potomstwie nie myślę. Może kiedyś na podwoziu woskowej trzyosówki z zabudową typu chłodnia ale to za parę lat gdy dorosnę już do przemierzenia Chin. Póki co Europa...

Relacja:
Dziś zabrakło mi pary. Pomagałem sąsiadowi przycinać kilkunastometrową wierzbę która w czasie ostatniej wichury napędziła nam wszystkim sporo strachu. A w Milce? Zrobiłem kanalizę ze wszystkich źródeł aż do zbiornika pośredniego i nawet nie przeprowadziłem próby szczelności. Bardzo chcę pociągnąć rurki wodne, dodatkowe kable, zostawić też parę sznurków jako ciągadła na przyszłość i zamknąć podłogę, przykręcić włazy inspekcyjne. Podniesie mi to komfort i wydajność pracy, a przede wszystkim nie narazi wykładziny na załamania. Chcę też zamknąć łązienkę, ale muszę kleić wykładzinę do ścian i trochę brakuje pomocnika - duże powierzchnie. Przed założeniem bocznej i tylnej ściany trzeba by też zrobić sufit nad łązienką i toaletką a to znowu duża powierzchnia i waga a do tego trzeba trzymać kilka elementów na raz - sam nie dam rady. Jutro pomyślę nad wymuszoną wentylacją bo po założeniu sufitu będzie trudny dostęp.
Dziś bez zdjęć. Łeb mi pęka i zapomniałem o zdjęciach - mam nadzieję że to nie na zmainę pogody bo deszczu mam dość i ja i gleba która nie jest już w stanie więcej przyjąć.

  Freightliner Cascadia, Century Class i Columbia
A będą wersje z podwoziem do zabudowy,np. 6x6?

  Volvo VN
Hiob a zdarzyło ci się tak wjechać komuś w bagażnik gdy miałeś Kw W 900:?: :twisted: a volvo vn występuje jako podwozie pod zabudowe czy tylko jako ciągnik siodłowy

  [moje auto] Kuba_B, Bmw E36
Oto moje Bmw. Pewnie kilka osób je już widziało. Jak dotychczas byłem nim tylko na Tuning Show pod Plazą w październiku.
Przeróbki (stan na dziś):
Buda:
- malowanie na złoty perłowy kolor z palety RM (7 warstw)
- pakiet ospoilerowania zrobiony w firmie EBA z NS ( zderzak przód, progi m3, dokładka tylnego zderzaka, blenda na szybe, lotka)
-wszystkie dziury wypełnione siatką
-lusterka M3
-Kierunki TYC clear
-Lampy tylne TYC chrome
-Wloty powietrza z BMW Z3 wkomponowane w przednie błotniki
i kilka innych mniej ważnych detali o których pewnie zapomniałem;)
-Felgi BMW Mpower 17" ( !!do sprzedania!! )
-Uwolniony wydech zakonczony tlumikiem KM Inferno
-Gleba przód -4cm, tył -2cm na zawiasach KONI- chiało by się więcej, ale szkoda samochodu...
-W drodze z USA lampy przednie clear.
-Na celowniku chromowane 18"
Wnętrze:
-Robiona na zamówienie dwukolorowa skóra sraczkowato-kość słoniowa
-Całe drzwi obite również skórą w tych dwóch kolorach
-Zegary indiglo + chromowane ramki
-Rózne małe pierdoły takie jak gałka, ręczny ramki na nawiewy itp
-Cięta kierownica HBM 30 cm (czeka na oskórzenie) na nabie Ektor
- W planach podświetlenie nóg kierowcy i pasażera, obszycie deski rozdzielczej (może wie ktoś gdzie to można zrobić w okolicach krakowa??)
-Dywaniki w kolorze kośći słoniowej robione na zamówienie, które nie nadają sie do użycia bo wszystko na nich znac:D Ale wyglądają kozacko.
Audio:
Audio to własnie owoc tej zimy i na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze skonczone, ale dokładnie wiadomo jak ma wyglądać i z czego się składa, bo sprzęt już czeka w garażu.
- Alpine 9812 RB
- System przedni Proa Simplex + tweetery Vifa (na słupkach) ( Zamontowanie na totalnie przerobionych przednich drzwiach)
- Wzmacniacz Helix HXA 40x napędzający przód
- Subwoofer Vibe CBR 12 Black Air
- Vibe Monoblock I napędzający suba
- Kondensator Dietz 1F
- Całe okablowanie Dietz Professional
- Kompletna zabudowa bagażnika ( w toku;))
- Wygłuszenie drzwi, błotników, bagażnika. W planach podłoga i dach.
- Podświetlenie podwozia zestawem Multicolor.
Silnik:
Swap jednostki z BMW Compact 1,8 Ti z kilkoma małymi zmianami, takimi jak splanowanie głowicy i inne małe przeróbki.
Chciałbym żeby auto było gotowe na początek maja, ale jak bedzie to zobaczymy.
Załączniki:

  Dzik - Samochód pancerny
No i bravo- kupmy cos interwencyjnie. Świetny pomysł....tym sposobem wszystkie pojazdy i bardziej specjalistyczne wyposażenie będzie zakupem interwencyjnym. polsmol, zgodze się z REMOVem. Z wielu względów. Ten pojazd ma od lat sprawdzoną opinię. Uchodzi za wręcz niezniszczalny i nie do zatrzymania w terenie. Efekty budowy jakichkolwiek zabudow specjalistycznych są znane. Nie tylko te wojskowe, ale inne także. Wiadomo jak rama jest zmodyfikowana, gdzie są punkty mocowania, oraz w jaki sposób mocuje się różne zabudowy. Tego o Pradze powiedzieć nie można. Najpierw musielibysmy przejść faze projektowania (co w przypadku podwozia unimoga odpada), potem zapewne kilkumiesięczne próby, pod różnymi kątami (odpada w przypadku unimoga), wprowadzenie poprawek (odpada w przypadku unimoga), kolejne próby (odpada w przypadku unimoga) i ostateczne poprawki (oby ostateczne, które też odpadają w przypadku unimoga), w skrajnym przypadku może się okazać, że podwozie pragi się nie nadaje (mało prawdopodobne, ale jednak...). Koszty i czas poświęcony na to to ogromna sprawa. Przy czym w naszych warunkach, przy presji politycznej oraz chęci pokazania się co poniektóryh 'z góry', mogłoby się okazać, że z powodu niedostatecznej ilości prób wprowadzimy kolejny bubel (choćby z powodu zbyt małej sztywności skrętnej ramy- co przy maxymalnym wykrzyżu osi może skutkować nawet niemożliwością otwierania drzwi lub samoistnym ich otwieraniem). Zatem patrząc realnie wszyscy się będą chwalić spolszczoną wersją, mimo że będzie to bubel...

Nie zrozum mnie źle. Przy odpowiednich nakładach finansowych zapewne podwozie Pragi by się nadawało do tego celu- może nawet wielu innych też. Tylko, że własnie nie stać nas na te całe prace badawczo-rozwojowe....

  AMZ Żubr

Jakim silnikiem dysponuje Żubr Czy podwozie jest soldniejsze od Dzika ... bo wygląda na zdjęciu, że tak ... i jakie przeznaczenie ma zabudowa tylna Żubra ... jaka waga tego giganta ... powiem szczerze, że niczego sobie prezentuje się Żuberek

Kłaniam SIVSON

  AMZ Żubr
944 i 266 jeżdżą jako podwozi podnośników, dźwigów, koparek i trochę tego w cywilu jest. Rarytasem za to już jest 244, może poza zabudowami strażackimi z Jelcza, ale to taka ciekawostka

  Jakia powinna być organizacja brygad Rosomaków
A może by tak połączyć Rosomaki z Twardymi (koszt modernizacji Twardego do poziomu zbliżonego PT-91E/M zapewne będzie zbliżony do kosztu zakupu Rosomaka z armatą czołgową, a skuteczność prawdziwego czołgu nad jego kołowym substytutem była by większa) w brygadach zmechanizowanych (2 bataliony kto, 1 batalion czołgów), z jednej strony połączenie takie ma wady jednak skoro i tak mamy wzmacniać i zwiększać autonomie batalionów nie powinno być to takie bolesne. Z obecnych Twardych i zamówionych Rosomaków wystarczyłoby na wyposażenie w ten sposób 3-4 Brygad.

Zaś do Leopardów dokupić prawdziwe, gąsienicowe bwp (np CV-90) - czyli na dzień dzisiejszy 1 batalion + pojazdy specjalistyczne, czyli ok (szacuje) 60 pojazdów - taki zakup nie był by aż tak wielkim obciążeniem. Podobnie zrobili Finowie, którzy mają w tej chwili jedną, mocną brygadę na CV-90 i Leo2A4 a resztę ciągle na starszych T-72M1 i BMP-2. Oczywiście można by się rzucić i podobnie wyposażyć drugą brygadę - to już było by kosztowne, ale i efekt niezły (a używanych Leo2A4 na rynku coraz mniej - ostatnio połasił się nawet Singapur).
I jeszcze nawiasem mówiąc to właśnie tu widziałbym miejsce w WP dla AMOSa (na podwoziu CV-90).

Utrzymywanie na siłę BWP-1 w linii nie ma za wiele sensu - to jest konstrukcja z lat 50-60, ewentualna modernizacja była by bardzo kosztowna (BWP-1 są już po prostu stare, trzeba by zerować rezusy, po posadzeniu nowej wieży pojazd zyskałby na masie - nie wiadomo jak było by z pływalnością i co na to zawieszenie itd.). Innymi słowy ten pojazd nie ma już potencjału modernizacyjnego. Jeśli zaś szukamy taniego nośnika pod zabudowy specjalne to o niebo lepsze były by podwozia wycofywanych Goździków (raz, że większe, dwa, że krajowe - mniej problemów z remontami).

Tyle przemyśleń zupełnego dyletanta.